Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zderzenie trzech aut na ul. Popiełuszki. Cztery osoby w szpitalu AKTUALIZACJA

Nie ma już utrudnień po wypadku do jakiego doszło po południu na ul. Popiełuszki w Lublinie. Zderzyły się tam trzy samochody osobowe.

Do wypadku doszło we wtorek o godzinie 17. na skrzyżowaniu ulic Popiełuszki i Poniatowskiego w Lublinie. Zderzyły się tam trzy samochody osobowe: ford , bmw i subaru.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, karetki pogotowia ratunkowego oraz policja. Cztery osoby podróżujące autami zostały przetransportowane do szpitali. Jak nas poinformowano, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Trwa ustalanie okoliczności oraz przyczyn wypadku. Przez ponad godzinę w miejscu zdarzenia były spore utrudnienia w ruchu.

AKTUALIZACJA 19:10
Ze wstępnych ustaleń wynika, że do wypadku przyczynił się kierowca bmw, który zignorował sygnalizację i doprowadził do zderzenia z fordem. Wytrącony z toru jazdy ford, uderzył w oczekujące przed skrzyżowaniem subaru.

Informację o zdarzeniu oraz zdjęcia otrzymaliśmy od czytelników. Filip, Marcin – DZIĘKUJEMY!



(fot. nadesłane)
2014-12-30 18:41:57

20 komentarzy

  1. picior
    Odpowiedz

    300zł mandat dla sprawcy, to są jakieś jaja… za spowodowanie takiego zdarzenia gdzie tyle służb było w akcji (6 karetek, 2 straże i 4 radiowozy) i 4 osoby pojechały do szpitala a mogło się to skończyć dużo bardziej dramatycznie to sprawca został ukarany mandatem 300zł… parodia!!

  2. Wiesław
    Odpowiedz

    Czy ford wjechał na skrzyżowanie pasem do skrętu w lewo?

    1. picior
      Odpowiedz

      którym pasem to nie widziałem ale dość szybko jechał, ale ford musiał jechać z lewego bo bmka nie miała by miejsca na obrót 360st i uderzenie w daihatsu.
      quento pisał że był świadkiem bo stał jako drugi na śwatłach a Ford go wyprzedzał lewym tak jakby chciał się śmignąć przed szereg 😉

  3. quento
    Odpowiedz

    byłem tam o 1 samochód dalej… czekałem spokojnie na czerwonym przed światłami na poniatowskiego na prawym pasie od dołu (od czechowa). zielone: samochód przede mną bardzo powoli ruszył, biały ford za mną z lewego pasa (tylko do skrętu w lewo) chciał chciał czmychnąć z i wyprzedził samochód przede mną i pojechał prosto!… niestety nadział się na bmw śmigającego na czerwonym (późne zielone) na popiełuszki od strony saskiego. ford trzasnął w bmw a daihatsu niestety rykoszetem od bmw musiało dostać… farta miał samochód przede mną i być może ja, ford ochroniarz-samobójca wyjechał przed szereg i przyjął na klatę bmw…

    1. Wiesław
      Odpowiedz

      Czy ford wjechał na skrzyżowanie pasem do skrętu w lewo?

    2. Wox
      Odpowiedz

      Nie raz widziałem podobne akcje w tym miejscu. Zdarzają się ciekawsze – skręcają w prawo na czerwonym, albo jak już wszyscy ruszą… Cóż, trafił swój na swego, na innego cwaniaka, może to go czegoś nauczy …chociaż wątpię. Chyba, że to tak odruchowo zmienił pas, aby „uniknąć” zderzenia.

      Poza tym jakoś dziwnie ten bliżej nie zidentyfikowany samochód (subaru) stoi przed światłami. Wjechał na czerwonym czy nie miał możliwości kontynuowania jazdy, a jednak znalazł się gdzie znalazł…

      Zazwyczaj jest jeden kombinator na skrzyżowanie, niestety czasem trafi się trzech… wszyscy siebie warci. Oby mniej takich na drogach w nowym roku.

