Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę na Placu Wolności w Lublinie. Około godziny 2:30 samochód osobowy uderzył tam w stację roweru miejskiego. Na miejscu interweniowała policja, zespół ratownictwa medycznego oraz straż pożarna.
Jak wstępnie ustalono, kierujący oplem mężczyzna jechał od strony ul. Narutowicza. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg, po czym staranowało 7 słupków odgradzających ulicę od chodnika oraz stację roweru miejskiego.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało że kierowca był nietrzeźwy. Co więcej, był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Od razu więc został osadzony w policyjnej celi.
Wkrótce mężczyzna odpowie również za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Będzie musiał także pokryć koszty naprawy uszkodzonej przez siebie infrastruktury.





(fot. lublin112.pl)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jaja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nazwa Placu symboliczna…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przez chwilę myślałem że jest tam na zdjęciu święty mikołaj a to policjant taki śiwy. Widać święta się zbliżają. Hoł Hoł Hoł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla sprawcy będzie prezent, pewnie w zawiasach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piszecie tak tylko dlatego, bo zazdrościcie Panu ByłemuKierowcy. Sami nie macie prawa jazdy, i nie stać was na auto. Po za tym to nie podano ile dokładnie alkoholu w organizmie miał Kierujący, bo nie raz słyszało się, że zawyżania pomiarów (prędkości, stężenia alkoholu) to tylko kolejny pretekst do łupienia kierowców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Albo w tamtym, albo jeszcze w poprzednim roku było w tym miejscu bardzo podobne zdarzenie w wykonaniu nawalonego prawnika. Czy ktoś wie, jaki wyrok dostał i czy nadal jest w zawodzie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W zeszłym roku nawalony student prawa wjechał w tę stacje i słupki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ostatnio był na dobrej drodze do opuszczenia tego zawodu, ale wyrok nie był prawomocny, więc na pewno się odwołał. Sprawa w II instancji za pewne zakończyłaby się w kilka/kilkanaście miesięcy tak samo, czyli skazaniem kierującego: za kierowanie pojazdem po pijaku, za spowodowanie wypadku/zagrożenia), więc jak znam życie to oskarżony (w myśl przepisów nadal osoba niewinna):
-choruje/przechodzi jakieś inne problemy
-może ma chorą osobę w rodzinie w ósmym pokoleniu i musi się opiekować taką osobą, więc nie ma czasu wstawić się
-powołuje kolejnych biegłych/odwołuje się od opinii innych biegłych
-stosuje wszystkie inne sposoby by odroczyć sprawę do jej przedawnienia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nawalony prawnik to wjechał w teatr Osterwy w 2012! trzy lata później dostał zawiasy, grzywnę i wydalono go z palestry. i to wyrok łączony nie tylko za wypadek i jazdę po pijaku, ale także za mataczenie i próbę wyciszenia sprawy…
także bardzo się sąd popisał, a kierowca ukarany w c**j!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te orzeczenia Sądów w Polsce to kpiny….. czy nie ma bata na żuli za kierownicą ?????? Swoją drogą ta stacja rowerów to ma jakiegoś pecha to już 2 lub 3 taki przypadek „żula za kółkiem” postawią tam betonowy mur pewnie 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Był poszukiwany – to teraz se znalazł ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Państwo z dykty, powinien siedzieć , a rozbija się napruty.Dalej by jeździł i szwędał na wolności gdyby nie przypadek??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no przecież oni wszyscy są tak poszukiwani, że w zakładach karnych czekają, aż się sami zgłoszą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kiedy wreszcie sady poowskie beda karac piajkow bo teraz to sedzia to kpina wyroki daja, chca na zlosc pis robic idooty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następny komentarz proszę pisać po polsku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak mają karać przy obecnym prawie? Do puki standardem będzie ochrona danych i wizerunku takich pijusów a nie ich publiczne piętnowanie takich zachowań będzie więcej. Jak zaczną podawać z imienia i nazwiska co to za patałach i przestaną zasłaniać na zdjęciach jego twarz i nr rej pojazdu to w ciągu roku-dwóch liczba przestępstw i wykroczeń spadnie. Zadziałają sąsiedzi wytykający pacem, pracodawcy wypowiadający umowę i żony nawijające makaron na uszy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze że mieszkam pod miastem. Zawsze to powtarzam znajomym, że Lublin nie jest bezpiecznym miastem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to się zacznij udzielać na podlublin112