Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nocne dachowanie opla w Lublinie. Kierowca był pijany (zdjęcia)

Jedna osoba została poszkodowana w wyniku wypadku, jaki miał miejsce w nocy na terenie Lublina. Kierowca odpowie przed sądem.

Do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek na ul. Do Dysa w Lublinie. Kilkanaście minut po północy na skrzyżowaniu z ul. Czerwcową dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała policja, zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz pogotowie energetyczne.

Jak wstępnie ustalono, kierujący oplem młody mężczyzna jechał w kierunku al. Spółdzielczości Pracy. Uderzył w stojący pomiędzy pasami ruchu słup latarni a następnie pojazd dachował.

Kierowca wraz z pasażerem samodzielnie wydostali się z auta. W tym czasie na miejsce podjechał patrol policji. Pasażer wymagał interwencji medycznej i został przetransportowany do szpitala.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jak wytrzeźwieje zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Straci też uprawnienia do kierowania.


(fot. lublin112, nadesłane – Rafał)

17 komentarzy

  1. Niezależny
    Odpowiedz

    Był pod wpływem alkoholu i nie powinien siadać z kierownik teraz w trybie ustawowym dostanie w promocji minimum zawiasy ,pozbawiony zostanie prawa do kierowania pojazdami z rowerem włącznie ,karę grzywny oraz uiści za rozbity samochód bo był nie jego -młody koleś dostanie na starcie życia prezent ale czy to cos go nauczy ?

  2. Mateusz
    Odpowiedz

    Tak sie składa że ten „posiniaczony pijak” to mój przyjaciel. Nie znam jeszcze szczegółów ale sam raczej nie był trzeźwy więc mógł nie zauważyć. Mówi że kierowca zachowywał się normalnie. Uważaj na słowa. To że jesteś w internecie nie znaczy że możesz mówić co tylko Ci się podoba

  3. ximmer
    Odpowiedz

    Kolega jechał do bimmera, ale komputer w głowie się zawiesił.

  4. szofer od 40 lat
    Odpowiedz

    Ale tam nie było żadnego drzewa ciekawe?????

  5. jerbie
    Odpowiedz

    Oj biedny nie dowie się o stan zdrowia swojego partnera w szpitalu bo ustawę LGBT blokują.

  6. @@@
    Odpowiedz

    Jak miło przeczytać komentarze dwóch super ekspertów…

  7. gorszysort
    Odpowiedz

    Wypadek był na ul.Wojtasa a nie na ul.Do Dysa..!!

  8. Kuba
    Odpowiedz

    „S”-kę dysponować do głupola co z pijakiem do auta wsiadł… ja wiem, że procedury, że wypadek, ale mógł ktoś przyzwoity jej potrzebować.

    1. Mateusz
      Odpowiedz

      „Ktoś przyzwoity”? Znasz go w ogóle? Możesz o nim cokolwiek powiedzieć? Myślę że do takich ludzi jak Ty nie powinno się karetek wysyłać. Świat byłby lepszy

      1. Kuba
        Odpowiedz

        1,5 promila to się nie bierze z „winka do obiadu”, nie ma też siły, żeby na trzeźwo przeoczyć, że kierowca z którym się jedzie chlał.
        Jak ochlapusowi grożą tylko dwa lata, a nie pięć czy dwanaście, to znaczy, że jego kompanowi od kieliszka nic się nie stało. Wysyłać karetkę z lekarzem do posiniaczonego pijaka to gruba przesada.

        1. Mateusz
          Odpowiedz

          Tak sie składa że ten „posiniaczony pijak” to mój przyjaciel. Nie znam jeszcze szczegółów ale sam raczej nie był trzeźwy więc mógł nie zauważyć. Mówi że kierowca zachowywał się normalnie. Uważaj na słowa. To że jesteś w internecie nie znaczy że możesz mówić co tylko Ci się podoba

  9. Oskar Blaszke
    Odpowiedz

    Aj jaka szkoda że nie odpowiada od rana przed Panem Bogiem, chyba że przed innym Bogiem. Nie wiemy co tam lubił.

    1. Mateusz
      Odpowiedz

      Zastanów się co mówisz. Twoja wypowiedź sugeruje że jesteś katolikiem. Nie wiem czy twój bóg byłby taki szczęśliwy gdyby wiedział że właśnie życzysz drugiemu człowiekowi śmierci

      1. zadziwiony
        Odpowiedz

        przecież wizyta u Pana czyż może nie być nagrodą dla katolika właśnie ? Co innego bezbożnik- dla niego piach to piach

  10. Franio
    Odpowiedz

    Całe szczęście, że kierujący nie jechał rowerem, bo pisano by wtedy „typowy rowerzysta”.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia