W piątek w sali konferencyjnej Urzędu Gminy w Wisznicach Andrzej Łagowski zaprezentował plan swojej wyprawy do Morza Czarnego. Trasę liczącą około 5 tys. km zamierza pokonać za pomocą własnoręcznie zbudowanej tratwy. Powstała ona z 12 plastikowych beczek oraz drewna. Na konstrukcji ustawiony zostanie namiot, w którym będzie spał, całość ma być napędzana silnikiem spalinowym.
Wyprawa rozpocznie się w maju w Kazimierzu Dolnym i potrwa około dwóch miesięcy. W tym czasie pan Andrzej będzie płynął rzekami przez m.in. Polskę, Niemcy, Austrię, Węgry czy też Rumunię. Trasa wiedzie przez 8 różnych państw, a do Morza Czarnego dopłynie Dunajem.
Przygotowania do wyprawy trwają już od pół roku, przy czym budowa tratwy była jednym z łatwiejszych zadań. Najważniejsze są bowiem kwestie logistyczne. Chodzi o wyznaczenie trasy, jej dokładne sprawdzenie, czy każdym odcinkiem da się przepłynąć, do tego znalezienie miejsc na postoje oraz tankowanie paliwa. Samych śluz na trasie jest około setki. Do tego dochodzą przepisy obowiązujące w każdym kraju.
Mieszkaniec gminy Wisznice wyjaśnia, że pomysł na wyprawę pojawił się w trakcie oglądania różnego rodzaju filmów o spływach rzekami. Dodał jednocześnie, że ta wyprawa jest jego marzeniem, a przecież wszyscy dobrze wiemy, że marzenia są po to aby je spełniać.





(fot. UG Wisznice)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wszystko OK ale płyta OSB i wilgoć, deszcz, woda rzeczna -to słaba kompilacja
Pomysł przedni, ja swego czasu organizowałem z kolegami spływy pontonowe polskimi rzekami , Polska jest piękna i zupełnie zadziwiająca ze strony rzeki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Swoją barkę pozostawi na brzegu, ciemną nocą dziecko zgwałci w niej znów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moja wyprawa rozpoczeła się właśnie w Wisznicach……….trwała około miesiąca,nie ma vloga,zdjęć,nie ma nic.Ale mocny bimberek tam produkują!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na matkę chrzestną wynalazku powinien zaprosić krychę zajadłą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo za odwagę! Koniecznie rób jakiegoś vbloga z wyprawy. Powodzenia i już zazdroszczę przygody 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy do tych miesięcy dolicza kwarantanny covidowe?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciałem być marynarzem. Chciałem mieć tatuaże….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uważaj na krokodyle,szerokosci i powodzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się jest młodym to jest wena i marzenia , wiem po sobie ,dziś jestem starszy i na wiele rzeczy po prostu brak sił. Fajnie źe ludzie realizują marzenia , bo co się zobaczy , to pamięta do końca źycia i jest temat do rozmowy, nie tak jak nieudacznicy źyciowi , potrafią bajerować , tylko źe w du****e byli i g*****o widzieli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powodzenia i świetnej zabawy!!!???