Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Będą dodatkowe kursy komunikacji miejskiej w Lublinie. „Uruchamiamy wszystkie dostępne rezerwy”

Podobnie jak wiosną, kiedy obowiązywały znaczne obostrzenia dotyczące liczby pasażerów w pojazdach komunikacji miejskiej, tak i teraz na trasy będą wyjeżdżały tzw. kursy bisowe. Do tego już teraz na regularnych liniach kursuje o ok. 50 pojazdów więcej.

Po wprowadzeniu od soboty na terenie Lublina i powiatu lubelskiego czerwonej strefy, zaczęły obowiązywać dodatkowe obostrzenia w komunikacji miejskiej. Chodzi o bardziej rygorystyczny limit pasażerów, którzy mogą podróżować autobusem czy trolejbusem. Na każdym z nich umieszczona została informacja, ile osób może się w nim znajdować. Wszystko dlatego, że liczba ta jest różna w zależności od modelu pojazdu. Dla przykładu w autobusie 12-metrowym, czyli standardowej długości, może jechać ok. 30 osób, zaś w pojeździe przegubowym 18-metrowym może znajdować się jednocześnie ok. 45 pasażerów.

Od poniedziałku służby Zarządu Transportu Miejskiego pracują na mieście prowadząc obserwacje napełnienia pojazdów, reagując kiedy pasażerów jest zbyt dużo. Na trasy wysyłane są też dodatkowe autobusy i trolejbusy, aby wykonywały tzw. kursy bisowe. Wtedy to na przystanek jednocześnie podjeżdżają dwa pojazdy obsługujące ten sam kurs. Taka sytuacja była dzisiaj m.in. na liniach 31, 40, 47 i 150. ZTM uruchomił też wszystkie dostępne rezerwy. Obecnie każdego dnia linie obsługuje około 310 pojazdów, czyli ok. 50 więcej niż na początku epidemii, gdzie obowiązywały wówczas obecne limity pasażerów. Do tego dochodzi 10 pojazdów tzw. rezerwy mobilnej. Przeznaczone są one do zastępowania pojazdów w przypadku awarii oraz wykonywania kursów bisowych.

– Nasze działania będą kontynuowane przez najbliższy czas jednak możliwość „dokładania” kursów jest ograniczona. Żaden system komunikacyjny, w przypadku wzrostu popytu, nie jest w stanie zapewnić tak dużego zaplecza pojazdów. Pomimo monitorowania przez nas sytuacji, przestrzeganie limitów jest trudne do zweryfikowania, podobnie jak dostosowanie podaży do popytu z uwagi na dynamicznie zmieniające się preferencje pasażerów. Apelujemy również do pasażerów, aby stosowali się do obowiązujących limitów, choć wiemy, że może być to trudne do zaakceptowania, biorąc pod uwagę, że ktoś ma potrzebę dojechania na konkretną godzinę do pracy i nie ma możliwości pozostania na przystanku w celu oczekiwania na kolejny kurs. Niemniej prosimy o zrozumienie i wspólną odpowiedzialność w tym trudnym i wyjątkowym dla wszystkich okresie – mówi Monika Fisz z Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie.

(fot. lublin112)

28 komentarzy

  1. [email protected]
    Odpowiedz

    Powinien być zakaz poruszania się dla os starszych W godz 6 /10 i po poł w godz szczytu gdyż i tak są autobusy pełne A nikt tego nie pilnuje kierowca nie jest od pilnowania

  2. Bilet
    Odpowiedz

    A co z blokadą biletów okresowych? Kupiłem, a nie jeżdżę ba szkoła zdalnie i mam przez resztę ważności biletu sponsorować ZTM ,bo nikt nie chce podjąć decyzji o akcji BILET STOP!!!!!

  3. Kajfasz
    Odpowiedz

    Dziś ok. 15 rondo Mokrskiego (czyli to na skrzyżowaniu Filaretów i Zana) było zablokowane przez trzy autobusy stojące na światłach do skrętu w lewo. Prosto Filaretów dało się pojechać tylko z prawego pasa. Także uwagi o możliwym zakorkowaniu niektórych ulic i skrzyżowań przez wzmożony ruch autobusów wydają się być uzasadnione.

    Niemniej, uważam, że zwiększenie liczby autobusów to ogólnie dobry pomysł, ale – jak zawsze w Lublinie – wszystko robi się na hura, bez pomyślunku i jakiegoś bardziej całościowego planu. Przepustowość niektórych traktów, rond i skrzyżowań może być za mała do pomieszczenia jeżdżących stadami eMPeKów.

