Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 13:30 na ul. Związkowej w Lublinie. Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW mężczyzna jechał ul. Bursaki od strony ul. Do Dysa. Dojeżdżając do skrzyżowania w ostatniej chwili zauważył nadjeżdżający ul. Związkową skuter. Dlatego też gwałtownie zahamował.
Kierowca skutera przestraszył się, że pojazd wjedzie na skrzyżowanie i też zaczął gwałtownie hamować. W wyniku tego stracił panowanie nad jednośladem doprowadzając do jego przewrócenia. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
W zdarzeniu poszkodowane zostały dwie osoby podróżujące jednośladem. Trafiły one pod opiekę ratowników medycznych. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu.


(fot. lublin112)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sposób hamowania, dojeżdżania do skrzyżowania świadczy jak traktujemy innych na drodze.Jazda powinna być łagodna,wtedy inni mogą odczytać nasze intencje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro skuterzysta boi się BMW to nie powinien jeździć po drogach pubicznych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzisiaj BMW to jak kiedyś czarna wołga.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wedlug mnie sprawa jasna jesli nie wjechal poza linie zatrzymania BMW to winny skuter, kaze hamowanie moze wydawac odglosy piski .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a widzisz, a dla mnie jasne jest, że to kierowca BMW spowodował reakcję kierowcy skutera. Był na drodze podporządkowanej, a taki nie ma praw tylko obowiązki.
Co nie znaczy, że tak powie drogówka i fajnie było by poznać werdykt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LUB i wszystko jasne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O – i to dopiero zagadka – a nie jakieś „oczywiste oczywistości”.
Czy nastraszenie kogoś zbyt późnym hamowaniem można podciągnąć pod współwinę, czy też wyłączna wina leży po stronie tego, który się wystraszył?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To może być podciągnięte pod próbę wymuszenia,ale wszystko będzie zależało od zeznań świadków ew.monitoringu.Nie dawno oglądałem jak gościu w ostatniej chwili hamował na podporządkowanej,a jadący główną wystraszył się i odbijając w bok przerysował inne auto na sąsiednim pasie.W tym wypadku całą sytuację zarejestrował miejski monitoring i sprawcą został uznany wyjeżdżający z podporządkowanej pomimo że nie brał udziału w stłuczce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prosta sprawa. Kierujący skuterem powinien jechać po chodniku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak jak wcześniej pisałem . Jeżeli w zasięgu wzroku znajduje się BMW , to należy uważać co ten kierujący , jako „stan umysłu „, nawywija . Przykład mamy w powyższym artykule .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A na poważnie. To winnym wydaje się być kierujący BMWu, ale trudno jest mi przywołać konkretny przepis, którego złamanie doprowadziło do wypadku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spieprzaj dziadu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Art. 19
2. 2)
Tylko nadal pozostawia to spore pole do dyskusji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może wg. kodeksu karnego – groźba, niewątpliwie karalna?