Sprawa dotyczy drogi gminnej oznaczonej nr 107173L (tzw. drogi Kościelnej), na której w kwietniu tego roku pojawiły się progi zwalniające oraz znaki pionowe zamontowane przez osoby prywatne. O sprawie poinformowali nas mieszkańcy, którzy żądają demontażu progów. Jednak przy drodze mieszkają również osoby, którym zamontowane progi nie przeszkadzają.
Wróćmy jednak do momentu kiedy progi znalazły się na drodze gminnej. Konstrukcja na nawierzchni została wykonana 17 kwietnia 2014 roku. Część mieszkańców nie kryła zdziwienia widząc co pojawiło się na drodze. O fakcie samowoli niezadowoleni mieszkańcy powiadomili m.in. Urząd Gminy Jabłonna, Lubelski Urząd Wojewódzki i Policję w Bychawie.
Pani wójt gminy przesłała 26 maja 2014 r. pismo do Komisariatu Policji w Bychawie, w którym czytamy, że na wyżej wymienionej drodze zostały samowolnie zamontowane progi zwalniające. O montażu progów gminę powiadomiła osoba będąca pełnomocnikiem części mieszkańców. Informacja dotarła do gminy 24 kwietnia, czyli tydzień po montażu.
Gmina na wniosek mieszkańców drogi nr 107173L wcześniej opracowała i zatwierdziła projekt zmiany organizacji ruchu na przedmiotowym odcinku drogi z uwzględnieniem w/w progów. Następnie projekt ów został udostępniony mieszkańcom, którzy zobowiązali się do pokrycia kosztów zakupu i montażu urządzeń. W ten sposób zamontowane progi miały zostać przekazane gminie jako darowizna. Przeprowadzono postępowanie wyjaśniające w Urzędzie Gminy, które obciążyło mieszkających przy drodze, niezachowaniem odpowiednich procedur przy zakupie i montażu progów. Zrzucono tym samym winę na osoby, które dokonały montażu.
Dotarliśmy do faktury na zakup progów zwalniających oraz znaków pionowych. Koszt bez montażu spornej instalacji to niemal 5500zł. Nie udało nam się ustalić, czy progi zostały przekazane Gminie Jabłonna jako darowizna. Zakup sfinansowała grupa mieszkańców, z części „dolnej” drogi Kościelnej.
Już wtedy samowolnie zamontowane progi powinny zniknąć a gmina jako gospodarz odcinka drogi nr 107173L powinna zadbać o jak najszybszy ich demontaż.
Informacja o zamontowanych progach dotarła do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie, Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, a także do Urzędu Gminy Jabłonna.
Niecały tydzień po pojawieniu się progów część mieszkańców zgłosiła swój sprzeciw i niezadowolenie skierowane do gminnych urzędników. W piśmie czytamy, że pani pełnomocnik wprowadziła panią wójt w błąd, oświadczając, że uzyskała akceptację na montaż od wszystkich mieszkańców. Jednocześnie zażądali oni demontażu progów. W międzyczasie na jednym z progów doszło do wypadku, w którym ranna została rowerzystka. To jeszcze bardziej wzburzyło przeciwników.
Co ciekawe, Radny Gminy Kamil Skałecki, na jednej z sesji poinformował, że progi są niezgodne z przepisami i stwarzają zagrożenie dla rowerzystów oraz pojazdów rolniczych. Zobowiązał się również, że zrobi wszystko co w jego mocy by pomóc mieszkańcom zdemontować bezprawnie zamontowane progi.
W czasie kilkumiesięcznej przepychanki na słowa i pisma, teczka z dokumentami przeciwników montażu progów znacząco przybrała na grubości. Progi nie zniknęły. Przeciwnicy postanowili napisać skargę do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie i przesłali dokumenty dotyczące spornego przedmiotu.
W piśmie z 16 lipca 2014 r. czytamy, że po analizie projektu stałej organizacji ruchu (z 2013 r.) na przedmiotowej drodze oraz po wizji lokalnej, stwierdzono uchybienia formalne, m.in. pracownik Starostwa wraz z pracownicą Urzędu Gminy Jabłonna stwierdzili, że dotychczasowa organizacja ruchu została wdrożona bez wymaganego projektu, czyli w sposób niezgodny z prawem. Poza tym nie uwzględniono skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 835. A przepisy mówią jasno, że nie można projektować organizacji ruchu dla odcinka drogi gminnej bez uwzględnienia organizacji ruchu na drodze wojewódzkiej.
