Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

37-latek ukarany mandatem za zniszczenie tamy bobrów. Tłumaczył, że woda zalewała pobliskie łąki (zdjęcia)

Na terenie gminy Kłoczew 37-letni mieszkaniec powiatu ryckiego zniszczył tamę wybudowaną przez bobry. Tłumaczył swoje działanie chęcią ochrony łąk przed zalaniem. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym. Policja przypomina, że bobry są objęte ochroną prawną, a ich tamy można niszczyć jedynie za zgodą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

fot. Policja Ryki

Do zdarzenia doszło na terenie zielonym w pobliżu niewielkiej rzeki przepływającej przez jedną z miejscowości w gminie Kłoczew. To tam ryccy policjanci zostali skierowani po otrzymaniu zgłoszenia o zniszczeniu bobrzej tamy.

Na miejscu funkcjonariusze zastali uszkodzoną konstrukcję wodną zbudowaną przez bobry. Jak ustalono w toku interwencji, za jej zniszczenie odpowiedzialny był 37-letni mieszkaniec powiatu ryckiego. Mężczyzna przyznał się do wykroczenia. Tłumaczył, że zapora spiętrzająca wodę doprowadziła do zalania sąsiednich łąk. W jego ocenie konieczne było zniszczenie tamy, by zapobiec dalszym szkodom.

Policjanci przypominają, że bobry to gatunek objęty ochroną prawną. Ochrona ta dotyczy zarówno samych zwierząt, jak i ich siedlisk, w tym budowanych przez nie tam. Każde działanie ingerujące w ich konstrukcje bez odpowiednich zezwoleń jest wykroczeniem. W opisywanym przypadku 37-latek został ukarany mandatem karnym w związku z naruszeniem przepisów ustawy o ochronie przyrody.

W przypadku, gdy działalność bobrów powoduje szkody – np. zalewanie terenów rolnych, zniszczenia infrastruktury czy utrudnienia w gospodarowaniu – właściciele gruntów mogą ubiegać się o odszkodowanie. W tym celu należy złożyć wniosek do właściwej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Co istotne, jakiekolwiek działania zmierzające do przepłoszenia bobrów lub niszczenia ich budowli powinny być podejmowane wyłącznie po uzyskaniu odpowiedniej zgody administracyjnej.

Obecność bobrów w terenach zagospodarowanych przez człowieka nie jest zjawiskiem rzadkim. Wynika to m.in. z ograniczonej liczby naturalnych siedlisk i intensywnego zagospodarowania przestrzeni. Dlatego konieczne jest wyważenie interesów przyrodniczych i gospodarczych w oparciu o obowiązujące przepisy i procedury.

fot. Policja Ryki
fot. Policja Ryki

20 komentarzy

  1. Adam
    Odpowiedz

    Oj oj ale jest i o co robić Drake widać że portal nie ma o czym pisać więc piszę o bzdurach

  2. J
    Odpowiedz

    To prawdzie sk że nie można ścigać tych błotnistych bydlaków i szkodników,a ten kto zakazał/nakazał z piekła nie wyjdzie.

  3. Jankes
    Odpowiedz

    A kto regularnie niszczy tamy na Czechówce w okolicy Botanika i czy ktoś ponosi za to kary?

  4. emeryt
    Odpowiedz

    Wcześniej był kapuś , dziś SYGNALISTA.

  5. pepa
    Odpowiedz

    Przyroda sobie bez człowieka poradzi, a człowiek bez przyrody nie

  6. Franio
    Odpowiedz

    20 PLN mandatu. Zawsze to lepsze niż pouczenie.

  7. Seba
    Odpowiedz

    To pi$owski łeb😡🤬 zapewne na tych łąkach krowy pasie😅

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia