Na płocie otaczającym teren po dawnym budynku Arkad w Lublinie zawisła plenerowa wystawa fotograficzna, która przenosi spacerujących w czasie. Ekspozycja prezentuje reprodukcje historycznych zdjęć wykonanych przez Stefana Kiełsznię – fotografa dokumentującego życie codzienne i architekturę Lublina w okresie międzywojennym.
Zdjęcia, przedstawiające m.in. ulice Lubartowską i Świętoduską, ukazują nie tylko charakterystyczną zabudowę, ale także atmosferę miasta sprzed niemal wieku. Dzięki tej inicjatywie mieszkańcy i turyści mogą zobaczyć, jak wyglądała przestrzeń, po której dziś codziennie się poruszają, a która przed wojną tętniła życiem lokalnych rzemieślników i kupców.
Wystawa jest efektem wspólnego działania Rady Dzielnicy Stare Miasto oraz Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”. To właśnie dzięki pracy archiwistów Bramy Grodzkiej udało się odnaleźć oryginalne fotografie w zasobach archiwalnych i przygotować ich wysokiej jakości reprodukcje. Finansowego wsparcia udzieliła Rada Dzielnicy, dzięki czemu ekspozycja mogła zostać udostępniona mieszkańcom w przestrzeni publicznej.
Inicjatywa ma nie tylko walor artystyczny, ale również edukacyjny. Przypomina o dziedzictwie kulturowym Lublina i zachęca do refleksji nad zmianami, jakie zaszły w strukturze miasta na przestrzeni lat. Organizatorzy podkreślają, że wystawa wpisuje się w ideę przywracania pamięci o dawnym Lublinie oraz w działania na rzecz promocji historii lokalnej.
Ekspozycja dostępna jest dla wszystkich przechodniów, stanowiąc element otwartego dialogu między przeszłością a współczesnością.
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest płot wstydu, otaczający plac wstydu, gdyż to WSTYD, żeby przez tyle lat nie zrobić z tym miejscem porządku. WSTYD dla Ratusza mieszczącego się po sąsiedzku. Ale widocznie w tymże Ratuszu akceptują taki stan rzeczy, ewentualnie panuje tam śmiertelna choroba zwana NIEDASIZMEM trapiąca wiele urzędów jak kraj długi i szeroki.
Przynajmniej dzięki wystawie można sobie wyobrazić jak przed laty wyglądała Lubartowska i Świętoduska. Teraz zwłaszcza ta pierwsza to coraz więcej pustych lokali po sklepach i usługach i kamienice w większości w stanie śmierci technicznej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tego co pamiętam to od 20 lat wasze miasto coś tam próbuje zrobić. Cała okolica wygląda nieciekawie dla turystów. A Żuk tylko robi mądre miny i ściemnia, wywiesza jakieś flagi na ratuszu, leje wodę. Jest sentyment dla tego miasta ale gospodarza macie słabego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdjęcia Pana Kiełszni są dokumentem i nie ulega to żadnym kwestiom. Lecz cytując klasyka absurdu peerelowskiego „i po co komu ten miś”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I w taki oto niezbyt wyszukany sposób, będzie przypominane, że tu, w tej okolicy, kiedyś były Arkady…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego głównym beneficjentem inwestycji ARKADY jest ukrainiec S.Golikov?
A członkowie Brama Grodzka – Teatr NN mogą już jechać do Izraela, teren mają „oczyszczony” (zydy zrobiły holocaust Palestynczykom)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedyne słuszne „wystawy na płocie” były realizowane z inicjatywy Profesora Leszka Mądzika w tzw. galerii saskiej…
Niestety widać w centrum spotkania kultur brak jest osób wystarczająco odpowiedzialnych aby kontynuować tak wspaniałą działalność…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdjęcia wyglądają podobnie jak te grafiki na ścianie kanału, którym płynie Czechówka przy Tarasach Zamkowych (tzn. Vivo).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kogo obchodzi dawny lublin liczy się co jest teraz a teraz rzadko słychać język polski w Lublinie a tusk ma sprowadzić jeszcze kilkanaście milionów uchodźców
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta. Miliardów. Mniej telewizji co to kartofle chłopu z pola podprowadziła 😀