Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Notoryczny włamywacz samochodowy znów w rękach policji. Podczas „pracy” zastał go właściciel auta

Wczoraj wieczorem jeden z mieszkańców Lubartowa podchodząc do swojego auta zauważył w środku złodzieja. Okazał się nim notoryczny włamywacz.

W środę wieczorem, jeden z mieszkańców Lubartowa będąc na spacerze ze swoim dzieckiem dostrzegł, że szyba w jego aucie, stojącym na parkingu przy ulicy Krzywe Koło, jest wybita. Gdy podszedł do auta zastał siedzącego w nim włamywacza. Był tak zajęty plądrowaniem samochodu, ze nawet nie zauważył że obok stoi właściciel. Dopiero gdy ten otworzył drzwi, z samochodu spokojnie wysiadł młody mężczyzna, który po chwili rzucił się do ucieczki w kierunku pobliskiego osiedla. Poszkodowany, ponieważ był z małym dzieckiem, nie ryzykował pościgu za włamywaczem tylko od razu o wszystkim powiadomił policję.

Na miejsce przyjechał patrol, funkcjonariusze po ustaleniu rysopisu włamywacza od razu wiedzieli kogo mają szukać. Opis pasował idealnie do doskonale im znanego ze swojej przestępczej działalności 22-latka. Tym razem oprócz zniszczeń, zaskoczony przez właściciela auta nie zdążył nic ukraść. Jednak ma on już na koncie wiele innych podobnych przestępstw.

– Przed kilkoma dniami, włamał się do stojącego na tym samym parkingu autobusu, z którego ukradł pieniądze i drobne przedmioty o łącznej wartości 200 złotych. W wakacje 2014 roku w Lubartowie usiłował ukraść „Malucha”. Dokonywał także włamań do sklepów i domów – wyjaśnia mł. asp. Grzegorz Paśnik z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie. Młodzieniec nie oszczędzał nawet swoich sąsiadów. Z sąsiedniej posesji ukradł terenowego nissana, jednak podczas ucieczki stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w przydrożne drzewo [Pisaliśmy o tym TUTAJ].

Mundurowi od razu przystąpili do poszukiwań recydywisty. Po kilku godzinach został on zatrzymany w jednym z opuszczonych budynków na terenie Lubartowa. Za usiłowanie kradzieży z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

(fot. zdjęcie ilustracyjne)
2015-01-22 22:29:29

9 komentarzy

  1. tylko ja
    Odpowiedz

    Znany policji a dalej wolny to jest polska,szkoda ze koles byl z maluchem moze jak by byl sam to juz wiecej typ by nic nie ukradl,a tak posiedzi z 3miesiace i dalej to samo bedzie robil

  2. Tomek
    Odpowiedz

    Opowiem wam autentyczny przypadek z Krakowskiego osiedla. Dla mojego znajomego notorycznie okradano samochód. Zdarzało się to 4 lub 5 razy w roku. Najgorsze było to, że za każdym razem złodziej wybijał szybę. Znajomy stracił chyba ze dwa radia i kilka szyb. Aż w końcu wywiesił kartkę za szybą z napisem „drogi złodzieju…nie wybijaj mi szyby bo w tym samochodzie nie ma już radia” Ta kartka wisiała może z tydzień i kiedy przyszedł rano okazało się że ma wybitą szybę…na odwrocie jego kartki był napis „Przepraszam za szybę…nowe radio masz pod siedzeniem ;-)” Sony ze zmieniarką i ekranem dotykowym.

    1. christo
      Odpowiedz

      Tomek to jest piękne kupuję.Słyszałem podobny żart z akumulatorem i kołami .

  3. a
    Odpowiedz

    doskonale znany policji? to fantastycznie, tylko dlaczego w dalszym ciagu chodz wolno i okrada ludzi? PARANOJA
    a wlasciciel grzecznie wypuscil pasazera ? najpierw bylo wywalic mu w ryja, a nie wypuszczac z auta!

  4. fieju z Ćmiłowa
    Odpowiedz

    Wox’e – najskuteczniej mógł zadziałać właściciel plądrowanego autka. Mógł w „afekcie” go tam skasować, ale był dupa i prócz telefonu do nielubianej, a potrzebnej policji nie zrobił nic.
    Myślę jednak, że za którymś razem ktoś mu przynajmniej nogi poprzetrąca i do „pracy” przestanie chodzić.

  5. G
    Odpowiedz

    Czy nikt nie widzi, że debil nadaje się tylko do utylizacji?

  6. M. W.
    Odpowiedz

    Nic mu nie grozi. Dalej będzie kradł. Należałoby gnojowi solidnie wpierdolić publicznie, tak żeby błagał o śmierć. Potem trwale okaleczyć/oznaczyć żeby nikt nie miał wątpliwości co to za element i do ciężkich robót publicznych za wodę i kromkę chleba. Z kulą u nogi. Aż zdechnie. Potem kanalię zastąpić następną trwale oznakowaną kanalią których to bez liku.

    1. gość
      Odpowiedz

      Popieram w 100% , a może by tak założyć jakieś stowarzyszenie i na własną rękę likwidować takich debili , bo przecież nasze władze tylko go poklepią po plecach i następnemu szkody narobi

  7. Wox
    Odpowiedz

    Sposób na życie? Tyle przestępstw, co chwilę coś kombinuje, kradnie pojazdy i kosztowności, a jednak dalej chodzi po ulicach. Grozi mu do 10 lat, a wyjdzie pewnie po tygodniu i dalej to samo… Nie można u nas nic skutecznie zrobić?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy