Sprawa zatrzymania przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego wójta gminy Wólka Edwina G., jego zastępcy Pawła G., a także dwóch przedsiębiorców z branży budowlanej, wywołała szerokie zainteresowanie w całym kraju. W śledztwie prowadzonym przez lubelski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej przedstawiono im zarzuty dotyczące korupcji. W przypadku władz gminy chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej.
Śledczy nie ujawniają jednak szczegółów sprawy ani sposobu, w jaki wójt i jego zastępca odnieśli się do zarzutów. Po przeprowadzeniu czynności procesowych obaj wrócili do domów, przy czym zastosowano wobec nich dozór policji, a urzędników zawieszono w pełnieniu obowiązków służbowych.
Wczoraj Edwin G. zdecydował się odnieść do całej sytuacji. Jak zaznaczył, jest to trudny czas zarówno dla niego, jego bliskich, jak i dla całej wspólnoty gminy Wólka. Zapewnił jednocześnie, że stawiane mu zarzuty nie mają – w jego ocenie – potwierdzenia ani w stanie faktycznym, ani prawnym. Nie poczuwa się również do żadnej odpowiedzialności w związku z nimi.
– Nie zamierzam odnosić się szczegółowo do stawianych mi zarzutów, gdyż nie wiem, w jakim zakresie mógłbym to zrobić, nie narażając się na negatywne konsekwencje. Dla mnie najważniejsze jest, że czuję się niewinny i liczę na szybkie wyjaśnienie sprawy, które doprowadzi do mojego oczyszczenia i powrotu na stanowisko Wójta gminy Wólka, aby kontynuować dynamiczny rozwój naszej wspólnoty – napisał Edwin G. w oświadczeniu.
Zawieszony wójt podkreślił, że decyzja o publicznym odniesieniu się do sprawy wynika z potrzeby wyjaśnienia pojawiających się w mediach informacji, które jego zdaniem mijają się z prawdą. Nie zamierza jednak na razie prostować wszystkich doniesień – zrobi to „w odpowiednim czasie”.
– Dziękuję za codzienne telefony, wiadomości, osobiste spotkania, które pokazują mi, że warto być z ludźmi i dla ludzi. Dziękuję za modlitwy i Msze Święte odprawiane w moich intencjach – to nieoceniona wartość, która daje mi wiarę i nadzieję na szybkie zakończenie tej trudnej sytuacji. Proszę, abyście byli ze mną i moimi bliskimi do czasu pozytywnego rozwiązania sprawy, a potem razem budujmy dobro naszej wspólnoty samorządowej – dodał Edwin G.
Zawieszony wójt zapewnił, że uczyni wszystko, by oczyścić swoje dobre imię. Złożył również zażalenia na postanowienie prokuratora i liczy na pozytywną decyzję sądu. Podziękował także Pawłowi Turczynowi, który obecnie wykonuje obowiązki wójta, za podjęcie się trudnego zadania kierowania gminą i zapewnienia ciągłości jej działania.
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kasia, zazdrościsz?