W miniony wtorek na ul. Furmańskiej w Lublinie policjanci zatrzymali do kontroli pojazd marki Audi, którym kierował 26-latek. Policjanci wiedzieli, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania. Podczas kontroli 26-latek był bardzo nerwowy.
Policjanci postanowili sprawdzić, co takiego mężczyzna ma w samochodzie. Pod siedzeniem mundurowi ujawnili brązowe kostki zawinięte w aluminiową folię. Po tym 26-latek już nawet nie próbował się tłumaczyć. Powiedział, że jest to syntetyczny haszysz. 26-latek trafił do policyjnego aresztu.
Badanie wykazało, że nie był to haszysz a substancje psychoaktywne. Ich posiadanie zagrożone jest karą do 3 lat więzienia. Policjanci ustalają teraz czy mężczyzna o tym wiedział i czy nie sprzedawał ich jako haszyszu. W przeszłości 26-latek był już karany m.in. za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz zgwałcenie.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trafiony zatopiony !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale za zgwałcenie kogo??czego??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widać jakie mamy wspaniałe sądy. Za to co zrobił to jeszcze powinien w więzieniu siedzieć, a nie wozić się z dragami po Lublinie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naruszenie nietykalności cielesnej i gwałt funkcjonariusza ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie gwalt tylko zgwalcenie a to roznica
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Państwo policyjne. Dobrze, że jeszcze za samogwałt nie każą.