Jak już informowaliśmy, we wtorek kilka minut po godzinie 8 rano w szkole podstawowej przy al. Wojska Polskiego w Świdniku doszło do pożaru. Zanim na miejsce dojechały służby ratunkowe, dyrekcja placówki wraz z pracownikami przeprowadziła ewakuację wszystkich przebywających w środku uczniów. Jak się okazało, pożar był niewielki, jednak spowodował zadymienie. Palił się ustawiony w toalecie na pierwszym piętrze pojemnik na papier.
Od początku było jasne, że płomienie nie pojawiły się przypadkowo. Policjanci podczas poszukiwań sprawcy skupili się na uczniach szkoły. Kryminalni w końcu ustalili, kto może stać za całym zdarzeniem. Niebawem zatrzymano 11-letniego ucznia tej szkoły. Na miejsce także została wezwana jego matka.
Początkowo chłopiec zaprzeczał, aby miał cokolwiek wspólnego z pożarem, jednak ostatecznie przyznał się do podpalenia. W rozmowie z policjantami nie umiał jednoznacznie wytłumaczyć dlaczego tak się zachował. Straty wywołane działaniem ognia oszacowano na 3 tys. złotych. Policjanci skierują całą sprawę do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2016-10-26 19:41:32
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszyscy komentujący tutaj byli tam i wiedza lepiej.A może tak zając sie swoimi dziećmi i mezem.pozdrawiam i powodzenia życzę w wychowywaniu dzieci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może wie dlaczego,tylko boi się przyznać , że jarał faje w tzw. kiblu i od peta się zapaliły papierzyska.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak miło się czyta tych wszystkich dobrze wychowanych, z dobrymi radami na wychowanie i świetnie zaznajomionymi z dzieckiem i jego rodzicami, żeby trafnie w punkt ocenić przyczynę zachowania dziecka po zdawkowym artykule w necie. Rozumiem, że nikt z czytających nie miał w dzieciństwie głupich pomysłów, których przyczyn nie potrafił wyjaśnić.Nikt i nigdy. Pozostaje się tylko cieszyć, że mamy tak świetnie wychowane społeczeństwo z patentem na każdą głupotę, społeczeństwo które nigdy w życiu nie popełnia błędów oprócz tych stylistycznych i ortograficznych- przynajmniej w necie 🙂 Normalnie żyć nie umierać…Pozdrawiam tych co zrozumieli o czym napisałam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Qqklecka Q – to, że byliśmy młodzi i popełnialiśmy błędy, nie obliguje nas żebyśmy radośnie klaskali w łapki na wieść, że jakiś zasraniec coś podpalił i jest na tyle głupi, że nawet nie wie dlaczego.
Dostałby stosowne wpieprz to na poczekaniu by sobie wymyślił powód.
Niedawno na ul. Okrzei, naćpane 27 letnie dzieciątko doszczętnie spaliło mieszkanie matce, która nawet po pożarze tłumaczy durnia, że „on ma ciężką depresję”, zapominając, że ćpał i chlał, a „ciężkiej depresji” dostał na wieść, że matka nie chce mu dać kasy na kolejną działkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To stały komentator Kuba, dostał szlaban na komputer i dlatego się już nie udziela pod każdym artykułem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak najszybciej pozbawić ich praw rodzicielskich skoro nie panują nad synem i zabrać 500 plus.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W domu dostanie lanie,nie za to że podpalił ale za to że się przyznał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może szatan mu kazał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro nie wie dlaczego to zrobił to jest opóźniony w rozwoju i nie rozpoznaje czynów… Należałoby go przenieść do placówki specjalnej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepiej niech synka leczą z piromanii, ale skórzanym pasem po tyłku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akcja straży jest warta 3 tysiące? Bo nie bardzo wiem o co chodzi. Płonął podobno pojemnik na papier. No to nawet z zawartością nie jest warty 3 tysiące. A przerwanie lekcji i wietrzenie chyba ceny nie ma. Może i akcja tyle kosztowała, tylko w artykule jest że straty oszacowano na 3 tysiące. Nie napisali, że akcja była takiej wartości, tylko że straty. Akcja nie jest stratą, więc stąd zacząłem się zastanawiać co tam spłonęło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie akcja straży jest warta 3 tyś. tylko szkoła wyceniła straty na 3 tyś. Sam pojemnik + malowanie czyszczenie ścian może wymiana glazury bo to w toalecie się paliło, praca ludzi którzy muszą to naprawić i stąd 3 tyś. Za akcję i gotowość strażaków i innych służb płaci podatnik 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Straty szkoły 3 tysia, interwencja służb, drugie tyle albo i lepiej, pensje pracowników Sądu też nie w kij dmuchał. Morał z tego taki, że to podatnik najwięcej zapłaci za bezstresowe wychowanie małego piromana. Nawet szynki naturalnego różowego koloru nie zmienią.