Do zdarzenia doszło przed przejściem dla pieszych na ul. Abramowickiej w rejonie sklepu Biedronka. Jak ustaliliśmy, chwilę wcześniej na przejście weszła kobieta. Kierowca osobowego Renault zatrzymał pojazd, a po chwili w jego tył uderzył dostawczy samochód tej samej marki.
Choć zderzenie wyglądało groźnie, jego uczestnicy nie odnieśli poważnych obrażeń. Kierowcy porozumieli się na miejscu i spisali oświadczenie.
Oba uszkodzone pojazdy znajdują się poza jezdnią. Nie ma utrudnień w przejeździe.
Deszcz i śliska nawierzchnia. Zachowajmy większy odstęp
Padający deszcz pogarsza warunki na drogach. Mokra nawierzchnia zmniejsza przyczepność opon i wydłuża drogę hamowania. Nawet chwila nieuwagi oraz zbyt mały odstęp od poprzedzającego pojazdu mogą doprowadzić do zderzenia.
Apelujemy do kierowców o dostosowanie prędkości do warunków na drodze i zachowanie bezpiecznej odległości od innych pojazdów. Szczególną ostrożność należy zachować w pobliżu przejść dla pieszych, gdzie trzeba być przygotowanym na zatrzymanie auta.
Źródło: lublin112.pl
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brak wyobraźni. Jazda na zderzaku aby szybciej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zobaczcie teraz jak to się robi. Piszę do tych, którzy nie potrafią zjechać po dzwonie tylko blokują całe ulice, bo ciężko zjechać na bok.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fakt – ta Laguna to już po raz ostatni (bo raczej nie pierwszy) odjedzie na lawecie.
Na miejscu kierującego Laguną bym jednak pojechał na badania… wiele lat temu, przy podobnym dzwonie też wyszedłem z samochodu o własnych siłach. A kilka godzin później na SOR-ze wyszło, że mam pęknięty krąg szyjny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tutaj oba auta mocno rozbite, a uczestnicy się rozeszli. Na Kunickiego auto ledwo musęło rajdowóz, a milicjant dobijały się do szpitala…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto się popisał? No oczywiście busiarz. Bo po co komu zachowanie odległości, bus musi fruuuuuuwać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obrót na pięcie i już na przejściu, bez jakiegokolwiek sygnału czy próby nawiązania kontaktu wzrokowego – to ciągle jest standard (pieszemu też się śpieszy). Zostawisz 4m przestrzeni przed sobą i już drugi samochód się wbija na twój pas (to są realia jazdy w mieście). Może by tak budować PDP ze światłami na wiecznie zakorkowanych trasach, wyjdzie taniej i bezpieczniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Telefonik przeszkodził czy szukanie fajek w torbie? Uzależnienie od telefonu i reakcja na sygnał jest bardzo nerwowa dla wielu posiadaczy. Można odczytać za moment, oddzwonić. Każdy sygnał w telefonie nie jest sprawą życia czy śmierci! Niestety po nerwowej reakcji może taką być.,,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z aktualności, to dzisiaj z rana widziałem więcej osób kierujących autem z telefonem w ręku niż bez. Po co wprowadzać przepis (zakaz), który jest martwy bo nikt tego nie egzekwuje? Tym bardziej, że nawet stare samochody mają systemy głośnomówiące.
Gdyby nagrać jednego rowerzystę z telefonem czy jednego hulajnogiste bez kasku to wtedy jest to sensacja na wszystkich portalach i pasanie, że rowerzyści/hulajnogiści nie stosują się do przepisów.