W sobotę około godziny 22:40 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o podejrzeniu pożaru w jednym z wieżowców przy ul. Szpinalskiego w Lublinie. Na miejscu interweniowały trzy zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Strażacy nie znaleźli żadnych oznak pożaru. Mężczyzna, który powiadomił o wszystkim ratowników wyjaśnił, że przechodząc w pobliżu dostrzegł w jednym z mieszkań na 7 piętrze rozbłyski przypominające płomienie.
Jak się okazało, rzeczywiście zapaliła się tam potrawa na kuchence. Sytuacja jednak błyskawicznie została opanowana przez domowników. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.





(fot. nadesłane – Mariusz)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzę że każdy mądry, ale jestem ciekawy jak Wy byście postapili w takiej sytuacji.. Jeżeli coś się dzieje to należy wezwać służby ratunkowe. Nigdy nie wiadomo co się dzieje w środku, jaka jest sytuacja. Taki to nasz naród… najlepiej to nie reagować na żadne sytuacje i niech się dzieje co chce…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie na Szpinalskiego jest wieżowiec?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Np. Szpinalskiego 2
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W tym wypadku nie była nadgorliwość, ale mógł najpierw sprawdzić sytuację , przejechać windą i zobaczyć czy nikt nie potrzebuje pomocy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W przypadku pożaru budynku nie należy korzystać z windy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja wiem czy brawa za czujność ? Raczej nadgorliwość równie ,jak nie bardziej szkodliwa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo za czujność , ale przesada z nadgorliwością .