Do zdarzenie doszło we wtorkowe popołudnie. Dyżurny bialskiej komendy został powiadomiony o tym, że w miejscowości Sitnik, podczas prac geodezyjnych, znaleziona została skrzynka, a w niej amunicja.
Na miejscu interweniowali policjanci, który potwierdzili zgłoszenie. Niebezpieczne znalezisko zostało zabezpieczone do czasu przyjazdu patrolu rozminowania z Jednostki Wojskowej w Chełmie.
Jak się okazało, w środku metalowej skrzynki znajdowało się 95 sztuk amunicji oraz dwa granaty ręczne pochodzące z okresu II wojny światowej.
Wczoraj niebezpieczne znaleziska zostały zneutralizowane przez saperów, którzy sprawdzili również pobliski teren, nie ujawniając kolejnych niewybuchów.

(fot. Policja Biała Podlaska)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w państwie- wojskowej potędze saperzy do paru niewypałów muszą jechać 80 km w jedną stronę. Nie lepiej sprowadzić marines z Morąga?>
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taka utylizacja jest bardzo kosztowna i wymaga zaangażowania służb i powinna być wykonywana na koszt znalazcy a nie z moich podatków!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
znalazca to nie płaci podatków?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Fajne” znalezisko, czy ktoś wie czy takie przedmioty po zneutralizowaniu trafiają do jakiegoś muzeum? Czy neutralizacja oznacza, wysadzenie w pi*du i na śmietnik?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
D,po neutralizacji zostaje lej.