Od kilku tygodni w całym kraju głośno jest na temat brytyjskiej spółki Walletmor, która opracowała implanty płatnicze. Tym samym niegdyś jeszcze futurystyczny pomysł stał się rzeczywistością. Chodzi o niewielkie urządzenie umieszczane pod skórą człowieka, które zastępuje gotówkę oraz kartę płatniczą. Należność przy kasie uiszcza się dosłownie przyłożeniem dłoni do terminala.
Wynalazcy implantu zapewniają, że nie można go zapomnieć ani też zgubić. Nie da się go również zeskanować, sfotografować ani zhakować, tak jak ma to miejsce w przypadku karty kredytowej czy debetowej, aby później użyć wydrukowanych na niej danych. Implant jest dosłownie zawsze pod ręką, dzięki czemu możemy realizować płatności np. na plaży, basenie, w dyskotece, czy po prostu w każdym ze sklepów.
Działanie implantu oparte jest na powszechnej na całym świecie bezdotykowej i bezprzewodowej technologii NFC, wykorzystującej fale radiowe w celu udostępniania cyfrowych informacji i wysyłania ich na odległość od kilku do kilkunastu centymetrów. Jest ona również wykorzystywana m.in. przy płatnościach kartami VISA czy Mastercard. Co niezwykle istotne implant, jest urządzeniem pasywnym, a więc nie wymaga własnego źródła zasilania.
Samodzielnie implant nie wytwarza też jakichkolwiek fal i uruchamia się wyłącznie przy płatności zbliżeniowej, tylko wtedy, gdy zbliża się do niego terminal płatniczy i to na bardzo krótki dystans. W żaden sposób nie będzie mógł służyć zatem do śledzenia czy inwigilacji jego właściciela, tak jak ma to miejsce np. poprzez GPS czy komórkę.
Mało kto jednak wie, że za wszystkim stoi Polak, a dokładnie…lublinianin. Jednym z dwóch założycieli i współwłaścicieli firmy Walletmor jest Wojciech Paprota. Pochodzi on z Lublina i jest absolwentem Liceum im. Królowej Jadwigi.
– Urodziłem się i dorastałem w Lublinie. To moje rodzinne miasto i zawsze miło jest mi do niego wracać. Z każdą kolejną wizytą widzę nowe inwestycje, co potwierdza, że Lublin rozwija się równie szybko jak metropolie z Europy Zachodniej. Tworzy się tu naprawdę solidny hub dla nowych firm technologicznych i mam nadzieję, że już w niedalekiej przyszłości usłyszymy o kolejnych projektach takich jak Walletmor, które swoje początki będą miały właśnie w Lublinie – mówi Wojciech Paprota.
Stworzony przez lublinianina implant ma 28 mm długości i 7 mm szerokości. Wszczepia się go najczęściej w dłoni za pomocą skalpela lub też specjalnej igły. Jak ustaliliśmy, całość kosztuje 199 euro, czyli przy obecnym kursie ok. 900 złotych. Wynalazek znajduje już swoich nabywców w całej Europie, w Polsce korzysta z niego kilkadziesiąt osób.
(fot. Walletmor)
45 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
28×7 milimetrów? Przez igłę? Ale jak to możliwe???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I co płaskoziemcy kowidianie? Nie będzie chipowania? Żenujące…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie widzisz w tym czipowaniu związek z kowidem? Żenujące.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rekomendowane są płatności bezgotówkowe. Na siłę. Miał być kowid na banknotach…a potem już wg naukowcow go nie było 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten implant nie ma nic wspólnego z COVID-19. To produkt służący do płatności zbliżeniowych w każdym miejscu na świecie, a jego zakup i wszczepienie jest dobrowolne. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To trochę jak chipowanie bydła hodowlanego. Podchodzisz do karmnika i komputer sprawdza czy już dość się nażarłeś… Ale lemingi będą zadowolone.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie ma nic wspólnego z „chipowaniem” kogokolwiek i czegokolwiek. To rozwiązanie ma zupełnie inne zastosowanie, warto zapoznać się ze szczegółami wcześniej 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak podejdę do gościa blisko z terminalem w kieszeni to mogę mu wyciągnąć kwoty do 50 pln bez PINU bez jego wiedzy ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak jak samochody na walizkę tak i to może działać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma takiej możliwości, aby komukolwiek udało się to zrobić, ponieważ aby zapłacić implantem trzeba odpowiednio zbliżyć go do terminala. Dodatkowo nikt nie wie, gdzie dana osoba taki implant ma wszczepiony, a nawet jeśli by wiedziała to z pewnością użytkownik zauważyłby jak ktoś próbuje dotykać jego ręki terminalem. To dużo bezpieczniejsze od karty płatniczej, którą można ukraść.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na zakupy, a szczególnie do banku chodzę z dłonią, w której leży pistolet … tak płacę 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawy pomysł, jednak mało realny. Implant jest natomiast namacalnym i bezpiecznym sposobem na robienie zakupów 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oczywiście liceum było katolickie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A można wszczepić sobie w d…?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
normalni korzystają z wynalazków i ułatwień i się rozwijają. Idąc twoim tokiem myślenie to powinieneś mieszkać w jaskini i ganiać nago za kurczakiem. Skoro ci się to nie podoba to czemu korzystasz z wynalazków cywilizacji?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przepraszam bardzo, ale w jaki sposób ten wynalazek przyczynia się do rozwoju? Nie każdy innowacja jest dobra. Najwyższy czas zacząć zauważać negatywne skutki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każda innowacja, która ułatwia życie użytkownikom jest dobra, a ta z pewnością taka jest. Najprostszym przykładem może być wypad na basen, czy nad morze, na którym nie trzeba mieć portfela, czy telefonu, a nadal można zapłacić za zakupy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A się z tego nie cieszę, bo to totalna ingerencja w człowieka.
Normalni ludzie posługują się kartą płatniczą lub telefonem.
Wywróceni przez internet proponują szkodliwe wynalazki.
Bo to nie jest zagadnienie na dziś, ale problem na przyszłość !!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze nie tak dawno płatności telefonem również były czymś nowym, jednak okazało się, że to ogromna wygoda dla użytkowników. Teraz wchodzimy na wyższy poziom płatności zbliżeniowych, które można wykonywać w każdym miejscu bez telefonu i portfela.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
normalni korzystają z gotówki! bo wiedzą, że za każdą operację i zależnie od wysokości transakcji się płaci grubą kasę, którą płaci konsument… niestety bardzo niewielu dorosło do myślenia…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może by go tak podawać razem ze szczepionką
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i stało się ! Totalne ubezwłasnowolnienie. Koniec gotówki, koniec kart, zegarków smartwatch. Czas na Apokalipsę, czyli znamię bestii z Biblii. Nikt nie będzie mógł nic kupić ani nic sprzedać bez tego chipa. Totalna kontrola jednostki. Najpierw karta biedronki, Lidla i żabki, a teraz każdy, najdrobniejszy zakup będzie kontrolowany przez panów tego świata dzięki chipowi. Bardzo szybko to poszło…. Ciekawe ile osób widzi co się dzieje…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każda płatność zidentyfikuje gdzie się znajdujesz. Bez implantu będziesz wykluczony ze społeczeństwa. Już Janusz Zajdel w książce Limes Inferior (1982) napisał o zintegrowaniu karty płatniczej z dokumentem tożsamości i śledzeniu każdego. Żyjesz – płacisz i wiadomo gdzie jesteś.