Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 10 na al. Kraśnickiej na pasie w kierunku centrum, na wysokości szpitala. W zderzeniu udział brały cztery pojazdy, jednak trzy z nich zostały uszkodzone.
Na miejscu interweniowali policjanci. Było to klasyczne najechanie na siebie pojazdów. Winnego kolizji uznano kierowcę BMW, który uderzył w tył volkswagena, ten zaś najechał na tył dacii.
W rejonie kolizji nie ma utrudnień w ruchu. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.


(fot. lublin112.pl)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja źle oceniam kierujących: często w czapeczkach, przeważnie 20-letnimi pojazdami marki aŁdi mieszkańców wsi. Ale co to ma do tego wypadku?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Krzysztofie,, Ochoto,,” – jakie naklejki być nakleił uczestnikom tej kolizji?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naklejki w wersji dla kierujących samochodami rozejdą się jak ciepłe bułeczki. Dobrze, że napiłem, że takim potrzeba 100 razy więcej niż wersji dla pieszych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żadna sensacja że kierujący BMW zapier….ł jak idiota i nie wyhamował .
Codzienna codzienność widoczna na naszych ulicach i nie tylko . W większości ów kierującym tą marką , po wejściu do auta coś odbija na dekiel i zaczynają traktować auto jak wehikuł czasu .
Temu akurat czas staną i zobaczył żałosną rzeczywistość .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że część osób kierując pojazdami (przeważnie samochodami) doznaje jakiegoś ataku agresji, głupoty, chamstwa itp. To psychologowie transportu doskonale opisuję. Skad się to bierze i dlaczego.
Ale nie rozumiem, dlaczego ofiary takich piratów/bandytów drogowych nazywa się dzbanami, amebami itp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Celowo użyłem słowa kierujący pojazdami, bo tak samo jak nie bronie idiotów w samochodach, tak samo nie bronie idiotów na rowerze. A to, że wg mnie szkodliwość społeczna jednych i drugich jest całkowicie inna, to już inna sprawa.