W piątek 27 sierpnia odbędzie się tegoroczna edycja Zlotu Motocykli WSK i Innych. Impreza ta, która organizowana jest już po raz trzynasty, stała się jednym z najważniejszych wydarzeń dla pasjonatów kultowych Wuesek. Jednak w zlocie mogą też brać udział miłośnicy zabytkowych jednośladów jak też wszystkie „moto-zakręcone” osoby.
W tym roku, ze względu na sytuację epidemiczną, zlot będzie miał ograniczony zakres. Przede wszystkim nie odbędzie się tradycyjna parada ulicami Świdnika, w której co roku brały udział setki motocykli. Uczestnicy spotkają się o godz. 17.00 na terenie Cegielni Wierzchowina w gminie Żółkiewka.
Impreza potrwa do niedzieli. W tym czasie nie zabraknie dobrej muzyki, będą konkursy motoryzacyjne, wystawa zabytkowych jednośladów, a także giełda staroci oraz części motocyklowych. Oczywiście dla uczestników przewidziano specjalne koszulki i blachy zlotowe. Przede wszystkim królować ma dobra zabawa i wspaniała atmosfera. Organizatorem wydarzenia jest Klub Motocyklowy Usarz ze Świdnika.
(fot. archiwum)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykre że tu gdzie produkowano i zawsze była parada motocykli WSK-a i nie tylko i przewodziły paradą osoby z urzędów w Świdniku. A teraz te osoby stwierdza że parady nie będzie bo są ograniczenia sanitarno-epidemiologiczne w Świdniku ale w Cegielni już tego nie ma???. Masakra Panowie
w Świdniku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest żałosne by w mieście w którym produkowano motocykl WSK nie zorganizować tej imprezy tylko „gdzieś tam” w innej gminie . Dlaczego włodarze miasta w tym nie uczestniczą to przecież jest promocja miasta . Chociaż może to i lepiej dla tej imprezy bo nikt się nie „podepnie” i nie będzie chwalił ze to ON zorganizował .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bardzo dobrze że jest „tak daleko” bo przyjadą zainteresowani a nie miejsko-podmiejski plebs się zlezie
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaahhahhahahahahhahahah
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby padało
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kurde, za daleko mi (ponad 12 tys. kilometrów), bo wyciągnąłbym z garażu kilkudziesięcioletnią na niebiesko malowaną „Gazelę” z silnikiem firmy „Puch” 175 cm.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego nie w Świdniku?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo w Świdniku majo kowida !!! Tak wynika z artykułu, że w Świdniku majo a w Żółkiewce nie majo 😉 W Świdniku tak bardzo majo, że nawet przejechać nie ulicą strach i groza…