Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Masowy atak oszustów. Jedna osoba straciła kilkadziesiąt tysięcy złotych

W miniony czwartek mieszkańcy powiatu biłgorajskiego zostali "zaatakowani" przez telefonicznych oszustów. Ponad 20 osób rozmawiało z przestępcami, którzy chcieli wyłudzić pieniądze.

W czwartek po południu oszuści masowo dzwonili do mieszkańców powiatu biłgorajskiego. Na telefon stacjonarny 69-letniej mieszkanki Biłgoraja zadzwoniła kobieta podająca się za córkę 69-latki z informacją, że ma kłopoty i pilnie potrzebuje pieniędzy.

Kobieta uwierzyła, że pomaga bliskiej osobie i pieniądze przekazała „kurierowi”. W efekcie straciła ponad 40 tysięcy złotych. Teraz oszustów poszukują prawdziwi policjanci.

Podobne telefony w miniony czwartek odebrało jeszcze 20 osób z terenu Biłgoraja. Oszuści podawali różne legendy i podszywali się pod bliskich osób, które usiłowali oszukać. Na szczęście żadna z tych osób nie dała się nabrać, natychmiast o próbie wyłudzenia informując policjantów biłgorajskiej komendy.

(fot. pixabay.com – ilustracyjne)

12 komentarzy

  1. ostrożny
    Odpowiedz

    Złodzieje muszą mieć jakiś namiar na osoby do których dzwonią. Nie każdy ma kilkadziesiąt tysięcy na koncie czy pod poduszką. Ciekawe skąd mają takie dane, kto im podaje te ofiary …

    1. WAS
      Odpowiedz

      Jak ktoś chce, to takie dane sam sobie bierze. Ze starych książek telefonicznych.

      1. :)
        Odpowiedz

        No tak, przecież w starej książce telefonicznej jest wyraźnie napisane wytłuszczonym drukiem ile pieniędzy za 30 lat dana osoba będzie trzymała w domu. 🙂

        1. WAS
          Odpowiedz

          No tak, niektórym, żeby coś skumali, to pewne rzeczy rzeczywiście trzeba pisać wytłuszczonym drukiem i koniecznie wielkimi literami.

        2. abc
          Odpowiedz

          Przecież oni dzwonią do przypadkowych ludzi. W książce telefonicznej to chyba tylko stacjonarne numery są, a takie teraz to mają prawie włącznie osoby starsze. W trakcie rozmowy sprytnie wypytują ofiarę o oszczędności.

          1. ArtxD

            Najczęściej osoby z banków dzielą się takim info. Książka telefoniczna nie zawiera istotnych informacji potrzebnych do właściwego typowania ludzi. Policja oczywiście zawsze zawiesza się na „gdybyśmy tylko zdołali odkryć jak oni to robią” xD Chociaż nie gdzieś chyba wjechali i zawinęli bankowców.

  2. O matko i córko
    Odpowiedz

    Ale bez obaw teraz nikt nie jest anonimowy w sieci i policja już go namierzyła.Jutro pewnie po odbiór kasy !!!!!heeeeee

    1. ConMan
      Odpowiedz

      byś się zdziwił jak dobrze można maskować swoją aktywność elektroniczną. może nawet do Ciebie zapukają 🙂

  3. gorszysort
    Odpowiedz

    Ale jedna osoba na 20 się dała nabrać hehehe

    1. Qtas
      Odpowiedz

      A policja widziała że coś się dzieje i nie dali rady zapobiedz.

  4. jerzy
    Odpowiedz

    Chętnie zaproszę takiego do mnie, ale swoimi grabkami to już się nawet nie wysiusia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy