We wtorek na parkingu hipermarketu E.Leclerc przy ul. Turystycznej w Lublinie po raz kolejny zderzyły się dwa samochody osobowe. Jak zawsze jeden z kierowców poruszał się „główną” alejką, drugi zaś wyjeżdżał z „bocznej”.
Na miejscu interweniowała policja. Jak nam przekazano, podróżujące autami osoby nie doznały obrażeń ciała. Obecnie prowadzone są czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności kolizji.
Od dawna parking ten jest jednym z miejsc, gdzie kierowcy w tego typu sytuacjach mogą być niezwykle zdziwieni, gdyż z poszkodowanego stają się sprawcą. Wszystko z powodu pozostałości po oznakowaniu, które nie do końca jest zgodne z przepisami ruchu drogowego.
Wielu kierowców sugeruje się resztkami namalowanych na jezdni znaków czy też linii. Dlatego też sądzą, że skoro poruszają się tzw. „głównym” ciągiem komunikacyjnym, to mają pierwszeństwo przejazdu.
Tymczasem zgodnie z przepisami, na terenie tego parkingu skrzyżowania są równorzędne i należy się stosować do zasady pierwszeństwa z prawej strony. Jako przykład policjanci podają okres zimowy, kiedy to namalowane na nawierzchni linie nie są widoczne pod śniegiem.

42 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle że rzadko i tak takie stłuczki się tam zdarzają a ruch tam że hej, żniwa by były a jednak.
Moim zdaniem wyłudzacze w razie potrzeby jadą tam na podkładkę.
Da się zauważyć, że to gnojki spoza Lublina…nie tylko tym razem
Raz pieszy takiego spłoszył, bo się sadził gnojek do kobiety.
Inni regularsi jeżdżą tam z uwagą, bo wiedzą co tam jest grane a jak chcesz przydzwonić w kogoś to wiesz jak to zrobić i tyle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a na Orkana pod OBI? Niby są znaki poziome i pionowe, ale co któregoś znaku pionowego brakuje…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
od kiedy policja obsluguje stluczki na parkingach pryatnych firm 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od zawsze, jeśli uczestnicy nie mogą dojść do porozumienia.