Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierowca bmw który śmiertelnie potrącił 14-latkę usłyszał zarzuty. Wyprzedzał na przejściu

Dzisiaj przedstawiono zarzuty 24-latkowi, który potrącił nastolatkę na przejściu dla pieszych przy ul. Jana Pawła II w Lublinie. Okazało się, ze wyprzedzał na przejściu.

W poniedziałek Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe przedstawiła 24-letniemu Piotrowi C., który w ubiegłym miesiącu jadąc samochodem osobowym marki bmw, potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych na ul. Jana Pawła II 14-latkę. Dziewczyna pomimo natychmiast udzielonej pomocy zmarła.

W początkowej fazie policyjnego dochodzenia nie były do końca znane dokładne okoliczności w jakich doszło do potrącenia. Postępowanie w tej sprawie trwało blisko dwa tygodnie, ze względu na poważne skutki wypadku śledczy ustalali krok po kroku jak doszło do zdarzenia. Sprawdzony został zarówno monitoring jak i wystosowano apel do świadków samego wypadku, którzy widzieli całe zdarzenie jednak odjechali tuż po przybyciu na miejsce służb ratunkowych. Jak się okazało, zanim doszło do potrącenia na przejście dla pieszych wchodziła grupa pieszych. Jadący prawym pasem jezdni samochód zatrzymał się, aby umożliwić im pokonanie jezdni, jednak kierujący bmw 24-latek, jadąc lewym pasem wjechał wprost w idącą jako pierwszą nastolatkę.

Jak ustalili śledczy, 14-latka schodził już z przejścia dla pieszych. Została uderzona lewą stroną auta, czyli gdy znajdowała się zaledwie krok od opuszczenia przejścia. Siła uderzenia była tak duża, że nastolatka przeleciała w powietrzu kilka metrów aż za dzielące pasy jezdni barierki. Z kolei rozpędzone auto zatrzymało się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej, kierowca tam zawrócił i z powrotem przyjechał w pobliże przejścia dla pieszych.

Piotr C. Przyznał się że kierował autem w trakcie gdy doszło do wypadku, jednak odmówił składania wyjaśnień. Badania na zawartość alkoholu oraz środków odurzających dały wynik negatywny. Jego prawo jazdy zostało zatrzymane. Prokurator nadzorujący postępowanie zapowiada jeszcze ustalenie z jaka prędkością poruszało się bmw w momencie gdy doszło do potrącenia. Jednak to ustali już powołany biegły z zakresu motoryzacji. Nie wnioskowano o zatrzymanie Piotra C., gdyż jak uznano nie zachodzi podejrzenie, że będzie on utrudniał śledztwo.

Prokurator postawił mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Zakazano mu opuszczania kraju oraz wpłacenie 7 tys złotych jako poręczenie majątkowe.

(fot. lublin112)
2014-04-07 20:40:07

88 komentarzy

  1. KINGA
    Odpowiedz

    zal mi ciebie gosciu……!,ciekawe kto?jest w wiezieniu????i co ma piernik do wiatraka?jak nie znasz jej rodzicow i rodziny i tego kim byla i jak zostala wychowana to sie nie wypowiadaj!!!co ma wiezienie do przechodzenia przez ulice?na kolege nie dasz nic zlego powiedziec a na dziewczynke wrzucasz??!ogarnij sie,chcialabym by tobie los zgotowal taka tragedie zeby twoj super kolega zabil twoje dziecko downie!!!

  2. pizo
    Odpowiedz

    SOrry, ale wk……ą mnie „bardzo-małe-wózki”, a zwłaszcza „tępi” kolesie jeżdżący „furkami” bmw, co wydaje im się, że są „cudowni”… , bo posiadają autko na „Wypasie”, a w razie czego, to „stary z kaską” pomoże…

  3. Dociekliwy upierdliwy
    Odpowiedz

    @Gienio, przeczytaj proszę jeszcze raz, ze zrozumieniem moją wypowiedź to może Ci się uda ogarnąć świat 🙂

  4. Dociekliwy upierdliwy
    Odpowiedz

    @lublin112 Wy jako redakcja macie obowiązek przekazywać czytelnikom fakty i pełny obraz sytuacji. Przekazujecie szczegóły ale opisane w sposób niedokładny, sugerujący czytelnikom kierunek w którym mają wędrować ich rozmyślania. Po drugie oczywistym jest też, że wypowiedzi czytelników zamieszczane na publicznym forum przestają być ich prywatną sprawą a stają się opiniami które mogą być przez ludzi poddawanym w wątpliwość. I nie wiem skąd wniosek ograniczania swobody wypowiedzi, moim zdaniem to zbyt daleko idące rozważania Redakcji.
    A po trzecie jeżeli powyższa retoryka sugeruje wejście w stan obrażenia Redakcji z uwagi na mój powyższy komentarz jest mi bardzo przykro jednocześnie odsyłam do pkt 2 Państwa wypowiedzi 🙂

    1. lublin112
      Odpowiedz

      Masz prawo do swojej oceny.

  5. Dociekliwy upierdliwy
    Odpowiedz

    „Jak się okazało, ZANIM doszło do potrącenia na przejście dla pieszych WCHODZIŁA GRUPA PIESZYCH. Jadący prawym pasem jezdni samochód zatrzymał się, aby umożliwić IM pokonanie jezdni, jednak kierujący bmw 24-latek, jadąc lewym pasem wjechał wprost w idącą JAKO PIERWSZĄ nastolatkę.”
    Skoro szła 5-6 metrów przed grupą pieszych to jak można powiedzieć, że szła jako pierwsza?
    Bo z tego co teraz piszesz było jednak trochę inaczej.

    1. lublin112
      Odpowiedz

      Dokładny przebieg zdarzenia ustali śledztwo. Zawsze staramy się zebrać jak najwięcej informacji na miejscu zdarzenia, w rozmowie tak ze świadkami jak i z biorącymi udział w zdarzeniu. Uwierz…nikt tego nie robi oprócz nas w tym mieście.

  6. Dociekliwy upierdliwy
    Odpowiedz

    Poziom wypowiedzi na tym portalu do dno i metr mułu (włączając redakcję). Nieliczne wyjątki potwierdzają regułę. Przekrzykujecie się jak przekupki na targu.
    Nie twierdzę, że chłopak nie jest winny, ale Wy wszyscy wyżej przeczytajcie sobie jeszcze raz co napisał kozak i co piszecie Wy. Przepisy przepisami, ale „niech pierwszy rzuci kamieniem” komu nie zdarzyło się wyprzedzić na przejściu dla pieszych. Czekam kierowcy (nie dotyczy pryszczatych gimbusów bez prawa jazdy które tutaj bardzo głośno krzyczą). Tylko dobrze pogrzebcie w pamięci. Bo jeżdżę po tym mieście już tyle lat, że nikt mi nie wmówi, że nigdy mu się to nie zdarzyło.
    Powodów jest wiele. Od prędkości, przez warunki na drodze, stan dróg po zwykłe zmęczenie.
    A teraz przejdźmy do pieszych w naszym pięknym mieście. Jedną sprawą jest, że jak się zatrzymam, żeby przepuścić, to przejedzie 5 aut obok. Inną, że piesi w ogóle nie rozumieją jak działa samochód. Kozak (i kilku innych z odrobiną oleju w głowie) dobrze pisze, auto to nie pieszy. Nie zatrzyma się w ćwierć sekundy. A pieszy wchodzący bez zastanowienia (czy też bez uwagi nawet gdy auto na jednym pasie się zatrzyma) na drogę zasługuje na tablicę „Przechodniu ginąc na przejściu dla pieszych pamiętaj, że miałeś pierwszeństwo”.
    Dziewczyny szkoda, ale miała obowiązek uważać na przejściu. Obowiązek moralny i intelektualny.
    Równie winna co kierowca oraz dziewczyna jest administracja dzielnicy. Teraz dopiero mimo faktu, że przejście było niebezpieczne obudzili się, że coś trzeba zrobić. Postawić fotoradar. Najlepiej oczywiście taki którego nie będzie widać, bo trzeba pamiętać o zasilaniu miejskiej kasy.
    Reasumując tą przydługą wypowiedź: niech ten wypadek będzie dla Was nauczką, że pieszy nie ma szans z samochodem. Nie bronię chłopaka (bo zapewniam, że zostanie to w nim do końca życia), kara powinna mu uświadomić wartość ludzkiego życia, ale trzeba myśleć wielopłaszczyznowo a nie mieć klapki na oczach.

    1. Greg
      Odpowiedz

      Ok, Zgadzam się, że pewnie każdemu zagapienie się na przejściu mogło się zdarzyć, ale pewnie problem leży trochę głębiej. Wg. mnie jeżdżąc samochodem już jak dobrze policzyłem 20 lat jest grupa kierowców, którzy wyprzedzają nagminnie na każdym przejściu dla pieszych i nie uważają przy tym. Co więcej nie uważają, żeby było w tym coś złego. Sam znam kilka takich osób z którymi dyskusja na ten temat jest bezzasadna. Być może problem leży po stronie edukacji kierowców lub nieznajomości przepisów przez tych kierowców. Być może też braku wyobraźni co stać się może. No bo jak można wyjaśnić sytuacje w której przykładowo samochód na prawym pasie się zatrzymuje (bo piesi często swoim zachowanie wymuszają to), a lewym pasem wyprzedzają go 3 kolejne samochody. Pierwszy kierowca mógł się zagapić, ale jak wyjaśnić zachowanie reszty? Chyba tylko robionym makijażem, gadaniem przez telefon, jedzeniem śniadania lub innymi tego typu czynnościami, bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. Z reszta należy też wziąć pod uwagę, że w chwili obecnej na żadnym poziomie nauczania nie ma edukacji drogowej, a przecież Ci młodzie ludzi później stają się kierowcami i pieszymi i wydaje się zasadne edukować i jednych i drugich.

    2. Gienio
      Odpowiedz

      Czyli Twoja wypowiedź Dociekliwy upierdliwy to także dno i metr mułu – taki jesteś mądry, że w tym całym komentowaniu obraziłeś sam siebie.. brawo !!!

    3. lublin112
      Odpowiedz

      @Dociekliwy, my jako redakcja nie jesteśmy od wydawania wyroków kto jest winien danego zderzenia. Przekazujemy tylko szczegóły dotyczące samego zdarzenia oraz jego przebiegu jeżeli jest to już ustalone oraz zdjęcia. Po drugie wypowiedzi czytelników są ich prywatną sprawą, zgodnie z prawem nie możemy ograniczać swobody wypowiedzi. A po trzecie my nikogo nie obrażamy…

  7. Dociekliwy upierdliwy
    Odpowiedz

    Zastanawiające jest, że tak szybko odpisujecie na taką głupotę a nie jesteście w stanie ustosunkować się do zarzutów przekazanych przez użytkownika kris. Bo mnie osobiście także zastanawia, w jaki sposób lewą stroną auta została potrącona jako jedyna dziewczyna która szła na czele grupy pieszych? I czy to śledczy i prokurator są tępi jak but a redakcja przepisuje takie głupoty czy może też lublin112 konstruuje niestworzone historie aby nakręcić oglądalność portalu?
    I nie bronię kierowcy bo jego powinien osądzić niezawisły sąd a nie media i tłuszcza, ale wciskanie ludziom takiego kitu obraża inteligencję użytkowników tego portalu (moją na pewno, nie wiem czy reszta się poczuwa).
    Czekam na odpowiedź.

    1. lublin112
      Odpowiedz

      @Dociekliwy, wg. relacji świadków od strony przystanku autobusowego szła grupa pieszych. Na odcinku tych kilkudziesięciu metrów do miejsca zdarzenia nastolatka była już 5-6 metrów przed nimi. Dokładnie gdy ona znajdowała się na końcu przejścia, pozostali na nie wchodzili. Jezdnia ma dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Na prawym pasie stało auto, które przepuszczało owych pieszych, dokładnie jego kierowca przepuścił nastolatkę i widząc idące pozostałe osoby czekał aż bezpiecznie przejdą na drugą stronę jezdni. Wtedy została ona potrącona przez jadące lewym pasem bmw. Takie są w skrócie ustalenia śledczych, lecz wybacz, jakbyśmy mieli pisać krok po kroku, sekunda po sekundzie przebieg zdarzenia to nikt by nie chciał tego czytać, gdyż materiał by był wielokrotnie dłuższy. Tak więc wystarczy trochę pomyśleć, żeby zorientować się jak było. Pozdr

      PS. gdybyśmy chcieli „nakręcać” oglądalność to byśmy robili tak jak inni, czyli przepisywali co się da od konkurencji, żeby zobaczyć kolejne zdjęcie trzeba by było wchodzić na następna stronę itp. A to nie jest naszym celem, jako jedyni staramy się zawsze być na miejscu zdarzenia i tam ustalać co się dokładnie wydarzyło, a nie polegać na osobach, których tam nie było.

  8. pauuuu
    Odpowiedz

    Słoma z butów Ci wychodzi. Nie ma sensu prowadzić z Tobą jakiejkolwiek dyskusji. Jesteś ograniczony umysłowo. Obyś nigdy nie musiał reagować w tak napastliwy sposób jak bliscy zmarłej Dziewczynki.
    i WBIJ SOBIE DO GŁOWY – NIE WBIEGŁA A SCHODZIŁA Z PRZEJSCIA DLA PIESZYCH.
    „sam nie raz pociągnąłbym zderzakiem idiotów którzy się nie rozglądają…” Kretyn!!!! Poza słomą jeszcze buractwo Lubelaku z Ciebie wychodzi.

