Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Doprowadził do zderzenia i oddalił się na piechotę. Tłumaczył, że musiał skorzystać z wc

Przez kilka minut leżał nieprzytomny, potem ocknął się i oddalił się z miejsca zdarzenia. Przyprowadzili go strażacy i ratownicy medyczni.

Do zdarzenia doszło we wtorek na lokalnej drodze w gminie Stara Kornica tuż przy granicy z województwem lubelskim. Pomiędzy miejscowościami Kiełbaski a Kobylany zderzyły się dwa samochody osobowe: daewoo i land rover. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący daewoo starszy mężczyzna dojeżdżając do skrzyżowania zignorował znaki drogowe i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu z jego prawej strony land roverowi. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

Jeep wypadł z drogi na pobliskie pole, zaś daewoo zatrzymało się w rowie. Kierowca matiza stracił przytomność. Po kilku minutach ocknął się i usiłował uruchomić silnik, aby dalej jechać. Kiedy zorientował się, że nie będzie to możliwe opuścił auto i pieszo oddalił się w kierunku pobliskich zabudowań.

Niebawem w ślad za nim ruszyli strażacy i ratownicy medyczni. Odnaleźli mężczyznę i przyprowadzili go na miejsce. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Jak wyjaśniał, oddalił się, gdyż musiał skorzystać z toalety. Zarówno on, jak też dziecko podróżujące land roverem, zostali przetransportowani do szpitala.

Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

151

152

153

154

155

156

159

(fot. lublin112)
2018-10-02 20:33:20

3 komentarze

  1. Yak
    Odpowiedz

    Gdzie ten jeep? Na zdjęciach widać tylko inne marki.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia