Łupek i Wrotka, czyli para sokołów wędrownych zamieszkująca na kominie elektrociepłowni na lubelskim Wrotkowie, doczekała się trzeciego pisklęcia. Pierwsze pisklę wykluło się w piątek po południu, wczoraj zaobserwowano drugie. W gnieździe znajdują się jeszcze dwa jaja, jest więc nadzieja, że rodzina się jeszcze powiększy.
W ubiegłym roku lubelskie sokoły doczekały się trójki potomstwa. Były to dwa samce i samica, nazwano je: Perełka, Perlik i Wrotek. Dwa lata temu wykluło się pięć piskląt. Niestety w wyniku otrucia silnie toksycznym pestycydem, dwa z nich padły. Przeżyć udało się dwóm samicom i samcowi.
Para sokołów wędrownych ma gniazdo na wysokości 120 metrów nad ziemią. Zamontowano je na początku 2016 roku po tym, jak dostrzeżono w okolicy sokoła wędrownego. Była to pochodząca w Włocławka samica. Niebawem dołączył do niej samiec z Płocka.
(fot. PGE)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jade na kebsolona
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
fajne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a co z sokolami c poprzednich legow wiadomo gdzie polecialy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może zrobią kiedyś porządek z kawkami i wronami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dac im 5oo+ hoc na wode nie pojdzie i glosu na kaczora nie odda???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pszyjdzie lis i zje