Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Podawali się za policjantów CBŚ, sprawdzali numery seryjne banknotów. Zniknęli z kwotą 30 tys. zł, wpadli na obwodnicy (zdjęcia)

Po tym, jak mieszkańcy Lublina znów zaczęli odbierać telefony od oszustów, policjanci rozpoczęli zakrojoną na szeroką skalę akcję. Dzięki niej, na jednym z posterunków utworzonych na obwodnicy Lublina, zatrzymano dwóch mężczyzn. Usłyszeli już zarzuty.

Lubelscy policjanci zatrzymali kolejnych oszustów, którzy tym razem podszywali się pod funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego. Wszystko zaczęło się w poniedziałek, kiedy to do mieszkańców Lublina dzwonił mężczyzna informując, że w obiegu pojawiło się dużo fałszywych banknotów i „funkcjonariusze” muszą sprawdzić, czy nie znajdują się one również w zgromadzonych przez nich oszczędnościach. W tym celu należało przekazać wszystkie posiadane pieniądze „inspektorowi”, ten zaś przed blokiem miał sprawdzić ich numery seryjne, po czym zwrócić gotówkę.

Choć wydaje się to niewiarygodne, to jednak znalazły się osoby, które uwierzyły w tą historię. W ten sposób straciły łącznie blisko 30 tysięcy złotych. Przekazali oszczędności rzekomym „inspektorom” ci zaś po chwili oddalili się zarazem z pieniędzmi.

Sprawą od razu zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Po przesłuchaniu pokrzywdzonych i sprawdzeniu zapisów z okolicznych kamer monitoringu ustalili, jakim autem poruszają się oszuści. Ci zaś w środę pojawili się po raz kolejny w Lublinie. Zachęceni łatwym zarobkiem, po raz kolejny zaczęli wydzwaniać do mieszkańców miasta, ponownie informując ich o fałszywych banknotach.

Tym razem nikt nie dał się zwieść oszustom i o wszystkim powiadomieni zostali policjanci. Natychmiast do działań zaangażowano wiele patroli, funkcjonariusze przeczesywali miasto wypatrując renaulta, którym poruszali się oszuści. Na drogach wyjazdowych z miasta ustawiono też posterunki. Przyniosło to spodziewany efekt, gdyż znajdujący się na obwodnicy Lublina patrol z Oddziału Prewencji dostrzegł poszukiwane auto.

Mężczyźni w wieku 19 i 21 lat zostali zatrzymani. W pojeździe policjanci odnaleźli kilkanaście telefonów komórkowych oraz pałki i noże. Na chwilę obecną przedstawiono im zarzuty dwóch oszustw, jakie miały miejsce w poniedziałek. Policjanci analizują teraz kolejne przypadki tego typu zdarzeń, z którymi mężczyźni mogą mieć związek. Dzisiaj obaj zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie będą składać wyjaśnienia. Śledczy złożyli też wniosek o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztowania. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.

(fot. policja)

17 komentarzy

  1. M12 driver
    Odpowiedz

    Brawo Policja.
    Dziękujemy!

  2. Kolo
    Odpowiedz

    Może i oszukani ludzie są głupi, ale i ci oszuści też. Wiadomo bylo, ze ktos zadzwoni w koncu na policje.

  3. w.nadzieja
    Odpowiedz

    mam wrażenie że niektórzy nie mają już nic w głowie – naprawdę i nie mówię o starszych bo wśród młodych też często występuje ten objaw głupoty – nawet nie mam słowa na ten stan otępienia !

  4. Franio
    Odpowiedz

    Jeżeli za kradzież czy oszustwo (bez użycia przemocy czy gróźb) być ludzi uśmiercał, to co być zrobił kierującemu rozjeżdżającemu śmiertelnie dziecko na pasach?

    1. Antoniusz
      Odpowiedz

      Masz jakiś uraz do kierowców. Bo oni mogą kierować autem a ty nie. Pewnie jesteś tą osobą która zdawała ponad 70 razy egzamin na prawo jazdy i za każdym razem oblała. Odkryłem cię prawda? Przyznaj. Haha

      1. Głos rozsądku
        Odpowiedz

        To nie jest uraz do kierowców, tylko zwrócenie uwagi na rażącą dysproporcję w moralnej ocenie oszustwa i pozbawienia życia za pomocą samochodu. Tym kanaliom grozi do 8 lat za oszustwo, co jest dokładnie takim samym wymiarem kary, jak za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Pieniądze można odzyskać, odrobić finansowe straty, a człowieka wskrzesić póki co się nie da.

        1. Antoniusz
          Odpowiedz

          Tylko nie rozumiesz jednej kwestii. Umyślnie oszukać i okraść to nie to samo co nieumyślnie spowodować wypadek. To robi ogromną różnicę. A Franio zazdrości kierowcom bo sam prawa jazdy zdać nie może.

  5. Inteligent z maturo ale kupiono
    Odpowiedz

    Ten malutki tak się wyprostował że wygląda jakby miał prawie metr pięćdziesiąt pięć wzrostu. Obciąć łapy na wysokości łokciów i puścić wolno.

    1. QWERTY
      Odpowiedz

      „łokciów”
      Czego k,, czego?!

  6. Szaggy
    Odpowiedz

    Posiadanie pałek i noży jest w Polsce legalne tak samo jak spodni czy krzesła.

    1. Janko
      Odpowiedz

      art. 50a § 1 kodeksu wykroczeń
      Kto w miejscu publicznym posiada nóż, maczetę lub inny podobnie niebezpieczny przedmiot, a okoliczności jego posiadania wskazują na zamiar użycia go w celu popełnienia przestępstwa,
      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 3000 zł.
      Czyli możesz mieć i 50 cm ostrza i można nosić ale tylko w dobrej wierze.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Posiadanie noży o długości ostrza do 7cm (czy coś koło tego) jest dozwolone. Posiadanie noży dłuższych w przestrzeni publicznej jest zabronione. W kuchni możesz posiadać nawet miecz samurajski, ale nie na ulicy.

      1. Szaggy
        Odpowiedz

        Franiu, to jak kupisz długi nóż kuchenny popełniasz przestępstwo niosąc go do przez miasto do swojej kuchni?
        Uświadamiam cię, że możesz legalnie go nosić, chyba że Policja ci udowodni, że zamierzałeś dokonać nim przestępstwa (np. jechałeś na mecz piłkarski z kolegami z ogolonymi głowami). W każdym innym przypadku możesz nosić nawet szablę.

      2. dieselpower
        Odpowiedz

        Franiu, bredzisz jak potłuczony. To jakaś stara legenda którą bez wyobraźni powielasz. NIE MA w ustawie ŻADNEGO zapusu który ogranicza długość ostrza w nożu który można mieć przy sobie. Sprawdź najpierw przepisy a następnie się wypowiadaj. Można mieć przy sobie nawet i miecz dwuręczny. Prawo w polsce Ci tego nie zabrania.

  7. qwerty
    Odpowiedz

    „przed blokiem miał sprawdzić numery banknotów” – bo przecież nie wymyślono żadnych przenośnych urządzeń telekomunikacyjnych, by zrobić to w mieszkaniu…
    rozumiem, że niektórzy mogą nie ogarniać korzystania z komputera czy Internetu, ale chyba telefon już widzieli?

    1. lucypher
      Odpowiedz

      Mam wrażenie, że niektórzy nie widzieli liczydeł.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia