Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przez tydzień przebywała z martwym konkubentem. Sąsiedzi zaalarmowali policję, kiedy poczuli odór rozkładających się zwłok

Kiedy wydobywający się z mieszkania nieprzyjemny zapach z dnia na dzień stawał się coraz silniejszy, mieszkańcy powiadomili policję. Funkcjonariusze zastali w środku rozkładające się zwłoki. Sąsiedzi twierdzą, że do mieszkania cały czas przychodziła konkubina denata.

W poniedziałek w godzinach popołudniowych policjanci w jednej z kamienic przy ul. Lubartowskiej w Lublinie odkryli zwłoki mężczyzny. Znajdowały się one w stanie głębokiego rozkładu. Funkcjonariuszy powiadomili o wszystkim sąsiedzi, którzy nie mogli już znieść odoru, jaki wydobywał się z mieszkania.

Jak wyjaśniała nam jedna z mieszkających w kamienicy osób, nieprzyjemny zapach pojawił się już ponad tydzień temu. Na początku powiadomiona została administracja. Jednak sprawa nie została rozwiązana, zaś odór z dnia na dzień był coraz silniejszy. Mieszkańcy starali się zainteresować sprawą straż miejską. Ta jednak obecnie, po decyzji wojewody, nie zajmuje się tego typu sytuacjami. Ostatecznie postanowiono więc o pomoc poprosić policję.

Mieszkańcy tłumaczą, że nie sądzili, iż swąd może pochodzić z rozkładających się zwłok. Tłumaczą, że w mieszkaniu tym znajdowała się tzw. melina, jednak przebywała tam konkubina mężczyzny. Co więcej, kiedy któryś z sąsiadów zapytał ją, czego jej konkubent nie wychodzi na dwór, miała odpowiedzieć, że śpi.

Teraz sprawą zajmują się policjanci. Czynności wykonywane są pod nadzorem prokuratora. Ciało zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok. Jej wyniki pozwolą na ustalenie, kiedy mężczyzna stracił życie oraz jaka była przyczyna jego śmierci.

(fot. lublin112.pl)

30 komentarzy

  1. Wszyscyumrzemy
    Odpowiedz

    Wiecie ile pogrzeb kosztuje? Ja się dziwię, że takie przypadki nie są na porządku dziennym przy takich kosztach pogrzebu.

  2. Dager
    Odpowiedz

    „Co więcej, kiedy któryś z sąsiadów zapytał ją, czego jej konkubent nie wychodzi na dwór, miała odpowiedzieć, że śpi.” – To wieczny sen a że sąsiady nie dopytały to co innego…

  3. Lublinianin
    Odpowiedz

    I tak to jest w naszym kraju. Zwracasz się o pomoc/upomnienie do administracji budynku – brak reakcji, olewka. Zwracasz się o interwencję do Straży Miejskiej – nie dziś, nie teraz, zarobieni jesteśmy. Zwracasz się do Policji – a bardzo śmierdzi? ale to trzeba do administracji najpierw? to do straży miejskiej trzeba… W końcu ktoś się zainteresuje, to trup już się rozlewa na wykładzinie.

    1. kamilo
      Odpowiedz

      komentarz w samo sedno! niestety taka mamy rzeczywistość w Polsce…

  4. Andrzej
    Odpowiedz

    Co Wy chcecie od ludzi z Lubartowskiej?Tam żyją chlopaki z zasadami. Każdy ma zasady i przestrzega ich…wtedy kiedy im wygodnie;-) a w realu wygląda to tak że kumpel potrafi bzykać kobietę swojego ziomeczka

  5. tralala
    Odpowiedz

    Gdzie sąsiad? leży umarty… u Jakiej Marty?

  6. Bu-Bu
    Odpowiedz

    Nie zazdroszczę tym policjantom i całej tej obsłudze tej imprezy ?

  7. Harry
    Odpowiedz

    W jakim celu ta informacja? Kto chciał się dowiedzieć o czymś takim?

  8. Kuba
    Odpowiedz

    Tydzień z trupkiem w domu – oburzające!
    Pół roku z trupkiem w łonie – prawidłowo!

      1. Robert
        Odpowiedz

        Kłos, won to do Ciebie się tyczy .Prawda w oczy kole?

    1. Christian Paul
      Odpowiedz

      Widzę że kolega nie był nigdy w miasteczku olimpijskim pod nazwą świdnik. Tam albo chodzą z podartych spodniach, albo w niedzielnych dresach.

      1. .......................,
        Odpowiedz

        Po pierwsze nie jestem kolegą jeśli już to koleżanką. Po drugie znam Świdnik lepiej niż Ci się wydaje. Po trzecie, szanuję wszystkich ludzi oprócz przestępców. Przestępstwem nie jest chodzenie w podartych spodniach, gdyż Lublin też ma taki styl. Uważam że LSW nie musi obrażać Lublina i odwrotnie. Wystarczająco źle się dzieje aby jeszcze sobie dokładać.

        1. Poooooo
          Odpowiedz

          Brawo.
          W końcu ktoś, kto myśli racjonalne na tej stronie.

        2. BOBI
          Odpowiedz

          Tylko dlaczego uznałeś że LSW jest ze Świdnika? LSW to cały powiat, a po drugie to może być zwykły prowokator (może nawet z Lubartowskiej).

    2. .......................,
      Odpowiedz

      Nie obrażaj normalnych ludzi i nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Ja Świdnika nie obrażam.

  9. ktoś
    Odpowiedz

    Lubartowska- ulica cudów. Tam się lepiej nie wybierać jeśli nie ma się kogoś znajomego lub kogoś z rodziny.

    1. Paw.
      Odpowiedz

      Każda ulica, wzdłuż której istnieją stare kamienice i zabudowania ma swoje dziwne historie, dziwnych mieszkańców i osoby z innych stron miasta może straszyć. Lubartowska od stulecia zachowała się do dziś w niemal niezmienionej formie, a z racji że kiedyś należała do dzielnicy żydowskiej, była, jest i zapewne zostanie nieco zaniedbana. Przy okazji jacy mieszkańcy, taki klimat. Patologicznych okazów, z Sebiksami i Dżesikami oraz ich poturlanymi przez życie rodzicielami, nie brakuje tutaj. Ale takich miejsc w Lublinie jest wiele – i na Lubartowskiej, i na 1 Maja, i w innych dzielnicach można trafić na historie, na podstawie których można stworzyć niezłe reportaże.

      1. Aldonso
        Odpowiedz

        W średniowieczu Lubartowska znajdowała się poza murami miasta i osiedlali się tam wyrzutki, przestępcy oraz panie lekkich obyczajów. Taka zaszłość historyczna. I nie czepiam się obecnych mieszkańców, mówię co było bardzo dawno temu.

        1. Angie
          Odpowiedz

          bardzo dawno temu to nawet na Jezuickiej był dom uciech…

    2. Tuw
      Odpowiedz

      Lubartowska to ulica jak każda inna. Więc nie rozumiem tego komentarza 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy