Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 15:40 na ul. Filaretów w Lublinie. Przed skrzyżowaniem z ul. Zana zderzyły się dwa samochody osobowe: ford i citroen.
Jak nas poinformowano, oba pojazdy poruszały się od strony ul. Zana. W pewnym momencie kierowca forda wjechał w tył hamującego przed sygnalizacją świetlną citroena.
Podróżujące pojazdami osoby nie odniosły obrażeń ciała. Uczestnicy kolizji postanowili porozumieć się między sobą bez udziału funkcjonariuszy drogówki.
Na miejscu interweniowała jednak policja i straż pożarna. Wszystko dlatego, że po zabraniu uszkodzonych pojazdów przez lawety, nie została uprzątnięta jezdnia. Kierowcy zgłaszali niebezpieczeństwo związane z rozlanymi płynami eksploatacyjnymi.
(fot. nadesłane – Artur, nadesłane)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Chciał sprzedać samochód” w tytule. A w artykule nawet brak wzmianki na ten temat. A mnie ciekawi, czy kierował przyszły nabywca, czy sprzedający. Ot taka ciekawość.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jechał właściciel i ford wrócił na kołach A nie laweta. Właściciel powiedział że będzie to robil
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ile taki galaxiak może być warty jak to ma minimum 21 lat albo i więcej , swojego chciałem sprzedać za 1500zł i nikt nie chciał i na kasacji dali 500zł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
takie szroty to tylko na złom lub na Ukrainę idą (oczywiście na PL rejestracjach, bo bez cła)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie te czasy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po Kijowie śmiga masa takich trupów na polskich blachach, głównie tych ze wschodu. W tym roku widziałem nawet taksówki jeżdżące na blachach LU…