Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Będą gotować za darmo, klient zapłaci tylko za składniki. Lubelska restauracja walczy o przetrwanie

Dochody w branży gastronomicznej spadają z każdym dniem, wiele lokali ma poważne obawy, co do przetrwania trudnych czasów. Jedna z lubelskich restauracji postanowiła gotować dla klientów za darmo. Wszystko po to, aby mieć zajęcie.

Po wprowadzeniu przez rząd obostrzeń, restauratorzy po raz kolejny zaczęli obawiać się o swoją przyszłość. Jak wyjaśniają, większości z nich udało się przetrwać ostatnie miesiące i mieli nadzieję, że najgorsze już za nimi.

Tym razem branża nie została całkowicie zamknięta, ponieważ lokale mogą być czynne od godziny 6.00 do 21.00, a klienci zajmować, co drugi stolik. Do tego doszedł zakaz organizacji imprez okolicznościowych. Jak wyjaśnia wielu z nich, osiąga zyski jedynie dzięki imprezom okolicznościowym oraz zwiększonemu napływowi klientów w godzinach wieczornych. Dodają również, że już samo wprowadzenie obostrzeń sprawiło, że nawet w dzień klientów jest niewiele, gdyż ludzie znacznie ograniczyli „jedzenie na mieście”. To wszystko sprawia, że wielu lokalom grozi upadek.

Jednym z lokali, który postanowił się nie poddawać i za wszelką cenę przetrwać trudne czasy, jest Lawendowy Dworek. Mieszczący się przy ul. Krochmalnej lokal opierał się na organizowaniu właśnie wesel, a także bankietów, spotkań integracyjnych, chrzcin, konferencji, czy też imprez plenerowych. Obecnie czynna może być jedynie restauracja. Pomimo tego zapadła decyzja, że obiekt będzie funkcjonował dalej zwłaszcza, że załoga chce dalej pracować realizując swoją pasję, jaką jest gotowanie i obsługa gości.

Dlatego restauracja wyszła z nietypową propozycją, poszczególne dania będą gotowane za darmo, klient będzie musiał zapłacić za składniki użyte do ich stworzenia. Zrezygnowano zaś z kosztu pracy, mediów oraz oczywiście marży.

– Zajmujemy się organizacją imprez od 30 lat. Pracujemy w stałym wieloletnim zespole. Zrealizowaliśmy tysiące imprez i chcielibyśmy co najmniej drugie tyle. Jednak z dnia na dzień pozbawiono nas pracy i pasji w jednym. Naszą pasją jest bowiem gotowanie. Każdego dnia zajmujemy się mieszaniem składników i smaków tak, aby odpowiadały najdelikatniejszym podniebieniom. Teraz nie wiemy co ze sobą zrobić i gdzie się podziać. Przecież mamy miejsce pracy, które wspólnie budowaliśmy, mamy markę, renomę i setki tysięcy zadowolonych klientów. I co mamy robić, siedzieć w domu? Tego nie chcemy, zwłaszcza że jesteśmy młodzi, zdrowi i silni, a przede wszystkim mamy pasję, którą chcemy realizować – wyjaśniała nam Paulina Augustyniak-Dobosz z Lawendowego Dworku.

Wprowadzona przez Lawendowy Dworek oferta jest dostępna codziennie w godzinach od 12 do 20, klienci mogą z niej korzystać zarówno na miejscu w lokalu, jak też zamawiać dania na wynos z odbiorem własnym.

(fot. Lawendowy Dworek)

18 komentarzy

  1. Toska
    Odpowiedz

    Prawda jest taka, ze pracownikami tej firmy jest corka szefa, syn szefa, maz corki, ich rodziny i krewniacy. Gdyby to chodzilo o kogos innego to powieka by im nie drgnela, zeby tych ludzi zwolnic. To co zrobili teraz to jest super pomysl na darmowa promocje i tutaj nie ma sie co dziwic, ale niech nie mydla ludziom oczow ze zostali pozbawieni pasji. Zostali pozbawienie pieniedzy i nie ma sie co oszukiwac.

  2. markos
    Odpowiedz

    Kiedyś byłem tam na sylwestrze i jedzenie było niezdatne do niczego! Naprawdę mówię szczerze nic nie było dobrze zrobione. Pamiętam jakieś medaliony z mięsa ,pięknie w karcie opisane. Podane do stołu ,a tu widelca nie można wbić. Co najwyżej można byłoby tym kogoś zabić rzucając … Od tamtej pory moja noga w tym lokalu nie postanie. Współczuję stołującym się tam. Na marginesie mam pytanie ,kto za damski wuj przyjedzie tam do pracy?

  3. Grzegorz
    Odpowiedz

    To co Państwo robicie to załamywanie rynku, zagrywki poniżej jakiejkolwiek granicy

    1. qwerty
      Odpowiedz

      akcja promocyjna oparta na manipulacji faktami i niedopowiedzeniami. za wybrane posiłki wezmą jedynie za składniki, np. zupa dnia, a za wszystko inne będą sobie słono liczyć. akcja na tyle nietypowa, że napisały media i ludzie usłyszeli – na swoje wyjdą, niewiele z cen opuszczą.

  4. Michał
    Odpowiedz

    Chyba pierwszy taki przypadek w historii świata, że pracownicy będą wychodzić z domów, odchodzić od swych dzieci, narażać się na zarażenie żeby pracować za darmo w restauracji. Albo to krótka reklama lokalu albo fake. Albo napoje w euro.

  5. XYZ
    Odpowiedz

    ciekawe jak się utrzyma, skoro weźmie tylko za składniki. na opłaty nieruchomości, pensje i zusy nie będzie, bo z czego? wychodzi na to samo, jakby nic nie przygotowywać.

    1. mario
      Odpowiedz

      Widocznie w przeciwieństwie do większości patoli ma oszczędności które pomogą przetrwać albo weźmie kredyt. Nie jest tak prosto zamknąć interesu w który się zainwestowało.

  6. Ewa
    Odpowiedz

    Teraz to już wszystko jedno, a jak większość będzie chora to też nikt nie przyjdzie. Każdy biznes niesie za sobą jakieś ryzyko.

    1. mario
      Odpowiedz

      Ogarnij się. Ryzyko że ktoś każe ci zamknąć interes kto nawet cię nie zna i ma cię w du..e jest nie brane pod uwagę w biznes planie. Pewnie siedzisz na etacie i nie masz pojęcia zielonego o prowadzeniu czegokolwiek poza wózkiem na zakupu.

    1. Christian Paul
      Odpowiedz

      Ale tu piszą o restauracjach, a nie o paszarniach.

  7. .
    Odpowiedz

    Przychodzi opasły upocony grubas do CIebie przedsiębiorco i mówi….koniec Państwa działalności….proszę zakończyć swoją pracę. Tak to właśnie wygląda w tym momencie. Totalne bezprawie. Niech przestaną pracować w rządzie. Albo niech robią podczas plandemii za miskę ryżu.

    1. mario
      Odpowiedz

      Dziwne że żaden patol nie napisał coś w stylu : Dobrze tak prywaciarzom.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy