Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ominął sarnę, po chwili z impetem uderzył w drzewo

W sobotę po południu w miejscowości Lejno pojazd osobowy uderzył w drzewo. Przyczyną wypadku było dzikie zwierzę. Kierowca z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Do wypadku doszło w sobotę po południu w miejscowości Lejno w gminie Sosnowica w powiecie parczewskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w drzewo.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak ustalili wstępnie policjanci, przed volkswagena, którym poruszał się mieszkaniec Chełma, nagle na drogę wybiegła sarna.

Mężczyzna próbował ominąć zwierzę, jednak stracił panowanie nad autem. Następnie wjechał do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo. 66–latek z poważnymi obrażeniami został przewieziony do szpitala. Badanie jakie na miejscu przeprowadzili mundurowi wykazało, że był trzeźwy. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

(fot. Policja Parczew)

13 komentarzy

  1. Zaniepokojony
    Odpowiedz

    Też mi się wydaję, że tu trochę się wciska kit. Moze i sarna była ale jakby sie nie przekraczalo 70 km/h i to pewnie sporo to by nie było takich zniszczeń (ściąć drzewo i jeszcze przód auta). Trzeba myśleć za kółkiem tymbardziej jadąc z zapakowana przyczepka. Na S-ce jest czasami problem wyprzedzić jadąc 120 km/h takiego „Janusza” z przyczepka bo chyba nie widzą różnicy czy jada bez czy z….

  2. fan mpk
    Odpowiedz

    Przyczyną zdarzenia był raczej brak umiejętności w kierowaniu pojazdem z przyczepą.

  3. thdetj
    Odpowiedz

    przynajmniej elegancko zabezpieczył towar na przyczepce…ani drgnął w przód

  4. Ed
    Odpowiedz

    To tłumaczenie wozaka. Czy milica przesłuchała druga stronę tj. sarnę?

  5. WAS
    Odpowiedz

    N-ty raz powtarzam: małych zwierząt się nie omija.

    1. jerzy z wieży
      Odpowiedz

      Wiadomo: pies, kot czy zając – łapiemy mocniej kierownicę i walimy bez zastanowienia.
      Ale sarna, to już nie jest takie małe zwierzę, przeciętna masa to ok 25kg, do tego ta masa jest na takiej wysokości, że wbija się od razu przez szybę do środka.

      1. zyczliwy
        Odpowiedz

        Zapamiętam tę samą zasadę, gdy spotkam jerzego z wieży na ulicy: złapię mocniej kierownicę i walnę bez zastanowienia.

        1. jerzy z wieży
          Odpowiedz

          Zapamiętaj.
          Najlepiej wytatuuj sobie na czole na tym durnym łbie – żebyś mógł co raz w lustrze zobaczyć.
          Ludzie giną właśnie dlatego, że szarpią kierownicą i walą w drzewa jak kotka zobaczą.
          Czyje życie jest ważniejsze?
          Ludzkie – kierowcy/pasażerów czy kotka?

      2. WAS
        Odpowiedz

        Nie tak od razu, ale faktycznie, czasem tak się zdarza.

  6. bywalec
    Odpowiedz

    Ale bydlaka uratował, tłumok.

  7. Realista
    Odpowiedz

    Myśliwi po ostatnin incydencie flinty na kołki pozawieszali i sarny o tym wiedzą.

    1. zenob już
      Odpowiedz

      zwłaszcza te wyimaginowane…
      taa „sarna”… a co miał powiedzieć…, że nie umie jeździć…? że się gapił w telefon itp…?

  8. Franio
    Odpowiedz

    Trza szczęść do tego dziadostwa. Gdzie są myśliwi ja się pytam?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy