W sobotę przed godziną 7 na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Wincentów, na trasie Kock – Lubartów, doszło do zderzenia pojazdu osobowego z rowerzystą. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Ze wstępnych informacji wynika, że kierujący pojazdem marki Volkswagen, jadąc w kierunku Firleja potrącił rowerzystę. W wyniku odniesionych obrażeń kierujący jednośladem poniósł śmierć na miejscu. Kierowca volkswagena został przewieziony do szpitala, zostanie od niego pobrana krew do badań. Wstępne badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
W rejonie wypadku częściowo zablokowany jest jeden pas ruchu, wprowadzono ruch wahadłowy. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Trwa ustalanie tożsamości rowerzysty.


(fot. Policja Lubartów)
37 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobra reklama :), aż nadaje się do zgłoszenia do Rzecznika, Panie Mecenasie nie wypada tak szukać klientów… rozumiem Firmy ale Mecenas…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziękujemy za sygnał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
[email protected] wielka prośba do osób które widziały zdarzenie. Każda informacja się liczy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powiem tak. Jeżeli czyta to ktoś z rodziny rk
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie zamiast na drogę kierowca patrzył w TELEFONIK.!!! Przecież w tym miejscu jest tak szeroko że swobodnie na jednej stronie wraz z poboczem mogą minąć się dwa auta jadące w jedną stronę. Przy tym jeszcze prosta i dobrze widoczna droga. Ten kierowca już do końca życia nie powinien już kierować żadnym pojazdem, bo to nie kierowca tylko potencjalny zabójca. Kondolencje dla rodziny zmarłego…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to podobno pracownik drukarni w lubartowie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie miał przy sobie portfela i telefonu bo znając dwóch pasażerów sprawcy tragedii zdarzyli przegrzebać kieszenie temu Panu przed przyjazdem służb
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziś miałem nietypową sytuację w Lubartowie. Jadę sobie gdzieś po 14 ulicą Nowodworską pewnie nie każdy się orientuje i skręcam w prawo na sygnalizacji w ulicę Powstańców Warszawy, czekam na strzałkę a tu nagle cyk rower przejeżdża przez przejście dla pieszych i to na czerwonym świetle. Inny kierowca który skręcał z Powstańców w Nowodworską to już z piskiem zahamował, po prostu ułamki sekund zabrakło do tego żeby był wypadek. Ja rozumiem gdyby to była ścieżka rowerowa to rowerzysta ma pierwszeństwo ale takie coś to jest masakra. Monitoringu tam pewnie nie ma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jechałem kilka minut po zdarzeniu, rowerzysta został zabity na pasie awaryjnym, hamowania nie było. Pewnie kierowca schował się na awaryjnym żeby kogoś przepuścić tylko nie przewidział że pas może być zajęty….. odechciało mi się roweru…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy mogę poprosić o kontakt do Pana ? Poszukujemy świadków zdarzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
[email protected] email kontaktowy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Redakcjo w jakim kierunku jechał rowerzysta?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W kierunku Kocka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiadomo już kim był zabity?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiadomo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie ślady chamowania? Żadnej reakcji… Trzymał się zderzaka innego pojazdu. Tamten odbił ten wjechał i zabił Bogu ducha winnego człowieka. Ale jak mogła być jakaś reakcja kierowcy skoro nie spał 24 godziny bo świętował 18ste urodziny syna i po dobie imprezy w auto po wódkę do sklepu nad ranem… Jak by się wyspał to by myślał za kierownicą..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od co najmniej szesnastu lat, samochody wyposażane są standardowo w coś takiego jak ABS. Ich działanie polega na tym, że koła się nie blokują i nie zostawiają śladów na asfalcie. Zgodnie z opisem w lokalnej prasie, kierujący rowerem miał równowagę stracić i wjechać prosto pod samochód. Oczekujesz, że kierujący pojazdem miał przewidzieć, że rowerzysta (jadący notabene dwumetrowym pasem pobocza) mu się zatoczy tuż przed maską i zacząć hamować 50 metrów wcześniej?
Może napisz też co robił w nocy rowerzysta, który przed siódmą rano, bez żadnych dokumentów umożliwiających identyfikację, wracał sobie do domu – i jakie były jego predyspozycje psychofizyczne. „Utrata równowagi” na rowerze…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powiem Ci jedno to był ojciec szóstki dzieci wracajacy z nocnej zmiany. Czasami sie zastanow co piszesz bo to może czytać jego rodzina!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rodzina kierowcy ? To aż czuć z daleka. Rowerzysta wracał z pracy ciekawość zaspokojona ? A każdemu zdążą się zapomnieć dokumentów. Artykuł w lokalnej prasie nie jest wiarygodny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rodzina rowerzysty? To aż czuć z daleka. Dobrze, że twój anonimowy komentarz jest wiarygodny… 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie znam człowieka ale współczuję rodzinie bo ze skały nie jestem i mam uczucia a wiem jak jeżdżą szybko tamtą drogą. Dla Ciebie może być i nie wiarygodny co człowiek to historia a Krystyna z klatki 3 to mówiła jeszcze co innego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jest jakaś podstawa prawna na to żeby dowód osobisty przy sobie mieć? Jak wracał z pracy czy gdzie kolwiek by nie jechał to po co mu dokumenty na rowerze do przemieszczenia się z punktu A do B. Bo twoje myślenie wygląda tak. Wstaje rano i sobie mysle (wezmę sobie dzisiaj dowód że sobą bo może jakiś idiota mnie potrąci przez nie uwagę i muszą znać dane) tak ma wyglądać jazda na rowerze z punktu widzenia kierowców?