Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 10 listopada, na ul. Narutowicza w Lublinie. Około godziny 22.45, na skrzyżowaniu z ul. Okopową i Mościckiego zdarzyły się dwa samochody osobowe: hyundai i toyota. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż do zdarzenia doprowadził kierujący hyundaiem młody mężczyzna. Wytrącona z toru jazdy toyota uderzyła jeszcze w słup latarni.
Na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała. Funkcjonariusze zakwalifikowali zdarzanie jako kolizję. Przez ponad godzinę występowały utrudnienia w ruchu.
Zdjęcia lublin112.pl, nadesłane – Michał
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gnojki się rozbijają po nocy. Pewnie kraińcyU jak przystało na miasto inspiracji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedyne czego można żałować, to że temu co wymusił nic się nie stało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do klepania się nie nadaje ten w latarni 😊
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bawi się gówniarzeria po nocy na całego. Trzeba zaprezentować ułańską fantazję przed tymi dwudziestolatkami, wtedy jest się prawdziwym ułanem 🫣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak dla dopełnienia kierujący hyundaiem nie ustąpił pierwszeństwa znajdując się na kolizyjnym lewoskręcie z ul. Narutowicza w ul. Okopową. Toyota poruszała się Narutowicza od strony Placu Wolności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję ze jechal 50 km/h ale gdy pojawią sformułowanie mlody kierowca to jest to trudne do uwierzenia.
To ale policmajstry zakwalifikują to jako kolizję