W poniedziałek około godziny 13 w Wólce Abramowskiej biłgorajscy policjanci zauważyli kierowcę pojazdu marki Volkswagen, który nie zastosował się do znaku zakazu wyprzedzania i linii podwójnej ciągłej.
W związku z popełnionym wykroczeniem mundurowi zatrzymali kierującego do kontroli. Jak się okazało 25-latek był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu.
Wkrótce 25-latek stanie przed sądem. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna, sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów w stosunku do mężczyzny.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to jak nie można jej przekraczać nawet po pijaku to jasne że nie można wjechać na nią to znaczy że nie można wyprzedzać bo to by oznaczało jej przekroczenie, ale jechać po niej można. Hahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
do frania : podwójna ciągła nie oznacza zakazu wyprzedzania- NIE wolno natomiast jej przekraczać nawet po pijaku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podejrzewam ze nic nie zrobiło na nim takiego wrażenia ,jak ten zakaz prowadzenia pojazdów który może na niego nałożyć sąd .Podejrzewam ze siedzi teraz w domu i nie może dojść do siebie z tego powodu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A sąd pewnie dołoży zakaz wyprzedzania na podwójnej ciągłej!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma zakazu wyprzedzania na podwójnej ciągłej. Np na ul. Zana, albo al. Racławickich jest linia podwójna ciągła, a pomimo tego wyprzedzać można, dlatego, że nie ma zakazu wyprzedzania.
Natomiast na linie ciągłe (pojedyncze oraz podwójne) oczywiście najeżdżać nie można.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po pijanemu nigdy nie wyprzedzam na podwójnej ciągłej. Taką mam zasadę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kierowca został poinstruowany przez policję, że zakaz prowadzenia samochodów nie oznacza że nie może ich prowadzić? Mieliśmy już tu na portalu bohaterów z kilkukrotnym zakazem prowadzenia pojazdów, a pomimo tego nadal jeździli po drogach publicznych.