Od 4 sierpnia trwały poszukiwania zaginionej 17-latki z Lublina. Nastolatka ostatni raz była widziana wraz z rówieśnikami na Placu Litewskim w Lublinie.
Od tamtej pory nie powróciła do domu, a także miała wyłączony telefon. Z 17-latką nie było żadnego kontaktu. Co ważne dziewczyna musi przyjmować leki.
Jak przekazał dzisiaj nadkom. Andrzej Fijołek rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie, nastolatka cała i zdrowa została odnaleziona przez funkcjonariuszy. W związku z tym poszukiwania zostały odwołane.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie interesuj się za bardzo życiem innych. Nie musisz wiedzieć wszystkiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale ja w ogóle nie chciałem wiedzieć o jej zaginięciu, policja powinna jej szukać, a nie szum w mediach robić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro cała i zdrowa, to po co jej leki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po operacji można przyjmować i nie oznacza to, że ktoś jest chory. Widać z myśleniem u ciebie kiepsko …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Leki na padaczkę,ona choruje na padaczkę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W wiadomości o zaginieniu było wyraźnie napisane, że jednym ze znaków szczególnych dziewczyny jest blizna po operacji.
poseł ciuciubak już wyjaśnił o co może chodzić z lekami, ale internetowy detektyw-komentator zawsze z góry zakłada, że konieczność przyjmowania leków = choroba psychiczna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinien być przepis, że jeśli w poszukiwania angażuje się opinię publiczną, to później opinii publicznej należą się wyjaśnienia – okoliczności w jakich dana osoba zniknęła, co się z nią działo, jak się znalazła. A nie „szukajcie”, a później „już nie szukajcie”.