Co także istotnie dla sprawy, projekt został zatwierdzony 18.11.2013 z datą wdrożenia do 18.11.2014, a po wizji lokalnej stwierdzono, że zarządca drogi nie przystąpił do wdrożenia projektu w odpowiednim terminie.
Najbardziej poważnym uchybieniem jest brak opinii Komendanta Miejskiego Policji. Być może zawierałaby ona uwagi dotyczące istotnych wad tego projektu.
Lubelski Urząd Wojewódzki wskazał także na liczne uchybienia merytoryczne, m.in. organizację ruchu powinien zatwierdzić Marszałek Województwa Lubelskiego (z jego upoważnienia dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich). Brak jest również inwentaryzacji znaków drogowych, pionowych i poziomych. Nie przeprowadzono badań natężenia ruchu na przedmiotowej drodze. Zastrzeżenia dotyczyły również samowoli w ustawieniu znaków m.in. znak „Strefa zamieszkania”. Bez wiedzy Policji wprowadzono progi zwalniające i znaki drogowe D-40 i D-41.
Co najważniejsze w odpowiedzi LUW, to zwrócenie uwagi na stworzenie zagrożenia w bezpieczeństwie ruchu drogowego (o fakcie tym została powiadomiona Policja) oraz naruszenie płynności ruchu. Zarzuty dotyczące organizacji ruchu na drodze gminnej zostały przedstawione pani wójt gminy. Poza tym Policja przygotowała postępowanie wobec osób fizycznych, które dokonały montażu progów.
Do wójt gminy LUW zobowiązał się skierować wniosek o bezzwłoczne usunięcie progów. Demontaż ma być wykonany po uzgodnieniu z Miejskim Komendantem Policji.
Prokuratura Rejonowa w Świdniku odmówiła zaś wszczęcia dochodzenia w sprawie wykonania w dniu 17 kwietnia 2014 r. w Jabłonnie Drugiej na drodze gminnej nr 107173L bez wymaganych zezwoleń progów zwalniających oraz oznakowania drogowego.
Mieszkańcy pytają, czy ma dojść do tragedii na drodze aby progi zniknęły? Jak to jest, że każdy może sobie kupić progi zwalniające oraz znaki i je zamontować bez żadnych konsekwencji prawnych?
Zapytaliśmy osoby, które mieszkają w pobliżu progów zwalniających, czy im one przeszkadzają. Jak powiedzieli, dobrze że są, ponieważ wpływają na bezpieczeństwo i spowalniają auta rozpędzające się z góry.
Mieszkańcy nadal są podzieleni. Do rozwiązania sporu nie chce się przyłożyć gmina, która jest gospodarzem drogi. Na zadane przez nas pytania droga mailową nie uzyskaliśmy odpowiedzi z Urzędu Gminy Jabłonna. Mamy nadzieję, że kwestia progów nie podzieli mieszkańców na lata a wójt gminy jako dobry gospodarz pomoże w sporze i zdemontuje progi, leżące w obecnej chwili nielegalnie. Sprawą nadal zajmuje się Policja, badane są inne wątki tego montażu.



2014-11-04 21:55:55
(fot. lublin112.pl)
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszyscy mieszkacie na wsi…i wyzywanie się na wzajem to jest śmiechu warte….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ludzie z koscielnej drogi od zawsze byli po…. wiec niema co sie dziwic ze nie rozumieja tych ktorzy chca bezpieczeństwa dla innych!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miałem kupić Porsche Panemera , ale PROGI ZA WYSOKIE
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Apel do Wieśniaków!!!KMIOTY WIEJSKIE ZA WIDŁY I DO OBORY GNÓJ WYRZUCAĆ A NIE PRZY KOMPUTERZE WYPISYWAĆ BZDETY.GDYBY NIE MY KLASA WYŻSZA TO BYĆ CIULU INTERNETU NIE MIAŁ I MATKI SWOJEJ PILNUJ A NIE CUDZYCH ŻON.CHŁOP ZE WSI WYJDZIE ALE WIEŚ Z CHŁOPA NIGDY.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Witam i pytam co za inteligent kupuje dom postawiony 10 metrów od szosy i chce spokoju? Jak dałeś się orznąć super deweloperom kupując te,, wille” to masz problem a najgorsze jest to ze wartość kredytu jest wyższa niż zakupionej ,, stodoły” cwaniaki . I WY SIĘ UWAŻACIE ZA MĄDRZEJSZYCH ? My tu mieszkamy od zawsze i płacimy podatki bando mieszczuchów i radze lepiej pilnować zon a nie dzieci hi,hi…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odkąd zamontowane zostały progi dzieci zaczęły traktować je jako atrakcje i urzadzily sobie plac zabaw na jezdni. Do tego czuły się jak u