Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Opłynął samotnie świat, teraz płynie Wisłą z Krakowa do Gdańska. Zatrzymał się w naszym regionie (zdjęcia)

Celem żeglarskiej wyprawy jest sprawdzenie warunków do turystycznego żeglowania po Królowej Polskich Rzek. Nie bez znaczenia są także kwestie ekologiczne.

Szymon Kuczyński, jeden z najbardziej znanych polskich żeglarzy, który zyskał sławę ekstremalnymi rejsami dookoła świata czy też przez Atlantyk, gościł w naszym regionie. Wraz z Anna Jastrzębska uczestniczy bowiem w kolejnej żeglarskiej wyprawie, tym razem podróżują Wisłą z Krakowa do Gdańska. Ich celem jest m.in. sprawdzenie warunków do turystycznego żeglowania po Królowej Polskich Rzek. Nie bez znaczenia są także kwestie ekologiczne, żeglarze zamierzają również pobierać w różnych miejscach próbki wody do badań poziomu zanieczyszczeń.

Przed wyruszeniem w rejs Szymon Kuczyński nie ukrywał, że tego typu wyzwania jeszcze nie podejmował. Wisła w znacznej części jest dziką rzeką. Dlatego też wymagało to specjalnego przygotowania. Jacht 2020 ma w miarę płytkie zanurzenie, co powinno ułatwiać żeglugę, jednak dla pewności zabrano też wiosła, silnik a nawet wodery na wypadek, kiedy nastąpi potrzeba np wskoczenia do wody aby jacht przeciągnąć, lub wyjąć z wody, kiedy nie będzie możliwości pokonania danego odcinka.

Żeglarze w ostatnich dniach przepływali przez nasz region. W sobotę odwiedzili puławską Marinę. W Puławach spędzili też noc nabierając sił do dalszej podróży. Szymon i Anna planują pokonanie całej trasy w ciągu trzech tygodni.

(fot. UM Puławy)

8 komentarzy

  1. SkubnietyNaKase
    Odpowiedz

    Matko z córką i wiewiórką! Anka – poznaje te buty!!! Zejść z drzewa i wejść na łódkę… Ponadczasowe – jak zacytuje klasyka: „wszystko było tylko bez wkładania”.

  2. patogen
    Odpowiedz

    niech mi kto wytłumaczy. gościu pływa po oceanach łupiną typu „wanda”. Też pływałem „wandzią” za szczeniaka, to imponowało doopeczkom. brało się chio chipsy, 2 butelki jabola i paczkę kondomów i w sumie poza doopeczką, ten ekwipunek wypełniał „wandzię” po brzegi tak, że wiosła trzeba było osadzać na burtach.co ten gościu żre jak pływa, merlina? ciężko mię uwierzyć, że termos niskiej jakości herbaty, wystarczy mu na całą wyprawę.

  3. Pawel
    Odpowiedz

    Nie polecam płynąć przez Wisłę. Tam śmierdzi kupa?

  4. patogen
    Odpowiedz

    o bożęciu, żeby tylko na tej królowej mielizn nie utknął

  5. Realista
    Odpowiedz

    Ona to taka herbata z cytryną gdy on zmarznie , rozgrzeje i pocieszy na tym jachcie , no i chyba jako balast.??

  6. miki
    Odpowiedz

    Nieźle, jacht bez kabiny, więc to już nie zabawa.

  7. Szwagier
    Odpowiedz

    a były węże anakondy ?

    1. SkubnietyNaKase
      Odpowiedz

      szwagier, podobno „wszystko było tylko bez wkładania”

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy