Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 18 na ul. Abramowickiej w Lublinie. W rejonie pętli autobusowej samochód osobowy uderzył w bariery. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący toyotą mężczyzna jechał w kierunku Biłgoraja. Poruszał się prawym pasem jezdni. W miejscu, gdzie ów pas się kończy, pojechał prosto i uderzył w metalowe bariery, które oddzielają ciąg pieszo rowerowy od jezdni.
Kierowca nie odniósł w zdarzeniu żadnych obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Nie ma większych utrudnień w ruchu.



(fot. nadesłane – Wojciech, Marian)
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla „miszczów” prostej drogi powinny być tylko na wprost, bo po co robić zakręty. Jak można nie gapnąć się że pas się kończy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co się dziwicie? Jak każdy jeżdżący Gayotą, chciał się nadziać na coś twardego 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od remontu drogi to już chyba 3 zdolniacha, który tak wjechał w tym miejscu. Chyba zaklęte miejsce ?????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy wina kierowcy czy nie to takie miejsce powinno byc prawidłowo oznakowane, a wygląda ze nie jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja się pytam co ten barierek tam robi ? i gdzie są rodzice tego barierka? . Autor tego rozwiązania jest analfabetą. Przecież wystarczy spojrzeć i widać że strzałki poziome powinny poprzedzać barierkę ustawioną wzdluż łuku ścieżki rowerowej . Przecież wdoczność barierki ustawionej równolegle do kierunku jazdy jest zerowa .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To muwita że,,toyota uderzył,,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kupię na części
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to już trzeci samochód skasowany – barierki są mało widoczne zwłaszcza jak są mgły a może by tak zmienić kolor barierek na jaskrawy kolor. Zlewają się z drogą podczas ruchu samochodem z drogą rowerową i są w linii pionowej w kierunku jazdy, nastawiali barierek ludziom pod płotami i przestankami i nie ma żadnych poprzecznych na krawędzi zjazdowej z drogi rowerowej na chodnik – punkt łączący drogę rowerową i jezdnię…no i taki finał jazdy dla zagapialskich tzn. silnie opornych na znaki pionowe i poziome, lub lubiących jazdę na tym odcinku prawym a nie środkowym pasem – jeśli nic nie zrobią z tymi barierkami, żeby je wyróżnić lub dodać barierkę poprzeczną to dalej będzie dochodzić do takich sytuacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A na asfalcie nie ma strzałek pod skosem, jasne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kieowca był ślepy czy tylko idiota ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
podobno kumulacja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do Mieszkanki ,moja droga ,jak za kierownicą siedzi osoba uzywająca mózgu ,to nie potrzebne jej żadne ozaczenia bo jadąc z odpowiednią prędkoscią i uwagą zareaguje w odpowiednim czasie na niebezpieczeństwo.A jak za kierownicą siedzi cwierćmózg ,to żadne oznaczenia nie pomogą ,bo taki głąb wjedzie nawet w ścianę ,mimo że kilometr przed ścianą będzie kilka znaków ostrzegających o tej ścianie