  4. Kris
    Odpowiedz

    Korki wywołane przez autobusy, brak epidemii, płaska ziemia… Co jeszcze wymyślą internetowi geniusze?

    1. Christian Paul
      Odpowiedz

      Ale te korki przez autobusy to namacalny fakt jaki widzieliśmy na początku października na remontowanych al. Racławickich. 4/5 pojazdów stojących w korkach to były autobusy i trolejbusy.

      1. Dev
        Odpowiedz

        To powiedz mi co by było, gdyby tych autobusów na racławickich nie było? Przypomnę że samochód średnio przewozi jedną góra dwie osoby… Teraz pomyśl sobie, o ile byłby większe korki gdyby wszyscy jeździli samochodami. Ale widzę że jak się kupi Passata w tdi, to przestaje działać mózg.

        1. Franio
          Odpowiedz

          Przeciętna osobówka przewozi 1,20 osoby (licząc z kirującym), a to jest bliżej do jednego niż do półtorej osoby, więc z tymi dwoma osobami w przeciętnej osobówce do przesadziłeś.

  5. kraulista
    Odpowiedz

    nie ma jej, to spiseg, pod respiratorami leżą wynajęci aktorzy

    1. Mariush
      Odpowiedz

      Leżą zawsze jacyś leżeli nic się nie zmieniło w tej kwesti

    2. Franio
      Odpowiedz

      …ziemia jest płaska, Elvis żyje, a autobusy/buspasy tworzą korki.

  6. Mariush
    Odpowiedz

    Co za idiotyzm i wszystko przez epidemie której nie ma

    1. Franio
      Odpowiedz

      Największym idiotyzmem jest pisanie, że autobusy powodują korki. 30 lat temu wszyscy jeździli autobusami, jeździło ich dużo więcej a o korkach nikt nie słyszał.
      A gdyby dzisiaj zamknąć wszystkie autobusy w zajezdniach, to korki byłyby większe, bo ludzie muszą czymś dojechać, więc przybyło by jeszcze osobówek.

  7. Christian Paul
    Odpowiedz

    Na czas pandemii powinno się zawiesić kursowanie komunikacji, żeby zmniejszać szansę zarażania się pasażerów komunikacji. Każda dodatkowo zakażona to więcej osób zarażających, chorych, potrzebujących hospitalizacji.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Widzę, że Ci do śmiechu. Tylko, że także tobie, czy twojej rodzinie może zabraknąć miejsca w szpitalu, gdy ludzie będą się zarażać, także przebywając zbyt długo w autobusach stojących w korkach.
      Osób w osobówkach jest zawsze mniej niż w autobusie, a często tylko jedna, więc prawdopodobieństwo zarażania jest bez porównania mniejsze niż w komunikacji miejskiej.

      1. Christian Paul
        Odpowiedz

        Dla tego należy zawiesić kursowanie komunikacji całkowicie !!

    2. Franio
      Odpowiedz

      Czyli dotychczasowi pasażerowie powinni kupić sobie samochód (o ile jeszcze nie posiadają) i zamiast komunikacją dojeżdżać do celu własnym samochodem. Widzę, że lubisz stać w korkach, ale chyba jeszcze bardziej lubisz szukac miejsca postojowego.

      1. XxX
        Odpowiedz

        Franiu do pracy można iść z buta ( zadbać o zdrowie i odporność ), można rowerem, hulajnogą….. Nikt nie musi kupować samochodów….

          1. Franio

            Wydaje mi się, że jestem z tych mniej marudzących, i staram się tego nie robić, ale jazda rowerem w maseczce to jest tortura. Z tego powodu także sam ostatnio mocno ograniczyłem przebiegi.

  8. Rum
    Odpowiedz

    Tylko, żeby te dodatkowe od razu się nie ze…ły jak 50 ze zdjęcia po prawej hehehe

    1. Franio
      Odpowiedz

      akurat to flota lubelskich autobusów jest o 10 lat młodsza niż przeciętna osobówka

  9. Franio
    Odpowiedz

    Na czas pandemii powinno się na wszystkich wielo-pasowych drogach wyznaczyć buspasy, żeby zmniejszać szansę zarażania się pasażerów komunikacji. Każda dodatkowo zakażona to więcej osób zarażających, chorych, potrzebujących hospitalizacji.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Wydaje mi się, że względy epidemiologiczne stoją wyżej niż komfort czy czas podróży.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy