Do wypadku doszło we wtorek około godziny 15:30 na ul. Dożynkowej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Laurową zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca toyotą kobieta poruszała się w kierunku al. Spółdzielczości Pracy. Zatrzymała się przed przejściem dla pieszych. Zaskoczyło to jadącego tuż za nią motocyklistę. Nie zdołał on wyhamować i wjechał w znajdujące się przed nim auto.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Motocyklistę przetransportowano do szpitala. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu. Droga jest całkowicie zablokowana.
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wincyjj gazu, wincyjj
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Patrz przed siebie. Przejścia dla pieszych są wszędzie.”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bo te przejścia dokonują „wtargnięcia” na ulicę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Motociamajdy powyłaziły już z nor, sezon mozna zacząć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej motobandyci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiecie dlaczego takim jak ty nieodpowiada żaden motocyklista ?
To ci powiem , poprostu mają wyje … ne , bo wiedzą , że takim jak ty Żal Pupę ściska .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Że niby z jakiego to powodu ma żal pupę ściskać?? Bo masz „motór”?????? Fajnie! Miej sobie i jeździj, ale tak żeby nie zagrażać innym. Mnie akurat „ściska” ale koorew, jak widzę styl jazdy tych ścigaczowych wsiowych dzbanów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, oczywiście. Wszyscy motojełopom zazdroszczą poruszania się pojazdem, który łączy w sobie absolutnie wszystko co najgorsze z samochodu (konieczność tankowania, ubezpieczania, szukania miejsca parkingowego, garażowania) ze wszystkim co najgorsze z roweru (brak ochrony przed warunkami atmosferycznymi i obrażeniami podczas zderzenia).
Do tych minusów motocykla dodałbym jeszcze konieczność posiadania uprawnień, ale to trochę bez sensu, bo wśród was co drugi jeździ bez prawka, bo na motoszrota za 5 kafli starczyło, a na kurs kat. A często już nie.
Żyjcie sobie dalej, odklejeńcy, w świecie swoich urojeń. Motocykl to taki rower dla leniwych i niepełnosprytnych tatuśków w kryzysie wieku średniego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przedstawiłeś tylko jedną stronę medalu. Z drugiej zaś, jest coś czego nigdy nie doświadczysz a co za tym idzie nie zrozumiesz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To motocykliści nie potrafią latać? Powinien przefrunąć nad przejściem jak ten jaszczomb
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki jaszczomb ?
Nierozumiem .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trochę wyrozumiałości. Jeśli motomatoł należy do tych, którzy są zaskoczeni pojawieniem się pieszego na przejściu dla pieszych, to tym bardziej będzie zaskoczony zatrzymaniem się samochodu przed przejściem.
Trzeba zrozumieć człowieka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już można przejechać normalnie 16:20
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bez mózgi ,zimny asfalt żadnej przyczepności , tylko dwa styki z gruntem . Yeti posiada więcej rozwagi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zanim się zatrzymasz przed przejściem spójrz w lusterko , motocyklista jest na twoim zderzaku !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Zanim się zatrzymasz przed przejściem spójrz w lusterko , motocyklista jest na twoim zderzaku !”
Lepiej jednak mieć motor w zderzaku niż pieszego na masce albo pod kołami.
Zarówno w aspekcie moralnym jak i prawnym – w rozmowie z policją i ewentualnie prokuratorem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zobaczymy jakie będą komentarze jak identyczna sytuacja będzie dotyczyła dwóch aut uczestniczących w tego typu zdarzeniu…
Jak ten co wjechał w d..ę będzie oceniany, jak go zaszufladkujemy, w zależności czym jeżdzi – nissanem czy mustangiem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ewidentna wina kierowcy. Nie patrzył w lusterka.