  9. Kozak z BMW
    Odpowiedz

    To co może najlepiej go ukamienować? Wy chyba nie mieliście nic wspólnego z prawem skoro twierdzicie, że powinni go posadzić za NIEUMYŚLNE spowodowanie śmierci… Był trzeźwy, nie brał nic i dobrze jeździł a dzieci się uczy od małego, żeby się rozglądali na przejściach a nie łażą z telefonami i słuchawkami na uszach, wbiegają na przejście bez rozglądania się, nie raz tak było i pewnie jeszcze będzie, bo ludzie nigdy nie zmądrzeją, on wie, że źle zrobił i wiem co przeżywa, ale oczywiście najłatwiej jest osądzić kogoś kogo się nie zna a przeczytało się artykuł w którym są błędy m.in. że miał prawko od roku… pfff
    Prawda jest taka, że piesi nie uważają a szczególnie Ci, którzy z samochodem nie mieli nic wspólnego i najwięcej się wypowiadają Ci którzy nie mają nawet prawo jazdy, bo gdyby mieli wiedzieli by, że łatwiej jest nie dać kroka niż wyhamować jadący samochód nawet z 50 km/h
    Dlatego apeluję rozglądajcie się na przejściach bo nie znacie dnia ani godziny a komuś możecie narobić problemów potem…
    sam nie raz pociągnąłbym zderzakiem idiotów którzy się nie rozglądają…
    widzę jadący szybko samochód nie wchodzę proste
    Nikt specjalnie nie rozjeżdża pieszych to nie GTA
    co innego jak kierowca jest pijany wtedy owszem jak najsurowsza kara ale nie gdy chłopak był trzeźwy, wtedy było ślisko, padało, wbiegła mu nie wyhamował, ludzie samochód nie staje w miejscu!!! Uświadomcie to sobie w końcu!!! Nie ma obowiązku przepuszczania pieszych na przejściach! Dopiero jak ktoś wtargnie na nie, ale wtedy wchodzi na własne ryzyko i życzenie takie jest moje zdanie i zdania nie zmienię a przepisy akurat znam dobrze, czemu nie piszą o tym jak policja musiała reagować gdy jej rodzina napadła na niego, gdy chciał udzielić jej pomocy? Szkoda, że mnie tam nie było!

    1. rob
      Odpowiedz

      Twój komentarz utwierdził mnie jednak w przkonaniu, że jesteś ciężko chory na głowę. Dobrze by było abyś publicznie udostępnił zdjęcie twojego samochodu, żeby w porę można było przed tobą uciec gdy się zbliżasz.

    2. Greg
      Odpowiedz

      Rozumiem, że jesteś kolegą sprawcy wypadku. Być może nawet sprawca to miły człowiek. Nie mnie to oceniać. Rozumiem też Twoje emocje skoro jesteś kolegą sprawcy.Nie mam dlatego też zamiaru wyzywać Cie, bo to słabe i do niczego nie prowadzi. Niemniej jednak postanowiłem zadać sobie trochę trudu i odnaleźć przepisy ruchu drogowego, które regulują poruszane tematu. Skoro piszesz, że znasz przepisy ruchu drogowego, a dodatkowo piszesz, że jesteś motocyklistą, co zapewne czyni Cie jeszcze bardziej uważnym na drodze to zapewne wiesz, że jest z Art 13. pkt 1 Kodeksu drogowego, który mówi o ruchu pieszych na przejściu. Pozwól, że zacytuję cały przepis żywcem wzięty właśnie z kodeksu:”Art. 13.
      1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.” Wydaje się, że jasno z niego wynika, że pieszy w momencie kiedy jest już na przejściu, a wydaje się, że w tym momencie tak było (dziewczyna schodziła z przejścia) ma pierwszeństwo i jadący pojazdem jest zobowiązany ustąpić pierwszeństwa. Jest jeszcze jeden ciekawy artykuł z tego samego kodeksu drogowego. Pozwól także, że zacytuję: Art. 26 ust. 3 pkt. prd (Kierującemu pojazdem zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany). Jak mówią statystyki z 2008 roku w takich sytuacjach zginęło 686 osób. Sam przyznasz, że to sporo ludzi. Pewnie trochę więcej ostrożności i Ci ludzi pewnie po dziś dzień mogliby się cieszyć chodzeniem po tym świecie. Co do reakcji rodziny dziewczyny. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jak mniemam nie byłeś nigdy w takiej sytuacji jak rodzina dziewczyny i nie wiesz jak byś się zachował. Wyobraź sobie na chwile chociaż jak musi się czuć matka stojąc nad ciałem nastoletniej córki z którą przed chwilą rozmawiała, która pewnie następnego dnia miała iść do szkoły. Trudno oczekiwać od rodziny żeby przytulała Twojego kolegę. To zdaje się jest najgorsze uczucie jakie można przeżyć. Co do jak to piszesz „pociągania ze zderzaka” to jednak proponowałbym więcej wstrzemięźliwości i pokory, bo jednak życie potrafi być złośliwe i nie masz żadnej pewności czy nie trafisz jutro, pojutrze, za tydzień za rok czy kiedykolwiek na takiego samego kozaka jak Ty, który po prostu pociągnie Cie ze zderzaka mówiąc Twoim żargonem, czego Ci oczywiście absolutnie nie życzę, ale jak widzisz takie sytuacje się zdarzają i może ona wcale nie być z Twojej winy. Możesz być nawet w takiej sytuacji pewny na 100%, że możesz przechodzić przez przejście, czy nawet jechać drogą z pierwszeństwem motocyklem, a jakiś przyjazny i porządny kierowca tira „pociągnie Cie ze zderzaka” Pomyśl chociaż przez ułamek sekundy, co czuliby i co by robili Twoi rodzice stojąc nad Twoim ciałem, które leży na jezdni. Twój kolega pewnie za kilka lat otrząśnie się z tego i sam zobaczysz, że ułoży sobie życie, a dziewczyna nie żyje. Raczej wątpię, żeby Twój kolega chciał się zamienić z tą nieżyjącą już dziewczyną, więc wydaje mi się, że Twój kolega jednak z całego tego zamieszania wyszedł obronną ręką. Z pewnością lepiej niż rodzina zmarłej dziewczyny.

