W środę inspektorzy transportu drogowego, na drodze krajowej nr 17, ujawnili podczas kontroli, że w zbiorniku ciężarówki marki MAN znajduje się olej opałowy. Obecność niewłaściwego paliwa wykazała analiza próbki paliwa ze zbiornika ciągnika siodłowego.
Próba kwasowa wykonana przy użyciu zestawu kontrolnego wykazała, że w kontrolowanym paliwie znajduje się znacznik przeznaczony do barwienia oleju opałowego.
Mężczyzna kierujący ciężarówką przyznał, że chciał zaoszczędzić i pod Radomiem zatankował do zbiorników pojazdu około 800 litrów oleju opałowego. Inspektorzy wykazali, że podczas kontroli zbiorniki miały wypełnienie do około 75% pojemności.
Kierowca został ukarany mandatem karnym a sprawę przekazano do dalszego postępowania właściwym organom skarbowym.

2015-04-10 18:51:05
(fot. ITD)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Paweł chciał zaoszczędzić czy raczej pracodawca chciał zaoszczędzić?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a kierowca beknie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
opał po 3.80 jest a oryginał około 4.6
puławy i okolice.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ciekawe ile na tej machinacji zaoszczędził?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i tu się mylisz co najmniej zł na litrze. dobry opał lepszy niż ON na stacjach paliwowych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdrowo przesadziłeś z tą złotówką. Odlicz VAT i dodaj zakup faktury.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jakieś 50-60 groszy na litrze