siebie i widząc nadjezdzajacy samochod nawet nie raczyły zejść z drogi, ponieważ według przepisów w strefie zamieszkania auto jest jak gość, co pokazuje jakim absurdem była zmiana organizacji ruchu na obecną. Ktoś poruszyl temat kultury 'tych z góry’. Że niby nie mają wykształcenia. Za to 'Ci z dołu’ wielce wykształceni a zachowują się co najmniej jak świnie. Starsi ludzie, którzy uczęszczają tą drogą rowerami nie są w stanie przyjezdzac przez progi, ponieważ kończy się to nieprzyjemnymi zdarzeniami. Starsi ludzie doznaja poważnych urazów i siniakow. Żeby ich uniknąć starali się jeździć poboczem, ale niestety 'komuś’ się to nie spodobało i zaczął im to znscznie utrudniać. Zaczęło się od dołków kopanych w poboczach a kończylo na wysypywaniu w to miejsce gwoździ, które uszkodziły nie jeden rower. To jest zachowanie godne dorosłych, i 'wielce wykształconych’, poważnych ludzi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepiej to se zróbta dziury w „gładko położonym asfalcie” a potem ukompcie dzieci i dajta psowi jeść 🙂 zamiast iść do przodu to Wy sie cofata. Jak szkoda wam, że „nowobogackie” domki mają progi to i wy se załóżta chyba, że nie będzieta mieli gdzie się rozpędzić 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie czyście wszyscy poszaleli, zastanówcie się o co naprawdę w tym wszystkim chodzi?
A nie chodzi o to, że progi są, bo jest rzeczą naturalną, że progi na drogach gminnych są montowane ale rzecz w tym aby odbywało się to zgodnie z prawem czyli aby owe progi były w odpowiedniej odległości od siebie, miały właściwą wysokość, aby wcześniej były przeprowadzone w danej sprawie konsultacje społeczne oraz aby sporządzony był odpowiedni projekt zatwierdzony i wdrożony do realizacji przez odpowiednie instytucje. I tego wszystkiego w przypadku progów w gminie Jabłonna zabrakło. Moim zdaniem ten problem jest celowo wywołany i podsycany przez Wójt gminy Jabłonna, która zamiast rozwiązać problem cały czas podsyca go, ponieważ na rękę jest dla niej to, że jest konflikt i są dwie zantagonizowane grupy z których jedna będzie ją popierać w zbliżających się wyborach samorządowych w miejscowości w której nie cieszy się uznaniem. Ot i cała prawda o progach ograniczających prędkość samochodów w miejscowości Jabłonna Druga na drodze tzw. „Kościelnej”. Dlatego zwracam się do społeczeństwa Gminy Jabłonna z apelem: „Ludzie problemu nie ma, bo progi są potrzebne ale muszą mieć odpowiednią wysokość i muszą być usytuowane w odpowiedniej odległości od siebie, to że jest inaczej i powstał konflikt wynika z niekompetencji pani Wójt. Dlatego nie napinajmy się, nie zaogniajmy konfliktu, tylko usiądźmy do stołu i rozwiążmy ten konflikt sami jeśli Pani Wójt tego nie chce lub nie potrafi. I przestańmy się niepotrzebnie kłócić oraz tracić na to zdrowie, czas i pieniądze.”
Pozdrawiam wszystkich celowo skłóconych mieszkańców miejscowości Jabłonna Druga.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mieszkam tam ale czesto przejeżdżam. Na ulicy czesto bawia sir dzieci a asfaltowy odcinek drogi stanowi czesto pas szybkiego ruchu. Balabym sie na miejscu tych ludzi wypuszczax dzieci czy psy na drogę. Uwazam ze dobrze ze progi są. Chodzi o bezpieczeństwo tych naszych najmniejszych i najmniej świadomych niebezpieczenstw
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A od kiedy jezdnia jest placem zabaw ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sądzę że progi by nikomu nie przeszkadzały gdyby były naprawdę z głową rozmieszczone a nie tylko w jednym miejscu, na innych drogach ludzie chcieli też złożyć się na progi ale pani wójt kategorycznie odmówiła i zabroniła, kolejna sprawa na każdej drodze jeżdżą debile, wracając do tej drogi to asfalt jest na odcinku ok 1,8km, a progi tylko na początku, przecież dalej też mieszkają ludzie z dziećmi ale co? ich dzieci są gorsze tak? Sądzę że ta afera jest z powodu braku progów w innych miejscach niż dlatego że komuś przeszkadzają