    3. walp00
      Odpowiedz

      „Nie ma obowiązku przepuszczania pieszych na przejściach!” – chyba że pieszy się na nim znajduje!
      art. 26.
      1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
      2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi,na którą wjeżdża. (to tak dla przypomnienia bo kierowcy mają zwyczaju zapominać o tym)
      3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
      1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;
      2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w
      celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;
      Ten Twój dobry kolega z BMW złamał jednocześnie ustęp 1 i 3. Przy okazji jak pada należy zachować szczególną ostrożność i dostosować prędkość do warunków na drodze. Za takie „usprawiedliwianie” sędzia powinien z automatu dokładać 10 lat.

      W zasadzie to administracja tego serwisu powinna przekazać Twoje IP policji wraz z Twoimi tekstami, bo jak dla mnie to powinni Ci badanie psychologiczne zrobić i odebrać prawko.

      1. pauuuu
        Odpowiedz

        „W zasadzie to administracja tego serwisu powinna przekazać Twoje IP policji wraz z Twoimi tekstami, bo jak dla mnie to powinni Ci badanie psychologiczne zrobić i odebrać prawko.”

        Popieram.

    4. kajko
      Odpowiedz

      Kolejny obrońca(kolega,rodzinka) „kierowcy”, który jest taki biedny i taki cierpiący. Istna martyrologia. Może załóż kółko różańcowe i módl się codziennie w jego intencji? Pewnie, wszystko to wina dziewczynki, która powinna mieć radar w głowie i wiedzieć, że kierowca zbliża się do niej z nadmierną prędkością i zgarnie ją z przejścia. Zastanów się co mówisz,bo ta gadka służy tylko jednemu – wybieleniu obrazu kierowcy idioty, który nie wie, że prowadzenie auta nalezy dostosować do panujących warunków – w tym wypadku deszczu, mokrej powierzchni i zmierzchu. I co ten biedny kierowca mógł wtedy zrobić? Oczywiście, że zapierdalać ile mu BMW dało, bo może nie? Jest skrajnym idiotą i apeluję do jego Obrońców – skończcie z tym.
      I o ironio, ten chłopak ma dziecko, więc mam nadzieję,że będzie myślał o tej sprawie do końca życia.

  10. sos
    Odpowiedz

    Zabił? Polował na nią od kilku dni i celował prosto swoim samochodem w nią żeby ją zabić? Uwierz mi że szkoda by mu było beemki. CO TO K…….MA BYĆ jakim ty człowiekiem jesteś jak Pan piotr lub ty bedziesz miał dziecko w podobnym wieku jak Ta dziewczynka i trafi na tak super kierowcę i zginie w taki sam sposób co powiesz wtedy szkoda samochodu.Nie życzę nikomu takiej tragedii. Co muszą teraz przeżywać rodzice tej dziewczynki to jest bardzo ważne a nie pirat i jego ” wyrzuty sumienia śmieszne” Straszni ludzie z was strach bo tacy jak Wy chodzicie po tym świecie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy