Problem z osiadającym nasypem w dolinie Ciemięgi, po którym biegnie dopiero co zbudowana trasa S17 znany jest od kilku miesięcy. To właśnie ten drogowy problem opóźnił oddanie dla kierowców kolejnego odcinka tej drogi. Po jej wybudowaniu, inwestor przystąpił do odbioru inwestycji, a wtedy to okazało się, że osiada nasyp a wraz z nim jezdnia. Ponieważ proces ten nie ustępował, zdecydowano się na wynajęcie grupy ekspertów, którzy mieli za zadanie ustalić tego przyczyny.
Po wielu tygodniach badań zespół ekspertów pod nadzorem dr hab Antoniego Florkiewicza z Politechniki Poznańskiej ustalił, że najprawdopodobniej zawinili projektanci drogi. Podczas przygotowywania projektu wykonawczego dokonali oni zbyt uproszczonych obliczeń i nie zlecono zastopowania wzmocnień mających na celu trwałe połączenie podłoża z nasypem.
Problem ten dotyczy czterech przepustów, nad którymi jezdnia osiadła nawet kilkanaście centymetrów. -Spowodowane jest to brakiem warstwy transmisyjnej, mającej na celu wzmocnienie dotychczasowego gruntu z tym, z którego został zrobiony nasyp-wyjaśniał w piątek Zbigniew Szepietowski p.o. dyrektora lubelskiego oddziału GDDKiA. – Jednak jest to tylko wstępna ocena i na razie nie można mówić z pewnością o czyjejś winie. Nie ma innego wyjścia i nasyp musi zostać rozebrany i zbudowany od nowa z zastosowaniem wzmocnień –dodał.
W związku z tym odcinek o długości 240 metrów od poniedziałku będzie przez ciężki sprzęt rozbierany, a jednocześnie badane będą kolejne szczegółowe przyczyny osiadania tego miejsca. -Koszt tych dodatkowych pokryje firma ubezpieczeniowa, jednak może się okazać, zwłaszcza jeżeli potwierdzi się wina projektantów, że to do firm które projektowały ten odcinek będzie skierowany rachunek.
-Całość prac ma potrwać do koniec sierpnia, jednak jest to bezpieczny termin i jest praktycznie pewne że ekipa wyrobi się na czas i odcinek ten będzie zakończony-dodał Zbigniew Szepietowski.
(fot. lublin112)
2014-04-25 22:28:33
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za to odwołali Mariana Nagórnego szefa lubelskiej GDDKiA
Czytaj więcej: [spam]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
POwskie przekręty jak na tacy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dajcie polaczkom rzadzić to sami sie wykończą !!! Najwazniejsze, ze plebanie księżulków pewnie się mają w katolandzie ! Pozdrawiam z lepiej zarzadzanego kraju !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bardzo dobrze że wyjechałeś(aś). dzięki temu w Polsce jest mniej idiotów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dobrze że tacy zaprzańcy opuszczają Polskę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ryża mafia z pseudoautostrad wyprowadziła 20 mld zł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ci co ją budowali,——–powinni pod nią leżeć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest stara polska prawda, wygraj przetarg najtaniej i wybuduj najtaniej, oczywiście zapłać ludziom najtaniej itd. itd. właśnie polska rzeczywistość-gratulacje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
teraz w Krośnie na podkarpaciu zaczęła się taka sama budowa ma podobno potrwać 2 lata ciekawe ile czasu tak na prawdę to zajmie i co z tego wyniknie na pewno nic lepszego jak w lublinie jak w końcu zmądrzeją to będzie już za późno
cały czas powtarzam „chcecie budować drogi?? bierzcie przykład z niemców”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do „Wybieram_KNP” – w Polsce nie Popaprańców, a np. PiS, obwodnicy Lublina i kawałka S-ki na Lubelszczyźnie by nie było. Radzę sobie przypomnieć wypowiedź „Ikony Solidarności”: …My ruskim autostrady budować nie będziemy… oczywiście tyczyło 17-ki 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To i tak nic nie da-teren bagienny.Popytajcie starszych mieszkańców-ile krów,czołgów i innego sprzętu tam się utopiło
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W POlsce POpaprańców takie sytuacje to normalka. Najwyżej się dopłaci „inwestorowi” z pieniędzy podatników i droga znów będzie jak ta lala! (przynajmniej na kilka miesięcy)