Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przesadzili z prędkością, na trzy miesiące stracili prawa jazdy (zdjęcia)

Kolejni kierowcy przekonali się, że nadmierna prędkość nie popłaca. Tym razem puławscy policjanci podczas kontroli drogowych zatrzymali czterem kierującym uprawnienia do kierowania na okres trzech miesięcy.

W ciągu dwóch dni policjanci z puławskiej drogówki zatrzymali czterem kierującym prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. W niedzielę na ul. Lubelskiej w Puławach kierująca oplem przekroczyła dozwoloną prędkość o 76 km/h, zaś mężczyzna jadący samochodem marki Alfa Romeo o 77 km/h.

Dzisiaj na zbyt szybkiej jeździe wpadli mężczyźni kierujący oplem i audi. Pierwszy z nich został zatrzymany do kontroli w Klementowicach, drugi w miejscowości Góry.

Warto wspomnieć, że w przypadku dzisiejszych zatrzymań do kontroli, miały one miejsce tam, gdzie mieszkańcy zaznaczyli na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa „przekraczanie dozwolonej prędkości”. Tym samym, zasygnalizowali potrzebę kontrolowania tych odcinków drogi, jako szczególnie niebezpiecznych.

(fot. Policja Puławy)

24 komentarze

  1. abc
    Odpowiedz

    Widzę, że niektórzy mają problem ze zrozumieniem o co chodzi.

    Nie chodzi o bronienie piratów. Chodzi o przestrzeganie prawa przez policję.

    Jeśli ktoś przekracza prędkość o 40km/h powinien ponieść karę jaką za to przewidują przepisy.
    Jeśli dla kogoś kary są za małe to niech postuluje o ich podnoszenie.
    Nie można usprawiedliwiać bezprawia tym, że obecne kary są za niskie.

    W przypadku kierowcy ciężarówki doszło do bezprawnego zatrzymania prawa jazdy.
    Jechał 90km/h a policja mu wmawia że jechał 108km/h. I to jest służba zaufania publicznego?

    1. fluffy
      Odpowiedz

      Dokładnie abc.Wielu nie zrozumiało programu.Przekroczył gość prędkość,ale nie o tyle co wykazała policja z tymi swoimi śmiesznymi radarami.Zresztą w innym programie Emil pokazał „strzał”na stojący w zatoce autobus,pasażer wsiadał,a wyszło 90km/h.Jakby sądy dobrze pracowały to policja musiałaby zakupić porządny sprzęt.

  2. Kw
    Odpowiedz

    Takie przekroczenie prędkości powyżej 50 km / h powinno być zgłaszane do ubezpieczyciela pojazdu i natychmiast stawka za ubezpieczenie w górę o kilka razy tak jak jest w wielu krajach. Może to by bardziej odstraszyło… Może

  3. Mieszkaniec Narutowicza
    Odpowiedz

    Ja tam zawsze uciekam.

  4. Robert
    Odpowiedz

    ale „niekumate-naukowce” się plują.
    najlepiej noga z gazu i nie będzie
    snucia bajek jak to źle mierzą.

    1. abc
      Odpowiedz

      Spoko, możesz jechać 49km/h w zabudowanym. Jak policjant będzie chciał to tym super sprzętem jakim jest wideorejestrator może Ci zmierzyć 70km/h. I co zrobisz? Słowo przeciw słowu. W każdym sądzie przegrasz, chyba że biegłemu uda się ustalić na podstawie nagrania „wysokiej jakości” ile faktycznie jechałeś.

  5. Maly
    Odpowiedz

    Ale żeby lejce zabrali to musi być ponad 50 więcej a to już trudno trudno o błąd pomiaru w postaci 10 km/hJechac wolniej i po Problemie A w Klementowicach na nowym asfalcie to już nie jazda a frowaja?

  6. kierowca
    Odpowiedz

    W sadzie a przynajmniej w wiekszosci ,nic nie „zweryfikujesz „.Prosty przykład w programie Państwo w państwie ,trzy urzadzenia zamontowane w ciezarówce pokazują ze kierowca nie przekroczył 90 tki ,z czego jedno urzadzenie to certyfikowany przez urzad miar tachograf ,którego wskazania musza być dokladne bo rejestrują czas pracy i prędkosć pojazdu ,zostały olane przez sąd ,a śmieszny pomiar policjanta „na oko ” z wideorejestratora ” z którego pomiar można w bardzo prosty i niezauwazalny sposób zafałszować jadac tylko odrobinę szybciej ,został uznany za „jedynie słuszny ” .Ja rozumiem że sad nie chciał tworzyć precedensu ,bo co by to bylo jakby wszyscy zaczęli podważać te „pomiary ” .Ale na miłość boską ,ludzie przecież nie można odstawiać takiej parodii ze wynik z jakiegoś „porównywacza z zapisem wideo ” robiony na „oko ” jest bardziej wiarygodny niż zapis z tachografu

    1. wojtas
      Odpowiedz

      Też to oglądałem i zauważyłem że nikt nie zwrócił uwagi że cięzarówką „zapitalał” w terenie zabudowanym 90 km/h na tempomacie co wykazał nawet tachograf. Już za to powinien mieć zabrane prawko. tylko czepiali się policjantów.
      Ja jeżdżę zgodnie z przepisami i policja nigdy nie przypisała mi żadnego wykroczenia.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Na tym forum (ale nie tylko na tym) coś co powinno być oczywiste – takie być nie musi. Większość zauważy, że policjant miał buta krzywo zawiązanego, a nie to, że ktoś przekroczył prędkość o 40km/h.

