Ci, którzy nie zrobili jeszcze zakupów przed zbliżającym się nowym rokiem szkolnym mają okazję to zrobić jutro, ponieważ niedziela 30 sierpnia jest niedzielą handlową.
Zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele, w 2020 roku zakaz handlu nie będzie obowiązywał w ostatnią niedziele sierpnia, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie.
Zgodnie z zapisami ustawy przewiduje się 32 wyłączenia. Zakaz handlu nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą i kawiarniach.
Ustawodawca przewidział karę dla podmiotów, które zdecydują się na złamanie zakazu handlu w niedzielę. Grozi za to kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, zaś przy uporczywym łamaniu ustawy, nawet kara ograniczenia wolności.
(fot. pixabay.com)
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ni jest niedziela handlowa. To się nazywa dzień wieśniaka. Najazd wsi na hipermarkety.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli, że będą tłumy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie. Dzięki niedzielom bezhandlowym Polacy przestali szwędać się po hipermarketach, sklepy wielkopowierzchniowe znajdujące się tam liczą straty i wycofują się z rynku, powodując tym samym zwolnienia i bezrobocie oraz mniejszą kasę odprowadzaną do skarbu państwa. Prym wiodą za to mniejsze sklepy osiedlowe, typy Lidl, Biedronka, tam nie będzie tłumu, większy jest w sobotę przed niedzielą bezhandlową. Natomiast franczyza otwarta w niedzielę typu Żabka, Lewiatan itp.wychodzi na tym całkiem dobrze, jednak nie oszukujmy się, franczyzobiorca może i Polak, ale franczyzodawca już nie.
A teraz podziękujmy Panu Jarosławowi błyskotliwości w swoich pomysłach i działaniach.