Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zderzyła się z łosiem i pojechała dalej. „Nie wiedziała co potrąciła”

Wróciła do domu rozbitym autem. Powiedziała, że po drodze "coś" potrąciła. Przerażony mąż udał się na miejsce zdarzenia. Tam zastał świadków i rannego łosia.

fot. nadesłane

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 10 listopada, na drodze powiatowej łączącej Mętów z Prawiednikami. Wieczorem kierująca samochodem osobowym kobieta potrąciła łosia. Pomimo uszkodzeń auta nawet się nie zatrzymała, tylko pojechała dalej.

Jak wyjaśnia nam świadek kolizji, który jechał za kobietą, łoś wszedł na jezdnię wprost przed pojazd. Kierująca nim, po zderzeniu delikatnie zwolniła, następnie oddaliła się z miejsca.

Łoś upadł na jezdnię. Doznał obrażeń i nie mógł się podnieść. O wszystkim została więc powiadomiona policja i lekarz weterynarii. Kierowcy ściągnęli też zwierzę z jezdni, aby nikt w rannego łosia nie wjechał.

– W międzyczasie na miejscu pojawił się przestraszony mężczyzna. Jak tłumaczył, jego żona wróciła do domu uszkodzonym samochodem tłumacząc, że kogoś potraciła. Nie wiedziała jednak kogo. Ten więc natychmiast ruszył sprawdzić, czy to nie człowiek i nie potrzebuje on pomocy – tłumaczy nam świadek zdarzenia.

Młodego łosia nie udało się uratować. Teraz funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające. Nie ma już problemów z przejazdem.

26 komentarzy

  1. ???!!!
    Odpowiedz

    Nawet nie sprawdziła czy uderzyła w jakieś kartony lub w zwierzę?
    Czyli wyszła z założenia, że potrąciła człowieka więc lepiej spie*dalać.

    1. krecik
      Odpowiedz

      A para z subaru ,które zajechało drogę to : wezwała pomoc , udzieliła jej, pozostała do wyjaśnienia , czy udała że nic nie widziała i dała nogę z miejsca? Tam był na pewno człowiek. Ile to 2-3 lata i cicho sza .Skoro takie wzorce idą z takiej góry to się dziwicie że tylu jest naśladowców?

    2. M jak miłość
      Odpowiedz

      W kartony to uderzyła Hanka Mostowiak.

  2. Ja
    Odpowiedz

    Nie no ludzie kochani . To są jakieś jaja .
    Przecież takiej osobie , jak ta , powinno odebrać się prawo jazdy bez dwóch zdań .
    Co to ma znaczyć ?
    Coś potrąciłam. No Dobra, jade dalej .

  3. obserwator
    Odpowiedz

    Powinna ponieść surowe konsekwencje. A jeśli byłby to człowiek?….
    Na szczęście przynajmniej ma ogarniętego męża który przyjechał na miejsce wypadku. Choć też nie wiadomo czy nie przyjechał tylko dlatego że żona mu powiedziała że ktoś za nią jechał więc mogła zostać zidentyfikowana.
    A może wcale to nie ta kobieta kierowała, może ktoś inny, może pod wpływem alkoholu albo z zakazem..
    Pytań jest wiele i tyleż samo może być domniemań… dlatego każda okoliczność w tym wypadku nie powinna być rozstrzygana na korzyść tej kobiety a wręcz przeciwnie.

  4. Anty
    Odpowiedz

    Marzeniem moim jest żeby ta Pani nigdy więcej nie mogła legalnie prowadzić auta.

    Wymagamy od dzieci/młodzieży/ludzi młodych myślenia, może skończmy skoro dorośli zachowują się poniżej jakiejkolwiek krytyki

  5. Assf
    Odpowiedz

    I powiedzmy, że byłby to człowiek. A ponoć czas się liczy na ratunek. Łosia też szkoda, słabo trafił.

    1. eSKa
      Odpowiedz

      „Łosia też szkoda, słabo trafił.”
      Jakby trafił na ciebie – zrobiłbyś mu sztuczne oddychanie?
      I zadzwonił po zoo-karetkę, żeby go zawiozła na zoo-OIOM?

  6. Ardian
    Odpowiedz

    Mam nadzieję,że policja,pojechała do jaśnie Pani,sprawdzić stan trzeźwości i nie tylko. Tragedia jacy ludzie jeżdżą samochodami..

  7. Piekarz
    Odpowiedz

    Zabrać babie bez mózgu prawo jazdy dożywotnio i pozbawić nawet posiadania Dzieci bo jak ktoś nie posiada mózgu to tylko na wieczną zmazline zasługuje

  8. jj
    Odpowiedz

    powinna oddać prawo jazdy, chociaż jego brak niektórym nie przeszkadza

  9. WTF???
    Odpowiedz

    Jak można nie zauważyć łosia przed autem? Siedziała w telefonie czy sie malowała?

    1. Mag
      Odpowiedz

      Chyba nigdy nie miałeś ” przyjemności” spotkania się z taką sytuacją kiedy nagle pojawia się zwierzę przed autem, bo jak byś miał to byś wiedział jak to jest i głupot nie pisał
      Często jeżdżę tą trasą i miałam kilkukrotnie podobne sytuację.
      Zachowanie kierowcy jednak delikatnie mówiąc dziwne …..

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy