Reporterzy RMF FM w piątek po południu poinformowali o nowych, swoich ustaleniach w sprawie śmierci 10-letniej Kristiny, której ciało zostało znalezione wczoraj w lesie niedaleko Ibramowic.
Z informacji jakie posiadają reporterzy RMF FM wynika, że 10-latka została uprowadzona, a następnie przewieziona samochodem do lasu i tam zamordowana ostrym narzędziem. Wyniki sekcji zwłok mają być znane w piątek wieczorem. W chwili obecnej trwają intensywne działania zmierzające do zatrzymania mordercy.
Dolnośląscy policjanci szczegółowo wyjaśniają okoliczności śmierci dziewczynki. Nad sprawą pracują funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wraz z policjantami ze Świdnicy. Wszystkie działania wykonywane przez policjantów prowadzone są pod nadzorem Prokuratury.
Policjanci apelują do osób posiadających jakiekolwiek informacje w tej sprawie o kontakt z policją pod nr tel. 71 340-36-50, 71 782 41 08, 693-933-640, 605-535-833, 886-690-991 lub pod numerem 112.
Szczególnie mundurowi zwracają się o kontakt do osób, które poruszały się samochodem z rejestratorem jazdy w dniu 13 czerwca 2019 r. w godz. 8.00-18.00 na trasie:
Imbramowice – Pożarzysko
Pożarzysko – Siedlimowice
Imbramowice – Domanice
Mrowiny- Pożarzysko
Szczególnie prosimy o kontakt osoby, które poruszały się samochodem z rejestratorem jazdy w dniu 13 czerwca 2019 r. w godz. 8.00-18.00 na trasie:
Imbramowice- Pożarzysko
Pożarzysko – Siedlimowice
Imbramowice – Domanice
Mrowiny- Pożarzysko.Zapewniamy anonimowość pic.twitter.com/MD4OuHAHPW
— dolnośląska Policja (@DPolicja) 14 czerwca 2019
Prokurator Rejonowy w Świdnicy Marek Rusin w piątek przed południem poinformował, że wstępne oględziny ciała 10-letniej dziewczynki świadczą, że została ona zamordowana. – Ślady na ciele świadczą o udziale osób trzecich w śmierci dziecka – powiedział prokurator.
Przypomnijmy, w czwartek przez kilka godzin trwały poszukiwania zaginionej 10-latki ze wsi Mrowiny na Dolnym Śląsku. Dziewczynka wyszła ze szkoły około godziny 13, a następnie udała się do domu, oddalonego o niespełna kilometr. Niestety do niego nie dotarła. Ostatni raz widziana była około 200 metrów od miejsca zamieszkania.
Rodzice 10-latki zgłosili zaginięcie i wraz z policjantami przystąpiono do poszukiwań dziecka. Po kilku godzinach częściowo roznegliżowane ciało dziewczynki odnalezione zostało w lesie 6 kilometrów dalej.
(fot. Policja – ilustracyjne)
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zrobić to co z Azją w potopie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tia w tym teczowym kraju kara smierci…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kara śmierci dla zwyroli była by zbyt humanitarna ,ale zawsze to byłaby przynajmniej eliminacja na stałe takiego zwyrola .Tu przydały by się wymyślne tortury …ale cóż …takie mamy chore czasy ze zwyroli traktuje się jak ludzi ,i zamyka w wiezieniach gdzie nie jeden ma lepiej niż na wolnosci …w takich przypadkach wolałbym już średniowiecze i wyrachowane długie tortury dla dla takich zwyroli ,zakończone bolesną śmiercią
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chore Państwo – sposorowana patologia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W tym przypadku Panie Ziobro proszę wprowadzić karę śmierci dla sprawcy o ile zostanie zatrzymany, czego życzę z całego serca funkcjonariuszom Policji. Jak będzie trzeba jestem gotowy wykonać wyrok osobiście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czemu takie patologiczne rzeczy zawsze dzieją sie na dolnym śląsku w okolicach Swidnicy i tych innych pseudo miast..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciałem napisać komentarz. Jednak nie jestem w stanie żadnymi słowami opisać tego co o tym myślę. Tego po prostu nie da sie powiedzieć 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Potworne. Aż się nóż w kieszeni otwiera.
Takie zezwierzęcenie oprawcy powinno być karane śmiercią.
Wyrok dożywocia to za mało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przerazajace…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie opamietajcie się!!! Złapią zwyrola i pójdzie siedzieć na nasz koszt. Jakby tego chama czekała przeróbka na karmę dla zwierząt na żywca, powoli przez maszynkę do mięsa to może by jeden na 100 dewiantów zatrybiłoby ze nie jest to opłacalne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem,czy zwierzęta chciałyby to jeść