Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 14:40 nad Jeziorem Firlej w powiecie lubartowskim, w okolicy GOSIRU, pomiędzy jednym a drugim molo.
Mężczyzna kierujący trójkołowcem, jadący wraz z dzieckiem, wjechał w kobietę znajdującą się na ciągu dla pieszych. W wyniku wypadku piesza doznała poważnych obrażeń nogi. Kierujący pojazdem odjechał z miejsca zdarzenia.
Poszkodowana kobieta została przewieziona do szpitala. Policjanci cały czas prowadzą w tej sprawie czynności. Trwa ustalanie, kto kierował trójkołowcem i dlaczego odjechał.
Osoby, które widziały wypadek proszone są o kontakt z lubartowską policją.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A o grasującym zboczeńcu w Lublinie to już nie pisaliście. Redakcja za dyche
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież opublikowali to, co napisałeś 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestem tam bardzo często. To co się musiało w końcu stać 🙁 zero kontroli. Po promenadzie jeździ się jak chce, kto chce. W ostatnią sobotę o 21 po ścieżce pędziło auto!!!!!!! O trójkołowcach prowadzonych przez dzieci, które nad tym nie panują czy ludzi pod wpływem nie wspomnę 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Że też znany kierowca trójkołowca jeszcze się nie wypowiedział…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A zaraz a czemu nie ma w ludziach takiego myslenia,pusta droga czy ścieżka rowerowa,to jadę szybciej,a jak mam tłum na chodniku czy
zachowują ścieżce rowerowej to jadę wolniej ,ostrożniej i slalomem,a to się ludzie zachowują jak święte krowy-moj chodnik,czy moja ścieżka rowerowa,więc robię co chcę,bo mam wyłączność na poruszanie się i pierwszeństwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trójkołowiec to nic, ja wczoraj widziałem tam skuter elektryczny zarejestrowany tylko czekać na psychola z samochodem elektrycznym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hehe kapusia szukają do czego są psy za co kasę biorą 4lterki do roboty a nie na gotowe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też zdarzyło mi się spacerować czy biegać dookoła jeziora. Te trójkołowce to jest jeden wielki dramat. Jeżdżą tym dzieci, które nie panują nad tym sprzętem. Widziałem też kierujących z puszeczką złocistego trunku. Policji ani razu… Taki wypadek był niestety kwestia czasu. Ale zgodzę się z tym, że piesi łażą ścieżka rowerową, zresztą to nie tylko tam, w Lublinie jest podobnie. Zdrowia dla poszkodowanej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moje doświadczenie z pętli dookoła tego jeziora jest takie, że piesi chodzą tam zarówno po ciągu pieszym, jak i rowerowym. A te trójkołowce to nieporozumienie, bo nie da się nimi wyminąć na ciągu rowerowym.