Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Z rozkładu jazdy zniknie linia nr 10. Pojawią się za to trolejbusy linii nr 150

Linia nr 10, która jest obsługiwana przez trolejbusy zostanie przyporządkowana do numeracji trolejbusowej. Pasażerowie zadecydowali, że będzie nosić ona nr 150.

Wraz z początkiem października lubelska linia komunikacji miejskiej nr 10 zmieni się w 150. W sierpniu Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie otworzył dyskusję w której poprosił pasażerów o opinię w sprawie zmiany numeracji. Miało to związek z zastąpieniem autobusów obsługujących tą trasę przez trolejbusy. Jednocześnie zmianie uległa sama trasa, co wynikało z konieczności zapewnienia dostępu do ładowania baterii dla trolejbusów hybrydowych na przystanku końcowym na Węglinie, oraz przejazd bez wykorzystania napędu hybrydowego do końca trasy.

Od 5 sierpnia wiedzie z Węglina przez al. Kraśnicką, ul. Bohaterów Monte Cassino, Wileńską, Głęboką, Sowińskiego, Al. Racławickimi, Krakowskim Przedmieściem, ul. 3 Maja, al. Solidarności, Tysiąclecia, przez Plac Singera, ul. Lwowską, al. Andersa, ul. Mełgiewską do przystanku Mełgiewska WSEI. Z uwagi na elektryfikację linii musiała zostać ona przyporządkowana do numeracji trolejbusowej, czyli od 150 wzwyż. W ankiecie udział wzięło 737 osób. Większość, gdyż 43% ankietowanych opowiedziało się za numerem 150, 40% za pozostawieniem obecnego numeru, zaś 17% osób wskazało własne propozycje nowego numeru linii 10.

Jednak to nie koniec tego typu zmian w lubelskiej komunikacji miejskiej. To samo czeka linię nr 19, która również jest obsługiwana przez trolejbusy. W najbliższym czasie Zarząd Transportu Miejskiego zamierza ogłosić podobną ankietę.

(fot. Mikołaj Panasiuk/archiwum)

9 komentarzy

  1. Leokadia
    Odpowiedz

    Ta komunikacja nigdy nie będzie sensowna do puki rozkłady będą stadnie układane. 156 i 160 z Chodźki zawsze razem jedzie a później czekaj Tadku na sradku.

  2. lubik
    Odpowiedz

    ZTM zabrał 10,54 z Gęsiej,a zamiast tego dał linię turystyczną do zwiedzenia połowy Lublina czyli 26.Teraz żeby dojechać na PKS trzeba jechać z przesiadkami.Kogo oni tam zatrudniają?Jak trzeba być tępym,żeby z takiego dużego osiedla zabrać autobusy?A w sobotę zdublowali linię 23,dzisiaj uruchomili linię Gaj.To nadaje się do Barei,nagrać komedię o tej niepotrzebnej instytucji.

    1. maupa
      Odpowiedz

      Zgadzam się, zabrano mieszkańcom osiedla Świt jedyne w miarę sprawne połączenie z dentrum. 57 i 26 jadą bardzo naokoło a poza tym autobusy są jednak rzadziej.

      1. venomxyz
        Odpowiedz

        26 i 57 odkąd pamiętam (a jestem po 30.) służyły do zwiedzania miasta. Trasy tych linii już dawno powinny być zmienione. Kilka lat temu potrafili zmienić trasę 17. Pomysł na komunikację w Lublinie jest prosty. Ale go nie zdradzę, bo za konsulting płaci się niemałe pieniądze.

  3. zztop
    Odpowiedz

    Oj tam, oj tam… rowerów Ci u nas dostatek :))

  4. aNemik
    Odpowiedz

    trzeba było mu nadać numer sto pięćdziesiąt dziesięć, teraz się ludzie będą mylić 🙂

  5. xbl
    Odpowiedz

    Miasto sie wyludnia, nawet studentów .mało bo niż, a autobusów coraz więcej chyba do wożenia powietrza, nie lepiej za to postawic biurowiec korpo dla absolwentów studiów??

    1. operatorka latającej miotły
      Odpowiedz

      W październiku znowu się zaludni a za dziewięć miesięcy…

    2. Arkadiusz
      Odpowiedz

      Studentów akurat sporo, bo dziadowskich uczelni narobili – ale każdy student to teraz pan/pani z własnym autem.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy