Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Podrobione klocki, figurki i lalki w trzech lubelskich sklepach

W środę lubelscy policjanci przeszukali trzy sklepy na terenie miasta. Mundurowi zabezpieczyli podrabiane zabawki, w postaci blisko 400 sztuk lalek, figurek oraz klocków.

Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KMP w Lublinie ustalili, że w trzech sklepach na terenie miasta oferowane są do sprzedaży zabawki z podrobionymi znakami towarowymi. Mundurowi postanowili przeszukać te placówki handlowe.

Podczas prowadzonych działań w dzielnicach Śródmieście, Kalinowszczyzna i Bronowice funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie blisko 400 zabawek. Były to m.in. klocki, figurki oraz lalki.

Osoby wprowadzające do obrotu towary z podrobionymi znakami towarowymi muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną. Grozić im może kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

(fot. Policja Lublin)

14 komentarzy

  1. dostawca
    Odpowiedz

    Jak już donosimy to na wszystkich. Pół działu z zabawkami w hipetmarketach to podróby. Przed świętami w niemieckim dyskoncie kupiłem pojazd zdalenie sterowany za 99 zł łudząco podobny do ponazdu Lego za 449 zł. Oczywiście już dawno nie działa.

  2. Borygo
    Odpowiedz

    A właśnie tu się myślisz, bo podrobione zabawki robione są bez atestowanych materiałów czy farb i są szkodliwe nawet dla skory. Mogą powodować alergie i zatrucia po zjedzeniu niewielkiej ilości farby z takie zabawki. Pozdrawiam

  3. no pieknie
    Odpowiedz

    Jeden z dwóch kiosków naprzeciw domu towarowego NOVA.Kupiłam tam niedawno zestawik Super ZIngs da dziecka,wyglądający na oryginalny i w cenie oryginalnego ( 35 zł figurki + kryjówki ). Nie przyglądałam się mu specjalnie,był to szybki zakup czekając na autobus. Po przyjściu do domu i rozpakowaniu załamka.Obok oryginalnych zingsów to nawet nie leżało.Oryginalnych mamy całkiem sporo z trzech serii więc odróżnienie było proste.Zakupione w powyższym kiosku figurki wykonane z 1 kawałka jakiegoś badziewnego tworzywa i kiepsko pomalowane.Ewidentna ordynarna wręcz podróba.Nie sądzę,aby właściciel nie zdawał sobie sprawy z pochodzenia swojego „towaru”.

  4. Karola
    Odpowiedz

    Pytanie do redakcji. Czy moglibyście Państwo poprosić Policję, aby przekazali te zabawki do domów dziecka. Niech Policja ich nie niszczy. Przynajmniej tyle dobrego można zrobić w tej sytuacji.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      W chwili obecnej nie wiadomo, czy posiadają one stosowne atesty. To jest kluczową kwestią w tej sprawie. Poza tym trwają czynności w tej sprawie, więc nic nie jest na chwilę obecną pewne.
      Pozdrawiamy

      1. nie tylko
        Odpowiedz

        Przede wszystkim Policja nie różniłaby się niczym od oszustów.
        Gdy zarekwirowany towar jest podróbką jakiejś zarejestrowanej marki, to taką darowiznę musi zaakceptować jej właściciel.
        Dodatkowo powiedzmy organizacja charytatywna (przyjmująca darowiznę celem dalszego jej przekazania) bierze na siebie obowiązek usunięcia wszystkich widocznych znaków towarowych – nazwy marki, producenta, logo, itd.
        Czasami jest to niemożliwe, bo niektóre towary po usunięciu takich znaków nie będą nadawały się już do użytku.
        Temat znany od dawna na przykładzie podrabianych towarów zatrzymywanych na granicy.

  5. Tam się dzieje.
    Odpowiedz

    A co z ruską|?

    1. Qtas
      Odpowiedz

      Matrioszki sprzedaje.

  6. xxx
    Odpowiedz

    to może sprawdzicie podróby kosmetyków sprzedawane na wyspie w VIVO

  7. tb
    Odpowiedz

    Mam nadzieje ze zabawki trafią do domu dziecka albo hospicjum, a nie do zniszczenia. Przecież dla dzieci nie ma znaczenia, czy to podróbka czy nie…

    1. Qtas
      Odpowiedz

      Dla Brajanka i Jessisy ma znaczenie.

    2. Nowakowsmi
      Odpowiedz

      Podrabiane zabawki mogą zawierać niebezpieczne substancje więc najlepiej niech trafią do utylizacji.

  8. Stefanek
    Odpowiedz

    Ale pieniądze chcieli prawdziwe.
    Czy można było płacić tymi z monopoly 😉

    1. megilub
      Odpowiedz

      jak były w cenie 3 krotnie niższej niż oryginały…to w tych dzielnicach dzieci miały przynajmniej namiastkę tego co te z bogatych domów…a jak były w tej co oryginalne…to wtedy kara się należy…i to wysoka

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy