Wczoraj dyżurny zamojskiej jednostki otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego z udziałem 10-latka poruszającego się hulajnogą elektryczną oraz dostawczego mercedesa. Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce zdarzenia, by ustalić okoliczności wypadku.
Według wstępnych ustaleń policji, 10-letni kierujący jednośladem poruszał się ulicą Klonowicza, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h. Na skrzyżowaniu z ulicą Ustronie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z mercedesem. Kierowca auta, 21-letni mężczyzna, zamierzał przejechać skrzyżowanie na wprost, natomiast chłopiec próbował skręcić w lewo.
Podczas wykonywanych czynności, funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości uczestników zdarzenia. Okazało się, że zarówno kierowca mercedesa, jak i 10-latek byli trzeźwi. W wyniku zdarzenia chłopiec kierujący hulajnogą doznał obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Jak ustalili policjanci, chłopiec nie posiadał karty rowerowej, jednak na szczęście miał na sobie kask ochronny. O konsekwencjach, jakie poniesie nastolatek, zadecyduje sąd rodzinny.
Policja przypomina, że hulajnoga elektryczna nie jest zabawką, lecz pojazdem, którego obsługa wymaga znajomości przepisów i zachowania ostrożności. Przestrzeganie zasad ruchu drogowego, noszenie kasku oraz świadomość ryzyka mogą znacząco zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu.




18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A badanie alkomatem nieletniego może, może się odbyć bez prawnego opiekuna??????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tekst nie zwiera informacji, że nie było opiekuna na miejscu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
że był – też
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
domniemywanie niewinności ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprawa trafia do sądu i co dalej? Sąd w ogóle rozpatruje to, że dziecko jeździło sobie elektryczną hulanogą po drodze osiedlowej? Rodzice dostaną mandat za to? Jaki z tego morał? Że dzieci nie mogą jeździć rowerami czy hulajnogami?
Czy mandat będzie za to, że dziecko nie miało karty rowerowej? Przecież to jest kolejny (od wielu lat) martwy przepis.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle minusów złapałem, ale nadal nie dowiedziałem się, co ma sąd zrobić? Wsadzić rodziców do więzienia, za to, że pozwolili dziecku jeździć na hulajnodze czy rowerze? Przecież jazda rowerem czy hulajnoga nie jest zabroniona.