      1. picior
        Odpowiedz

        Miałem okazję poruszać się tym zielonym pojazdem co dostał za darmo 😉 hehe… staliśmy miedzy przejściem a skrzyżowaniem (jest tam na to miejsce – po uderzeniu przepchnęło nas na przejście) bo nie zdążyliśmy zjechać ( przed nami pojazd pojechał już na czerwonym), jakie obaj mieli światła to nie wiem, u nas było czerwone i to od ładnych paru sekund.
        Bezpośrednio z jakiego pasa jechał biały nie widziałem ale na samo zderzenie to miałem vipowskie miejsce, obaj jechali dość szybko jak na takie warunki jakie panowały (-9, ślisko, tłoczno), na pewno Ford nie planował skrętu w lewo.
        Całe tylko szczęście że jeden drugiego trafił centralnie w bok że go obróciło, bo zawsze mógł go tak przekierować że całą prędkość bmki bralibyśmy (zielonym) na czoło.
        Ja odrazu mówiłem że biały musiał jechać pasem do skrętu w lewo bo miedzy nami a ich miejscem zderzenia bemka miała miejsce na obrót, dostaliśmy tylnym prawym bokiem w przód prawy a następnie bmw przetarło się wzdłuż o nas, dostało kierunku i dlatego pojechało 100m dalej…

        1. Wox
          Odpowiedz

          Cóż, przykra sprawa „nic nie zrobić” i „dostać”. Określenie stanie przed przejściem, a skrzyżowaniem nie do końca jest poprawne, bo może i przed fizycznym skrzyżowaniem dróg, ale to sygnalizator określa skrzyżowanie, a jest on troszkę wcześniej.
          Miejsce może i było, ale nie koniecznie stanie tam jest zgodne z przepisami…

          Art. 25.
          4. Kierującemu pojazdem zabrania się:
          wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;
          rozdzielania kolumny pieszych.

          http://naukajazdy-zamosc.eu/niezbdnik-kursanta/214-skrzyzowanie-zielone-osk-zamosc

          Życie…

          1. picior

            jak mamy się czepiać szczegółów to nie 'przed przejściem’ tak jak piszesz a za przejściem (czyli nie na przejściu) i nie na skrzyżowaniu ani za sygnalizatorem tak jak piszesz bo przed sygnalizatorem i przed linią zatrzymania (czerwone było widać dlatego nie było możliwości kontynuować jazdy) i tam własnie jest miejsce na czekanie (na zielone światło) właśnie zgodnie z przepisami…

            artykuł który podajesz tyczy się pojazdów wjeżdżają na skrzyżowanie (lub przejście dla pieszych) i blokują ruch innym użytkownikom drogi (w tym i pieszym), a ma to miejsce np.gdy za skrzyżowaniem jest korek aż do skrzyżowania (przejścia)

            analizując jeszcze całą sytuację to szczęście że nikt na przejściu dla pieszych po naszej stronie nie szedł bo bemka by wycięła wszystkich wchodzących… w sumie to był najłagodniejszy wariant jaki mógł się wydarzyć wynikający z tej kolizji…

  4. Gutek
    Odpowiedz

    Kto daje uprawnienia do kierowania debilom-daltonistom.

  5. Dymazy Cipcirypciak
    Odpowiedz

    Cztery osoby w szpitalu, a my pogadaliśmy na spoko o markach złomu.
    Jak na gimbazy nieźle nam poszło. Nie?

  6. aaa
    Odpowiedz

    z innej bajki ten ford czy to c-max? przód się rozpadł jakby był z plastiku…

    1. key
      Odpowiedz

      Dokladnie. Przod Forda przestal istniec, a subaru (czy tez daihatsu) jakby nienaruszone. …moze kontrolowana strefa zgniotu? Tylko jakby mocniej walnal to obawiam sie, ze ta strefa zgniotu skonczylaby sie na tylnych siedzeniach/bagazniku.

      1. picior
        Odpowiedz

        Nie oglądacie reklam, japońskie samochody się nie psują i jak widać są pancerne jak czołgi ;P a serio to Fordzik wydzwonił w bok Bmw a nie w Daiha…

  7. robi99
    Odpowiedz

    ja widzę na zdjęciach uszkodzone Daihatsu Gran Move a nie Subaru ….

  8. picior
    Odpowiedz

    To trzecie auto to nie subaru tylko daihatsu. Bmw jechało prosto Popiełuszki a fordzik go centralnie w prawy bok uderzył. Daihatsu się spokojnie przygladalo stojąc na czerwonym i dostało od Bmw w prawy przód. Skoro Daihatsu miało czerwone to bmw musiało z przeciwka wjechać mając czerwone.

  9. lubel
    Odpowiedz

    belewu znowu!!!
    Piękne auta z charakterem tylko większość użytkowników to barany, zepsuli taką markę.
    szczególnie tych pełnoletnich

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy