Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pijany 50-latek wjechał arolą w ogrodzenie, miał ponad 1,5 promila

Pijany 50-latek jadąc samochodem marki Arola wjechał w ogrodzenie posesji. Mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu, a co więcej posiada cofnięte uprawnienia do kierowania. Samochód, którym się poruszał nie był ubezpieczony.

Przedwczoraj zamojscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w Bodaczowie pojazd osobowy wjechał w płot. Na miejscu mundurowi ustalili, że kierujący pojazdem marki Arola jadąc w kierunku Szczebrzeszyna nagle zjechał na przeciwny pas ruchu, następnie na pas zieleni oraz chodnik i uderzył w ogrodzenie posesji.

Kierujący pojazdem 50-latek wymagał pomocy medycznej. Mężczyzna został przewieziony przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala, a po badaniach mógł wrócić do domu. Z kolizji 50-latek wyszedł jedynie z niegroźnymi potłuczeniami.

Jak się okazało po badaniu trzeźwości, mieszkaniec gminy Zamość miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Pojazd mechaniczny, którym się poruszał był nieubezpieczony. Ponadto policjanci sprawdzając w systemach informatycznych ustalili, że mężczyzna na cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.

Wkrótce 50-latek stanie przed sądem. W czasie kolizji w ogrodzeniu posesji powstały uszkodzenia. 50-latek odpowie wiec także za zniszczenie metalowego przęsła oraz betonowej podmurówki ogrodzenia.

(fot. Policja Zamość)

17 komentarzy

  1. Jakub
    Odpowiedz

    Widać sami znawcy tematu jak zwykle, ani to melex ani to samoróbka, tylko Arola

  2. On
    Odpowiedz

    To jakiś melex, da się to w ogóle zarejestrować?

  3. czytelnik
    Odpowiedz

    Wygląda na to, że jest to pojazd samodzielnie zrobiony w garażu. Dawniej podobne traktory rolnicy składali w stodołach.

  4. realista
    Odpowiedz

    Jak nie trzeba na to cudo prawa jazdy to co mu zabiorą? Dostanie grzywnę, o ile dostanie i będzie jeździł dalej następnym koromysłem.

  5. ERD
    Odpowiedz

    To pojazd dla inwalidów , rozwija to podobno do 25km na godz , ma to podobno silnik hondy . Jeśli to prawda to pewno od kosiarki . A jak od kosiarki to trzeba ciągnąć pewno za sznurek . Z hamulcami nie wiadomo ale podobno jeden jakiś jest . Jaki nie wiadomo. Podobno na chińskiej homologacji . Niewiele więcej wiadomo . Cena tego koromysła używanego może dojść do 5tys zł . Raz coś podobnego widziałem na drodze 12 koło Chełma . Jechało tym dwóch leśnych dziadków , wzbudzili tym spore zainteresowanie innych kierowców.

      1. areczek
        Odpowiedz

        według wiki francuskuskie:
        en.wikipedia.org/wiki/Arola_(microcar)

  6. Gnom
    Odpowiedz

    Auto jak z bajki mojego dziecka „tropiciele zagadek” ?

    1. pissoff
      Odpowiedz

      Tam gdzie sołtysowa i sop nie jeździ. Co za głupie pytania…

  7. Borys
    Odpowiedz

    Na jeżdżenie takim koromysłem nie trzeba mieć prawa jazdy . To nie jest technicznie zdolne do osiągnięcia prędkości 40km /h nie ma też widać hamulców ani tarczowych ani bębnowych , może miał jaki cierny.

  8. Senior
    Odpowiedz

    Pijacki ” ćwok” w inwalidzkim koromyśle??

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy