Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę w miejscowości Małochwiej Duży w powiecie krasnostawskim. Jedna z mieszkanek zaalarmowała służby o pożarze altanki na jej posesji. Ogień strawił wyposażenie oraz konstrukcję budynku.
Zgłaszająca poinformowała policjantów, że o podpalanie podejrzewa byłą partnerkę swojego syna, która około 20 minut wcześniej, dzwoniła do niej domagając się rozmowy w „cztery oczy”. Ponadto w tym czasie SMS-y z groźbami podpalenia otrzymywał również syn zgłaszającej.
Policjanci zatrzymali 37-latkę, kobieta była nietrzeźwa. W chwili zatrzymania miała w organizmie niemal 2 promile alkoholu. 37-latka przyznała się do winy. Przyznała też, że podpaliła altankę, by pokazać, że z nią się „nie zadziera”.
Po wytrzeźwieniu 37-latka usłyszała zarzuty zniszczenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych. Wkrótce kobieta stanie przed sądem.
(fot. pixabay.com – ilustracyjne)
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oceniać jest bardzo łatwo…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinna zabrać im prawa .Całkiem dziecko.To żaden ojciec
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oni myśleli że dziecko wysyarczy że zrobić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Babcia i tatuś od siedmiu boleści.Wstyd
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze zrobiła tej ****.Dziecka nigdy nie było jej szkoda to ma żałować jej altanki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cała rodzina tych ******* to ******* .Dziwne że i tak z nimi tyle wytrzymała
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dziwie się ani troche że rzuciła mołotowa tej czarownicy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak jak by chciała to by jej kark gołymi rękami skręciła
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ona chciała ich tylko przestraszyć żeby dali jej raz na zawsze święty spokój
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby nie Kaśka to ten menel dalej tułał by się po hotelach