        1. abc
          Odpowiedz

          Program był o dokładności pomiarów wideorejestratorem przez policję. Lepszego przykładu nie ma. GPS, tachograf pokazują 90km/h ale nieomylna policja zmierzyła 108km/h. Przekroczył o 40km/h to za tyle powinien zostać ukarany. Zgodnie z obowiązującymi przepisami. Policjanci dokonali błędnego pomiaru( świadomie lub nie) i na podstawie tego błędnego pomiaru zatrzymali prawo jazdy.
          Uważasz, że karanie za coś czego się nie zrobiło jest w porządku?

  7. Beata
    Odpowiedz

    Bo oni tak mierzą prędkość że przyspieszają i prędkość jest większa niż rzeczywista. Więc ich pomiary można weryfikować w sądzie. Sami jeżdżą niezgodnie z przepisami i co? I jajco.

    1. SIM
      Odpowiedz

      Kobieto… o czym Ty do ludzi rozmawiasz? Jak inaczej mają być wyłapywani łamiący przepisy? Wypij szklankę wody, ochłoń, dużo się zastanawiaj nad swoim postępowaniem i czytaj Prawo o Ruchu Drogowym… Tylko ze zrozumieniem, błagam….

  8. Czytelnij
    Odpowiedz

    Ostatnio w TV oglądałem program na temat takich pomiarów ,dużo daje wątpliwości tak robiony pomiar ..to tylko sugestia do poprawności pod względem pomiarów oraz narzędzi pomiarowym licząc warunki pomiarowe, w trakcie jazdy ciężko jest zrobić pomiar prędkości gdyż obliczana jest szybkość jadącego pojazdu X1,72 gdyż pomiar też był robiony z pewnej prędkości …sprawa do wygrania w sądzie wystarczy ciut znajomości fizyki oraz matematyki lub kalkulator..pozdrawiam.

  9. arkadiusz
    Odpowiedz

    Najlepsze w tym wszystkim są sądy ,które „przyklepują ” te żałosne wyniki pomiaru ,przy tak ewidentnych dowodach że były wykonane nieprawidlowo .Brawo sądy ,widać ze swój swego, na tym samym garnuszku , nie skrzywdzi

    1. Allo
      Odpowiedz

      Załosne to jest przekroczenie bezczelnie o 50 -60 powyżej dopuszczalnej i robienie wielkiego hallo z tego czy pomiar był idealny. Jakby to było przekroczenie o kilka kilometrów to taka walka o dokładnośc co do kilometra miałaby sens. Wg mnie juz przekroczenie o 30 powinno skutkować pozbawieniem prawa jazdy i DUUUUZO wyzszym mandatem. Brawo SĄDY

      1. abc
        Odpowiedz

        Pomiar jest ważny. To nie kwesta czy mandat będzie 300 czy 500zł. To kwesta czy mandat będzie 500zł czy utrata prawa jazdy na 3 miesiące co może skutkować utratą pracy. Policja powinna karać za faktyczne wykroczenia.

        Myślisz, że zmniejszenie limitu zabierania prawa jazdy coś zmieni? Będziesz jechał 55km/h a policja zmierzy Ci 81km/h i po prawku. Nadal będziesz twierdził, że dokładność pomiaru nie ma znaczenia?

        Najgorsze, że od zabrania prawa jazdy nie ma odwołania. Policjant zadecyduje i po prawku.

        1. Franio
          Odpowiedz

          Pomiar to rzecz drugorzędna.
          Przyjmijmy, że przekroczył „tylko” o 40km/h, więc powinien dostać 300PLN mandatu.
          Jednocześnie podnieśmy kwoty mandatów x10.
          Wyjdzie 3000PLN. Wszystkie wątpliwości rozwiane na korzyść kierowcy. Pasuje Ci?

          1. abc

            Pomiar jest najważniejszy. Zwłaszcza w sytuacji, że zamiast 400zł tracisz prawo jazdy na 3 miesiące co może skutkować utratą pracy, a co za tym idzie utratą dochodów np. 15000zł.

            Jak zmieni się taryfikator to kary mogą być 10x wyższe. Ale pomiary muszą być prowadzone dokładnie, a nie na oko.

            Nie można karać za coś czego się nie zrobiło.

  10. zuza
    Odpowiedz

    Też to ogladałam .Zastanawiam się czy kiedyś policja „dorobi się ” jakichś urzadzeń pomiarowych ,gdzie wynik nie bedzie aż tak uzalezniony tylko i wyłacznie od „oka ” policjanta .Przy znacznych przekroczeniach nie ma problemu ,ale przy takich do 10km ,to praktycznie zawsze bedzie przekłamanie przy takim smiesznym polegającym na porównaniu szybkosci ,sposobie pomiaru

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy