Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 23:30 na al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Na wjeździe na stację paliw samochód osobowy uderzył w pylon cenowy. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kobieta kierująca suzuki jechała w kierunku Elizówki. Wykonując manewr skrętu w prawo, na teren stacji paliw, straciła panowanie nad pojazdem. W wyniku tego jej auto ominęło wjazd, po czym staranowało tablicę z cenami paliw i zatrzymało się uderzając jeszcze w baner reklamowy.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierująca była trzeźwa. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.





(fot. lublin112.pl)
55 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
akurat patrzylem przez okno z kuchni krojac cytryne, auto prowadzil chlopak (zszedlem do niego zobaczyc czy zyje i nie trzeba mu pomoc) jego matka z ojcem przyjechali drugim samochodem….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech policja sprawdzi monitoring ze skrzyżowania i stacji paliw
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Volf, sam jesteś matoł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba być wyrozumiałym. Matoły tak mają w genach i nic się nie da z tym zrobić .( oprócz uty……. )
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe Ile ma latek ?????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prowadził mężczyzna 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochód prowadził mężczyzna, wyprzedził mnie. Wdziałam całe zdarzenie, byłam pierwsza na miejscu. Dziękuję, do widzenia Panowie 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zbiła cene
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widziałem niedawno jak baba parkowała auto, i też aby skręcić w prawo odbiła w lewo po czym obrysowała cały bok zaparkowanego tam auta. Oczywiście nie wiedziała dokąd jej auto sięga (jej oryginalne tłumaczenie 🙂 nie mniej jednak zamiast poprzestać na przednim błotniku zaatakowanego auta darła go do samego końca aż zatrzymała się tam gdzie chyba zaplanowała. Nie wiem jakim trzeba być ignorantem żeby nie poczuć, że drzesz zaparkowane obok auto. Kolejna sytuacja sprzed kilku lat, baba wsiada pod sklepem z gaciami do prawie nowej E Klasy i wyjeżdża tyłem z miejsca parkingowego. Nawet nie kręcąc kierownicą wyjeżdża tyłem prosto w auto zaparkowane po przeciwległej stronie. Czując wyraźny opór wraca z powrotem na swoje miejsce i znowu cofa tylko znacznie szybciej aż jej samochód po kolejnym uderzeniu przepycha to auto o jakieś dwa metry, po czym skręca w prawo i odjeżdża… Pomijając fakt, że w tym aucie czujników czy kamer jest na pokładzie sporo, kolejna ignorantka nie poczuła, że wali w przeszkodę..? MASAKRA
Na szczęście już niedługo będą dostępne samochody autonomiczne, bo na prawdę strach się bać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedyne kobiety które dobrze jeżdżą samochodami to przedstawicielki handlowe , cała reszta jest godna politowania , wystarczy przejrzeć wypadki o jakich pisał choćby ten portal w ciągu ostatnich 2 -3 miesięcy , 70 procent wszystkich to z winy kobiet. Poza tym najbardziej idiotyczne zdarzenia jak jazda pod prąd , nie zmieszczenie się w zakręt , uderzenie w budynek lub sklep to 95 procent to kobiety powodują takie cuda. Kobiety po prostu w zdecydowanej większości nie powinny prowadzić żadnych pojazdów , nawet rowerów.