Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

ZUS wstrząśnięty zachowaniem swoich pracownic. Decyzja mogła być tylko jedna – dyscyplinarne zwolnienie

Wewnętrzna kontrola Zakładu Ubezpieczeń Społecznych potwierdziła winę czterech pracownic podejrzewanych o podtruwanie swojej koleżanki z pokoju. Trzy z nich już zostały dyscyplinarnie zwolnione.

fot. lublin112.pl

To już pewne, pracownice lubelskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, które podtruwały swoją koleżankę, muszą pożegnać się z pracą. Kiedy sprawa wyszła na jaw, dyrekcja placówki od razu podjęła decyzję o wszczęciu wewnętrznej kontroli, żeby wyjaśnić sprawę. Ta wykazała, iż zawiadomienie jest zasadne, dlatego wobec kobiet, które działały na szkodę pokrzywdzonej, dyrektor Oddziału wszczął postępowanie dyscyplinarne.

Jak wyjaśnia nam Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS województwie lubelskim, obecnie dyrekcja zadecydowała o zwolnieniu dyscyplinarnym trzech pracownic. Jeżeli chodzi o czwartą, która niebawem miała przejść na emeryturę, także ma zostać z nią rozwiązana umowa.

– Jesteśmy wstrząśnięci, że doszło do tego zdarzenia i wspieramy naszą pokrzywdzoną koleżankę. Ubolewamy, że pracownice złamały w stosunku do niej podstawowe zasady etyki pracowniczej. Nie tolerujemy takich zachowań. Bezpieczeństwo i komfort naszych pracowników są dla nas bardzo ważne – dodaje Małgorzata Korba zapewniając, iż poszkodowaną kobietę objęto opieką.

Sprawa, o której dziś głośno stało się w całym kraju, miała miejsce na początku września. Wtedy to pracownica ZUS poinformowała policję i przełożonych o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jak już informowaliśmy, ze wstępnych ustaleń, iż proceder ten miał trwać kilka miesięcy, od czerwca do sierpnia tego roku. Przez dłuższy czas kobieta nie wiedziała, co się dzieje. W końcu zaczęła podejrzewać, że może to mieć związek z pracą. Wszystko dlatego, iż objawy nie występowały w dni, kiedy miała wolne.

Ustaliliśmy, że pracownica chcąc mieć pewność, zaczęła zostawiać włączony dyktafon, kiedy opuszczała pokój. Wtedy urządzenie zarejestrowało rozmowę współpracownic sugerującą, iż właśnie dosypują jej coś do wody. Śledczy zabezpieczyli też substancję, którą kobiecie dosypywano. Znajdowała się ona w pokoju zajmowanym przez pracownice ZUS. Był to środek przeczyszczający.

O całej sprawie od wielu dni „aż huczy” wśród pracowników ZUS-u. Udało nam się ustalić, że wcześnie podejrzane pracownice miały konflikt z inną pracownicą. Ta w końcu złożyła wniosek o przeniesienie. Na jej miejsce przyszła właśnie poszkodowana, wobec której od razu również wystąpiła niechęć. Powodem miał zaś być urlop, na który zamierzała się udać. Jej współpracownice uznały, że należy się on im, a nie „nowej”.

56 komentarzy

  1. Mi
    Odpowiedz

    Niewielka szkodliwość czynu . Schudła kilka kilogramów po tych herbatkach oczyszczających. A chuda przecież nie była . Ona też święta nie była jak gazy tak puszczała .

  2. Jacuś
    Odpowiedz

    Ta co nagrywała potajemnie też zwolniona🤨 No na to są też paragrafy😁

    1. Mietek
      Odpowiedz

      Już ci mówiłem łajzo, przestań wybielać swoją babę. Lepiej niech wasza papuga zacznie błagać pokrzywdzoną i jej adwokatów o mediacje, bo sprawa karna swoją drogą, a sprawa cywilna swoją może być.

    2. QWQW
      Odpowiedz

      Skąd ta wiedza? Na jakiej podstawie została zwolniona pokrzywdzona?
      Ja to zrozumiałam, że do pokoju zajmowanego przez cztery pracownice (w tym jedna za chwilę emerytka) dołączyła piąta w zastępstwie za „wygryzioną” przeniesioną do innego działu.
      To tej piątej dosypywano środka przeczyszczającego za wiedzą wszystkich pozostałych czterech dotychczasowych lokatorek pokoju.

  3. C.B
    Odpowiedz

    Środek na przeczyszczenie to nie trucizna, a może im wodę podbierała,nie chciało jej się swojej kupić,miało być wesoło pewnie a wyszło jak wyszlo

    1. hehe
      Odpowiedz

      Teraz będziesz miała dużo wolnego czasu, będziesz mogła pisać komentarze na lublin112 😀

  4. Franio
    Odpowiedz

    Dyscyplinarne zwolnienie osoby, która nielegalnie zamontowała i następnie podsłuchiwała funkcjonariuszy publicznych w czasie pracy.

    1. gnomek
      Odpowiedz

      koniecznie, przecież mogła spokojnie pozwolić się podtruwać i zostać pierwszą świętą męczennicą w ZUS

      1. Janis
        Odpowiedz

        Każdy orzecznik ja uzdrowi !!

    2. QWQW
      Odpowiedz

      Urzędnik nie zawsze jest funkcjonariuszem publicznym.
      Nagrywanie w celu ochrony swojego zdrowia i życia jest moralnie nieuzasadnione?
      Kto cię rzeźbił?

      1. hehe
        Odpowiedz

        to może być dziecko tej co dosypywała.
        innego wytłumaczenia nie ma.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy